Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 20:04

Wall Street czeka na środowy poranny raport o inflacji. Jego wynik może zdecydować, w którą stronę podąży obecnie spokojny rynek. Tymczasem najważniejsze indeksy giełdowe pozostają blisko poziomów otwarcia.

Dow Jones Industrial Average (DJINDICES: ^DJI) spada o 0,08%, S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) zniżkuje o 0,12%, a Nasdaq Composite (NASDAQINDEX: ^IXIC) traci 0,32%. Dow Jones na początku sesji zyskiwał 0,4%, ale przez resztę poranka oddawał tę przewagę. Nasdaq od początku nie nabrał wyraźnej dynamiki. Żaden z tych ruchów nie jest szczególnie duży.

## Ropa drożeje, a Alphabet i Amazon obciążają indeksy

Najważniejszym czynnikiem makroekonomicznym pozostaje sytuacja na rynku energii.

Iran ponownie oświadczył, że cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do czasu spełnienia jego warunków, w tym zniesienia sankcji i wypłaty rekompensat. Prezydent Donald Trump odpowiedział żądaniem reparacji za 50 lat. Stanowiska obu stron są trudne do pogodzenia, a ceny ropy zareagowały wzrostem. Ropa West Texas Intermediate podrożała o około 1,4%, przekraczając poziom 83 USD za baryłkę. United States Oil Fund (NYSEMKT: USO) zyskał 0,9%.

Za większość dzisiejszego spadku indeksów odpowiadają dwie największe spółki. Alphabet (NASDAQ: GOOG; NASDAQ: GOOGL) potaniał o 2,2%, odejmując około 47 punktów od indeksu Dow Jones i 0,17 punktu procentowego od Nasdaq Composite. Amazon (NASDAQ: AMZN) również stracił 2,2%, obniżając ten indeks o kolejne 0,12 punktu procentowego. Łącznie obie spółki odpowiadają za niemal cały spadek Nasdaqa o 0,32%. Żadna z nich nie przekazała dziś rano istotnych informacji, a ich ruchy nadal mieściły się w zakresie niewielkich, jednocyfrowych zmian typowych dla rynkowych wahań.

Rynek układów pamięci przedstawia mieszany obraz. Sumit Sadana, dyrektor ds. biznesowych w Micron Technology (NASDAQ: MU), powiedział w poniedziałek podczas konferencji technologicznej KeyBanc, że niedobór pamięci potrwa znacznie dłużej niż do 2027 roku. Od czasu ostatniej publikacji wyników sygnały dotyczące popytu ze strony klientów się poprawiły. Nabywcy z centrów danych często nie mogą otrzymać nawet połowy zamawianej pamięci DRAM, czyli układów wykorzystywanych do przechowywania danych podczas pracy urządzeń.

To branża, w której najwięksi producenci prowadzą własne linie produkcyjne, zamiast korzystać wyłącznie z zewnętrznych fabryk układów scalonych. Producenci pamięci nie muszą więc czekać w kolejce po moce produkcyjne.

Nvidia (NASDAQ: NVDA) rozważa podobno zastosowanie mniejszej ilości pamięci o wysokiej przepustowości w jednym z przyszłych układów. Spółka miałaby w ten sposób chronić swoje marże, czyli różnicę między przychodami a kosztami. Ta informacja wpływała na rynek już podczas poprzedniej sesji.

Sprzeczne informacje płynące z Micron Technology i Nvidii skłaniają inwestorów do zabezpieczania swoich pozycji na rynku akcji producentów pamięci. SK Hynix (NASDAQ: SKHY) podrożał o 2,6%, podczas gdy Micron stracił 0,8%.

W indeksie Dow Jones Caterpillar (NYSE: CAT) zyskał 1,4% i dodał do indeksu około 72 punkty. Był to największy pozytywny wkład w dzisiejszą zmianę indeksu. Honeywell International (NASDAQ: HON) potaniał o kolejne 3,3%, odejmując około 48 punktów w związku z ubiegłoczwartkowym rozczarowaniem wynikami. Łącznie wzajemne zniwelowanie tych zmian sprawiło, że Dow Jones radził sobie lepiej niż pozostałe główne indeksy.

## Dlaczego indeksy spadają, choć większość akcji rośnie

Najciekawszej informacji nie widać dziś w głównych indeksach. Invesco S&P 500 Equal Weight ETF (NYSEMKT: RSP), w którym każda spółka ma podobny udział, zyskał 0,31%. Jednocześnie Vanguard S&P 500 ETF (NYSEMKT: VOO), ważony według kapitalizacji rynkowej spółek, spadł o 0,12%.

Oznacza to, że przeciętna akcja drożeje, ale największe spółki obniżają wartość indeksów. Jest to całkowite odwrócenie sytuacji z lipca. Wtedy dwie lub trzy największe spółki często podtrzymywały indeksy, podczas gdy większość akcji traciła na wartości. Rynek pozostaje ten sam, ale działa według zupełnie innego mechanizmu.

Środowy raport o indeksie cen konsumpcyjnych (CPI), który mierzy inflację, będzie najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia. Analitycy oczekują, że ogólny wskaźnik inflacji wyniesie około 3,4%, nieco mniej niż 3,5% w czerwcu. Perspektywę komplikuje jednak wzrost cen ropy.

Niższy od oczekiwań odczyt inflacji wzmocni argumenty za tym, by Rezerwa Federalna (Fed) nadal utrzymywała stopy procentowe bez zmian. Wyższy odczyt ponownie zwiększyłby poparcie dla bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.