Fundusze S&P 500 z równymi udziałami zyskują prawie 16% i wyprzedzają rynek
Jeśli część portfela inwestycyjnego znajduje się w funduszu indeksowym S&P 500, tegoroczny wynik przekraczający 12% może być powodem do zadowolenia. Jednak inwestorzy korzystający z funduszy równo ważonych osiągnęli jeszcze lepszy rezultat.
W takich funduszach Nvidia i losowo wybrana spółka przemysłowa o średniej kapitalizacji mają podobny udział w portfelu. Invesco S&P 500 Equal Weight ETF (RSP) zyskał 15,95% od początku roku do 26 sierpnia. Dla porównania, iShares Core S&P 500 ETF (IVV) wzrósł o 12,37%. Różnica wyniosła prawie 3,58 punktu procentowego i ponownie zwróciła uwagę inwestorów na fundusze równo ważone.
RSP osiągnął również ważny próg pod względem wielkości. 19 sierpnia aktywa pod zarządzaniem funduszu po raz pierwszy przekroczyły 100 mld USD. W samym 2026 roku RSP przyciągnął ponad 12 mld USD nowych środków netto, czyli po uwzględnieniu wpłat i wypłat inwestorów.
Dlaczego fundusze równo ważone wyprzedzają rynek
Różnicę wyjaśnia sposób budowy obu funduszy. IVV jest funduszem ważonym kapitalizacją rynkową. Oznacza to, że największe spółki, takie jak Nvidia, Microsoft, Apple i Amazon, mają w nim największy udział, ponieważ stanowią dużą część całego indeksu.
RSP przy każdym kwartalnym przeglądzie portfela przydziela każdej z 500 spółek mniej więcej taki sam udział. Dzięki temu pojedyncza największa firma ma znacznie mniejszy wpływ na wynik całego funduszu.
Ta różnica w konstrukcji ma znaczenie w 2026 roku — ocenił Brendan McCann, starszy analityk ds. badań nad funduszami w Morningstar.
Jego zdaniem kluczowym czynnikiem są słabsze wyniki kilku największych spółek na rynku. „Kilka dużych spółek, takich jak Microsoft, Nvidia i Apple, osiągnęło gorsze wyniki niż szeroki sektor technologiczny. Ponieważ RSP ma mniejsze udziały w tych firmach, jego wynik jest mniej narażony na ich spadki” — powiedział McCann.
Tendencję wzmacniają także dobre wyniki mniejszych spółek. „Kilka mniejszych firm z indeksu S&P 500 osiągnęło w 2026 roku wyjątkowo dobre wyniki, a fundusz równo ważony daje im większy udział” — dodał McCann. RSP nie tylko ogranicza więc wpływ słabszych spółek technologicznych, lecz także korzysta ze wzrostów mniejszych firm, które w funduszu ważonym kapitalizacją miałyby niewielkie znaczenie.
Czy fundusz równo ważony stał się zbyt popularny?
Wzrost aktywów RSP rodzi pytanie, czy strategia równego ważenia nie stała się zbyt popularna. McCann nie uważa na razie, aby był to problem. „Moim zdaniem przy aktywach na poziomie 100 mld USD ETF ma przed sobą jeszcze dużo miejsca do rozwoju” — powiedział.
Wskazał jednak na ograniczenie związane z wielkością funduszu: płynność najmniejszych pozycji w portfelu. Im większy staje się ETF, tym trudniej kupować i sprzedawać akcje najmniejszych spółek w odpowiedniej skali — wyjaśnił McCann.
„Nie ma jednej idealnej wartości określającej, jak duże mogą stać się aktywa, ale jeśli wzrosłyby czterokrotnie, ponowne zbilansowanie portfela mogłoby być trudniejsze” — powiedział. Oznaczałoby to potencjalny poziom presji w pobliżu 400 mld USD.
Co różnica wyników mówi o rynku
Zdaniem McCanna różnica między RSP a standardowym funduszem S&P 500 pokazuje, jak bardzo indeks zależy obecnie od niewielkiej grupy największych spółek.
„Najważniejszym czynnikiem, szczególnie przy obecnej koncentracji rynku, są wyniki największych spółek w porównaniu z szerszym rynkiem” — wyjaśnił. Ponieważ wiele największych firm działa w jednym sektorze, kondycja technologii ma nieproporcjonalnie duży wpływ na wynik indeksu ważonego kapitalizacją.
Dane pokazują skalę tej koncentracji. 25 sierpnia sektor technologiczny stanowił około 17% indeksu S&P 500 Equal Weight. W standardowym indeksie S&P 500 jego udział wynosił 38%, czyli był o około 21 punktów procentowych wyższy — wynika z danych przytoczonych przez McCanna.
Indeks ważony kapitalizacją, który śledzi większość funduszy indeksowych oraz funduszy w planach 401(k) z określoną datą docelową, jest w praktyce silnie uzależniony od wyników jednego sektora.
Ma to konsekwencje w obu kierunkach. „Jeśli sektor technologiczny ucierpi, RSP powinien zachować się lepiej niż szeroki rynek” — powiedział McCann. To argument przemawiający za równym ważeniem jako bardziej defensywnym rozwiązaniem.
Jednocześnie wyniki RSP nadal będą zależeć od kolejnego ruchu sektora technologicznego. Odbicie notowań Nvidii, Microsoftu lub Apple może równie łatwo zmniejszyć różnicę wyników, która przyczyniła się do napływu nowych środków do funduszu w tym roku.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.