Goldman Sachs: wydatki na AI rosną, ale wyraźny wzrost zysków wciąż nie nastąpił
Wydatki firm na sztuczną inteligencję szybko rosną, ale technologia nie przyniosła dotąd większości spółek wyraźnej poprawy wyników. Ben Snider, strateg Goldman Sachs, zwrócił uwagę, że podczas sezonu publikacji wyników za drugi kwartał tylko 2% spółek z indeksu S&P 500 określiło wpływ AI na zyski.
Jak wynika z raportu Goldman Sachs z 14 sierpnia, 11% spółek wskazało na mierzalne wzrosty produktywności w konkretnych obszarach, takich jak programowanie czy obsługa klienta.
Spółki, które odnotowały takie korzyści, nie osiągnęły wyraźnie wyższego wzrostu zysków niż reszta rynku. Mediana zysków w tych firmach zwiększyła się o 17% rok do roku, podczas gdy w spółkach, które nie określiły wzrostu produktywności dzięki AI, zyski wzrosły o 14%. Goldman Sachs uznał, że różnica nie była istotna statystycznie.
Wyniki pomagają wyjaśnić, dlaczego inwestorzy nadal premiują producentów półprzewodników, dostawców usług chmurowych i inne firmy korzystające z boomu na infrastrukturę AI, a jednocześnie zachowują ostrożność wobec spółek obiecujących przyszły wzrost produktywności. Wydatki na infrastrukturę już przekładają się na widoczny wzrost przychodów i zysków. Korzyści z wdrażania AI w działalności operacyjnej firm są natomiast trudniejsze do zmierzenia i mogą pojawić się dopiero po kilku kwartałach.
Infrastruktura AI napędza wzrost zysków
Sezon wyników za drugi kwartał był ogólnie wyjątkowo mocny. Zysk na akcję spółek z indeksu S&P 500 rośnie obecnie o 31% w porównaniu z poprzednim rokiem, po wyłączeniu pozostałych przychodów związanych z niektórymi prywatnymi udziałami inwestycyjnymi — podał Goldman Sachs.
Zyski operatorów hiperskalowych centrów danych (największych dostawców usług chmurowych) i innych firm korzystających z nakładów kapitałowych na AI wzrosły o 54%. Odpowiadały one za około połowę wzrostu zysków całego indeksu.
Dobra kondycja rynku nie ograniczała się jednak do największych spółek technologicznych. Mediana zysku spółki z indeksu S&P 500 zwiększyła się o 14%. Firmy spoza grupy związanej z infrastrukturą AI również odnotowały wzrost zysków o 14% po wyłączeniu spółek energetycznych, które skorzystały z wyższych cen ropy naftowej.
Szersza poprawa wyników może zmniejszać obawy, że wzrost zysków na rynku zależy wyłącznie od niewielkiej grupy gigantów technologicznych. Nadal widoczna jest jednak duża różnica między dostawcami infrastruktury a spółkami wykorzystującymi AI w swojej działalności.
Inwestorzy preferują akcje firm infrastrukturalnych, ponieważ ich korzyści pojawiają się szybko i są stosunkowo łatwe do śledzenia. Z kolei koszyk spółek informujących o inicjatywach zwiększających produktywność dzięki AI w ostatnich kilku latach radził sobie mniej więcej tak samo jak cały indeks S&P 500.
Firmy zwiększają wydatki na AI
Dane sugerują, że wpływ wdrażania AI może stać się bardziej widoczny w wynikach firm w kolejnych kwartałach.
Według indeksu Ramp AI Index, przywołanego przez Goldman Sachs, mediana miesięcznych wydatków na AI w przeliczeniu na pracownika wzrosła w lipcu do 12 USD z 5 USD na początku roku. W 10% firm o najwyższych wydatkach nakłady zwiększyły się z 240 USD do 650 USD na pracownika.
Około 7% spółek z indeksu S&P 500 omawiało koszty wdrażania AI podczas telekonferencji poświęconych wynikom za drugi kwartał. Większość firm określała te koszty jako stosunkowo niewielkie, podkreślała zdyscyplinowane podejście do inwestycji albo informowała, że uzyskane korzyści już przewyższają wydatki.
Goldman Sachs oszacował, że koszty wnioskowania AI, czyli generowania odpowiedzi przez modele po otrzymaniu zapytania, stanowią mniej niż 0,5% przychodów spółek z indeksu S&P 500. W najnowszym badaniu wydatków na technologie informatyczne 89% respondentów stwierdziło, że wydatki na AI pochłaniają od 1% do 5% ich budżetów IT.
Szacunki nie obejmują wszystkich kosztów wdrażania AI, w tym wydatków na wyspecjalizowanych pracowników i infrastrukturę technologiczną.
Firmy finansują AI głównie z istniejących budżetów
Badanie Goldman Sachs wykazało, że około dwie trzecie firm finansuje AI, przesuwając środki z innych części budżetów, zamiast przeznaczać na ten cel wyłącznie nowe pieniądze.
35% respondentów stwierdziło, że wydatki na AI pochodzą z nowych, dodatkowych budżetów. Kolejne 18% finansuje je za pomocą programów poprawy efektywności kosztowej. Następne 18% przesunęło środki z oprogramowania, 11% z wydatków na pracowników, 10% z usług chmurowych, a 9% z analityki.
Przesuwanie pieniędzy między kategoriami technologicznymi prawdopodobnie zmieniłoby podział zysków między spółkami, ale bez dużego wpływu na łączny poziom zysków indeksu S&P 500. Większe ograniczenie wydatków na pracowników mogłoby mieć szersze konsekwencje gospodarcze.
Na razie skutki wdrażania AI dla rynku pracy koncentrują się w zawodach związanych między innymi z marketingiem, projektowaniem graficznym, obsługą klienta i niektórymi stanowiskami technologicznymi. Spadek zatrudnienia w tych obszarach jest częściowo równoważony przez rekrutację przy budowie centrów danych.
Ekonomiści Goldman Sachs oczekują, że AI ostatecznie zastąpi część pracowników, ale uważają, że związane z tym zaburzenia będą przejściowe i mniejsze, niż obawia się wielu inwestorów.
Zakłócenia w sektorze oprogramowania pozostają ograniczone
Spółki programistyczne mierzą się z obawami, że klienci wykorzystają AI do samodzielnego tworzenia aplikacji i ograniczą wydatki na usługi zewnętrznych dostawców. Goldman Sachs znalazł dotąd niewiele dowodów na szerokie zakłócenia w tym sektorze.
Tylko 17% respondentów badania wydatków IT oczekiwało, że będzie tworzyć więcej oprogramowania we własnym zakresie zamiast kupować gotowe produkty. Wzrost rocznych przychodów powtarzalnych, czyli przychodów uzyskiwanych regularnie, w medianie spółek programistycznych objętych analizą Goldman Sachs przyspieszył do 23% w drugim kwartale. W pierwszym kwartale wynosił 22%, a w ostatnim kwartale 2025 roku — 18%.
Wyniki te nie eliminują zagrożenia dla poszczególnych dostawców. Goldman Sachs przywołał informacje, że Starbucks opracowuje wewnętrzne narzędzia AI, które mają zastąpić część oprogramowania dostarczanego między innymi przez Microsoft i IBM. Dane dla całej branży nie pokazują jednak powszechnego pogorszenia sytuacji.
Goldman Sachs wskazuje potencjalnych beneficjentów
Największe korzyści z AI mogą ostatecznie odnieść spółki o wysokich kosztach pracy i dużym udziale zadań, które można zautomatyzować.
Koszty pracy odpowiadają za około 12% przychodów spółek z indeksu S&P 500, czyli około 2,1 bln USD rocznie. Udział ten znacznie różni się między branżami. W spółkach przemysłowych sięga 21%, w sektorze technologii informatycznych wynosi 16%, a w energetyce — 5%.
Goldman Sachs przeanalizował spółki z indeksu Russell 1000 pod kątem relatywnie wysokich kosztów pracy, dużej ekspozycji na automatyzację z wykorzystaniem AI oraz wypowiedzi zarządów na temat wzrostu produktywności dzięki tej technologii. Na liście znalazły się:
- CoStar Group (CSGP),
- Dollar Tree (DLTR),
- eBay (EBAY),
- Arthur J. Gallagher (AJG),
- Axon Enterprise (AXON),
- The Trade Desk (TTD),
- Airbnb (ABNB),
- Boeing (BA),
- Lockheed Martin (LMT),
- Charles Schwab (SCHW),
- Morgan Stanley (MS).
Sama obecność na tej liście nie oznacza, że spółki już osiągnęły znaczne oszczędności dzięki AI. Goldman Sachs zaznaczył, że wyniki potencjalnych beneficjentów nie pokazują jeszcze wyraźnej poprawy napędzanej przez tę technologię.
Obecnie inwestycje w AI dzielą się na dwa segmenty. W przypadku firm sprzedających infrastrukturę zyski są już widoczne. W przypadku spółek wdrażających AI finansowy efekt pozostaje w dużej mierze obietnicą.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.