Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Globalne podwyżki stóp większym zagrożeniem dla obligacji niż Fed

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 15:02

Inwestorzy coraz intensywniej zakładają dalsze podwyżki stóp procentowych na całym świecie. To zwiększa ryzyko spadków cen obligacji, niezależnie od tego, czy i kiedy Federal Reserve podniesie stopy w USA.

W ciągu najbliższego roku koszty finansowania mają rosnąć szybciej w Japonii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i strefie euro niż w Stanach Zjednoczonych. Spośród 32 rynków swapów stopy procentowej, czyli kontraktów pozwalających zabezpieczać się przed zmianami oprocentowania, dwie trzecie uwzględnia w cenach podwyżki stóp. Największe oczekiwania dotyczą Korei Południowej, gdzie rynek wycenia wzrost stóp o ponad 100 punktów bazowych. 100 punktów bazowych odpowiada 1 punktowi procentowemu.

To zmiana w porównaniu z ostatnimi latami, gdy cykl zmian stóp był przede wszystkim kształtowany przez Federal Reserve. Obecnie banki centralne mierzą się jednocześnie z wyższymi cenami ropy wynikającymi z wojny z Iranem, dużymi wydatkami rządów oraz boomem inwestycyjnym związanym ze sztuczną inteligencją, który dodatkowo napędza wzrost gospodarczy. Inflacja w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) osiągnęła niedawno najwyższy poziom od dwóch lat.

Dla inwestorów oznacza to trudną perspektywę. Obligacje tradycyjnie mają ograniczać straty w portfelu, gdy sytuacja na rynkach się pogarsza — na przykład gdy odwraca się wzrostowy trend akcji związanych ze sztuczną inteligencją albo kolejna wojna handlowa uderza we wzrost gospodarczy. Jeśli banki centralne poza USA będą musiały bardziej zdecydowanie podnosić stopy, obligacje mogą zamiast tego zwiększać straty. Podważałoby to jedną z podstaw tradycyjnej dywersyfikacji, czyli rozkładania kapitału między różne aktywa.

„Z punktu widzenia dywersyfikacji obligacje nie spełniają już tego zadania” — powiedział George Efstathopoulos, zarządzający portfelem w Fidelity International, które ma pod zarządzaniem ponad 1,1 bln USD aktywów. Ma on bardzo niewielką ekspozycję na dług rządowy. Posiada jedynie część obligacji skarbowych USA chroniących przed inflacją oraz brazylijskie papiery dłużne.

„W świecie, w którym mamy więcej napięć geopolitycznych, większą zależność od energii, uporczywą inflację i duże bodźce fiskalne, prawdopodobnie zobaczymy inflację trudniejszą do opanowania” — dodał Efstathopoulos.

Notowania wskazują na około 400 punktów bazowych podwyżek stóp łącznie na siedmiu głównych rynkach w ciągu najbliższego roku. Jeśli te oczekiwania się sprawdzą, skutki mogą wykraczać poza rynek obligacji. Wyższe stopy mogą obciążać wysoko wyceniane akcje, ponieważ zmniejszają obecną wartość przyszłych zysków, zaostrzają warunki finansowe i zakłócają transakcje walutowe.

Wyższe stopy zwiększają także zysk, jaki inwestor może osiągnąć, po prostu trzymając gotówkę. Daje to więcej możliwości ulokowania kapitału — ocenia Ed Al-Hussainy, zarządzający portfelem w Columbia Threadneedle. Jego zdaniem rządy i przedsiębiorstwa muszą oferować wyższe rentowności, aby przyciągnąć środki inwestorów.

Seul i Tokio mają przewodzić kolejnej fazie globalnego zaostrzania polityki pieniężnej. Droższa energia zderza się tam z boomem inwestycyjnym napędzanym przez sztuczną inteligencję, który zwiększa popyt na układy scalone, energię elektryczną i pracowników.

Obligacje tych państw już odczuwają presję. Dług rządowy Korei Południowej stracił w tym roku ponad 9% w lokalnej walucie. To najsłabszy wynik spośród 44 rynków obligacji śledzonych przez Bloomberg. Japońskie obligacje również należą do największych przegranych — ich wartość spadła o około 4%.

W Europie na perspektywy gospodarcze wpływają wyższe koszty energii oraz fala wydatków na obronność. Rentowności obligacji referencyjnych w Niemczech, Włoszech i Francji wzrosły w tym roku o około 30 punktów bazowych.

Część inwestorów bardziej pozytywnie ocenia jednak europejskie obligacje. Europejski Bank Centralny należał do pierwszych banków centralnych, które podniosły stopy po globalnym szoku energetycznym, sygnalizując bardziej zdecydowane podejście do inflacji. Zarządzający funduszami uważają również, że perspektywy fiskalne i pieniężne w Europie są bardziej przewidywalne niż w USA lub Japonii.

Iain Stealey, międzynarodowy dyrektor inwestycyjny ds. instrumentów dłużnych w JPMorgan Asset Management, preferuje europejski dług względem amerykańskiego. Szczególnie pozytywnie ocenia brytyjskie obligacje skarbowe, zwane gilts, ponieważ jego zdaniem rynek uwzględnia już zbyt wiele podwyżek stóp przez Bank Anglii.

„Jestem znacznie bardziej przekonany do kupowania obligacji z krótkiego końca europejskiej krzywej rentowności, szczególnie w Wielkiej Brytanii” — powiedział w czwartkowym wywiadzie dla Bloomberg TV. „Nie sądzę, aby Bank Anglii spieszył się z podnoszeniem stóp”.

W USA inwestorzy na rynku obligacji przestali w pełni uwzględniać w wycenach podwyżkę stóp przez Fed w tym roku, ponieważ obawy dotyczące inflacji osłabły. Mimo to rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła w tym roku o około 50 punktów bazowych. Niedawna aukcja obligacji 30-letnich przyniosła najwyższy koszt finansowania od dziesięcioleci, między innymi z powodu obaw o rosnący deficyt budżetowy.

„Deficyty fiskalne i premia terminowa nie zniknęły tylko dlatego, że najnowsze odczyty inflacji były niskie. Długi koniec krzywej rentowności obligacji skarbowych USA nadal wygląda na strukturalnie obciążony, co zwiększa ryzyko dalszego jej wystromienia” — ocenił Brendan Fagan, strateg makroekonomiczny.

Kenneth Goh, dyrektor ds. zarządzania majątkiem prywatnym w UOB Kay Hian Pte w Singapurze, powiedział, że obligacje zajmują obecnie „znacznie mniejszą część portfeli” niż dekadę temu. Jeśli główne rynki jednocześnie zaostrzają politykę pieniężną, rozkładanie inwestycji między obligacje zapewnia mniejszą ochronę niż w okresach, gdy cykle zmian stóp przebiegały odmiennie.

„Wielu inwestorów nadal zakłada, że obligacje zamortyzują straty w portfelu — ale już tak nie działają” — dodał Goh.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.