Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Handel przed IPO zyskuje popularność. To dobra wiadomość dla rynku kryptowalut

Redakcja InwestHub · 5 sierpnia 2026 12:44

Inwestorzy indywidualni zazwyczaj nie mogą kupować ani sprzedawać akcji spółek przed ich pierwszą ofertą publiczną (IPO). Zmieniło się to w tygodniach poprzedzających oczekiwany debiut giełdowy Space Exploration Technologies, znanej jako SpaceX (NASDAQ: SPCX).

Od połowy maja inwestorzy kryptowalutowi mogli kupować i sprzedawać syntetyczne akcje SpaceX. Handel odbywał się za pomocą instrumentów pochodnych, czyli kontraktów odzwierciedlających cenę określonego aktywa, na zdecentralizowanej giełdzie kryptowalut Hyperliquid (CRYPTO: HYPE). Wśród inwestorów szybko wybuchła fala spekulacji. Próbowali oni przewidzieć przyszłą wycenę SpaceX przed jej oficjalnym debiutem, który miał nastąpić 12 czerwca.

### Rozwój handlu przed IPO

Inwestorzy korzystający z Hyperliquid nie kupowali w rzeczywistości akcji SpaceX. Nabywali ich syntetyczne odpowiedniki. Oznaczało to, że nie było żadnej gwarancji, iż wartość tych instrumentów będzie odpowiadać rzeczywistej cenie akcji SpaceX po rozpoczęciu notowań na Wall Street.

Handel odbywał się na zagranicznej, w pełni zdecentralizowanej giełdzie kryptowalut Hyperliquid. Wiązało się to z dodatkowymi komplikacjami. Platforma nadal nie uzyskała akceptacji amerykańskich regulatorów, dlatego inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych nie mogli uczestniczyć w handlu przed IPO. W praktyce oznaczało to, że na wycenę SpaceX wpływali inwestorzy zagraniczni.

Zainteresowanie debiutem SpaceX było jednak tak duże, że wielu inwestorów kryptowalutowych skorzystało z tej nowej możliwości. W pewnym momencie instrumenty powiązane z akcjami SpaceX były najaktywniej handlowanymi aktywami na Hyperliquid. Ich obroty wyraźnie przewyższały handel kryptowalutami takimi jak Bitcoin.

Za każdą transakcję dotyczącą instrumentów przed IPO SpaceX Hyperliquid pobierała opłatę. Inwestorzy, którzy mogli nie otrzymać przydziału akcji w IPO, zyskali natomiast sposób na uczestnictwo w rynku. Powstał więc układ korzystny dla obu stron: inwestorzy otrzymali dostęp do inwestowania w spółki przed ich debiutem, a giełda kryptowalut zyskała nowe źródło przychodów z opłat transakcyjnych.

Podobne możliwości handlu przed IPO mogą pojawić się wkrótce. Duże zainteresowanie sztuczną inteligencją sprawia, że planowane debiuty Anthropic i OpenAI prawdopodobnie przyciągną znaczną aktywność inwestorów. Kalendarz IPO na 2026 rok obejmuje także wiele innych dużych firm technologicznych.

### Ryzyka dla inwestorów

Instrumenty przed IPO nie dają żadnych praw właścicielskich. Nie są akcjami ani udziałami w spółce. To instrumenty pochodne reprezentujące akcje. Można je lepiej rozumieć jako bardzo krótkoterminowy mechanizm ustalania ceny rynkowej przed debiutem.

Zawsze istnieje ryzyko, że ich cena nie będzie odpowiadać cenie rzeczywistych akcji po rozpoczęciu notowań. W przypadku SpaceX wielu inwestorów było jednak gotowych zignorować to ryzyko z powodu ogromnego zainteresowania debiutem.

Kolejnym zagrożeniem jest ryzyko związane z samą giełdą. Obecnie inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych mają niewiele możliwości uczestniczenia w rynku przed IPO. Scentralizowane giełdy, takie jak Coinbase Global, planują zaoferować szeroki dostęp do tego typu handlu, ale otoczenie regulacyjne nadal utrudnia taką działalność. Hyperliquid pozostaje niedostępna dla inwestorów z USA.

Nie wiadomo również, czy tradycyjny sektor finansowy zaakceptuje rozwój handlu przed IPO. Bankierzy inwestycyjni z Wall Street otrzymują wysokie wynagrodzenia za wycenianie spółek przed ich debiutem. Prawdopodobnie nie popierają powstawania równoległych rynków kryptowalutowych, które zajmują się tym samym.

Nie jest też jasne, jak Anthropic i OpenAI ocenią spekulacyjny handel przed swoimi debiutami. Latem ubiegłego roku Robinhood Markets zasugerowała możliwość zaoferowania tak zwanych tokenizowanych udziałów w spółkach jeszcze przed ich wejściem na giełdę. Pomysł ten od razu spotkał się z krytyką.

### Handel kryptowalutami się zmienia

Rynek kryptowalut wyraźnie się zmienia. Firmy z tego sektora naciskają na regulatorów, aby dopuścili nowe instrumenty finansowe do obrotu. Inwestorzy indywidualni coraz chętniej korzystają z nowych rynków i narzędzi handlowych.

Proces ten rozpoczął się od rozwoju rynków predykcyjnych, na których można zawierać zakłady dotyczące przyszłych wydarzeń. Później popularność zyskały bezterminowe kontrakty futures, znane jako „perps”. Pozwalają one spekulować na przyszłą cenę kryptowaluty lub akcji bez posiadania aktywa bazowego i bez daty wygaśnięcia kontraktu.

Handel przed IPO pozostaje jednak bardzo spekulacyjny. Jednocześnie tworzy nowe możliwości dla inwestorów indywidualnych, którzy chcą uczestniczyć w rynku obok profesjonalnych inwestorów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.