Fed najpewniej „zostawi stopy” w 2026 r. po ciepłym PCE
W reakcji na najnowsze dane o inflacji inwestorzy analizują, czy Fed będzie kontynuować podwyżki, czy raczej ograniczy się do utrzymania stóp na niezmienionym poziomie. Lisa Schreiber, associate portfolio manager w Gradient Investments, podkreśla, że kluczowe znaczenie miało ostatnie odczytanie danych PCE (Personal Consumption Expenditures) — inflacja wzrosła o 4,1% rok do roku. To było najwyżej od kwietnia 2023 roku.
Schreiber zwraca uwagę, że raport wykazał wyższy wynik w ujęciu „headline”, natomiast rdzeń (core PCE), który Fed zwykle analizuje po wyłączeniu najbardziej zmiennych składników — takich jak energia i żywność — był zbieżny z oczekiwaniami. Mimo tego inflacja pozostaje wyraźnie powyżej celu Fed, którym jest 2%.
W rozmowie wskazano też na zmianę akcentów po posiedzeniu FOMC tydzień temu, które było pierwszym z udziałem nowego przewodniczącego Kevina Warsha. Schreiber zaznacza, że oczekiwania rynkowe dotyczące cięć przestały dominować i pojawił się bias w stronę potencjalnej podwyżki.
Mimo to jej podstawowy scenariusz jest inny: „rynek wycenia już dwie do trzech podwyżek stóp”, ale zdaniem Schreiber Fed ma szansę pozostać bez zmian do końca roku, a w dalszej części cyklu także nie widzi potrzeby ruchu w górę. Jej argumentem jest to, że presja inflacyjna wciąż istnieje, jednak czynniki związane z cenami ropy i warunkami dla inflacji mogą stopniowo się stabilizować; Schreiber zakłada, że korekcie może towarzyszyć spokojniejsza ścieżka inflacji w kolejnych miesiącach.
Komentując ton komunikatu po objęciu sterów przez Warsha, Schreiber podkreśliła, że w porównaniu z dotychczasowym stylem Fed zrezygnował z przekazywania wskazówek gospodarczych (guidance), na czym zwykle koncentruje się w swoich komunikatach. Zwróciła też uwagę, że krótki komunikat był mocniej osadzony w „twardych” danych, co uznała za pozytywny sygnał dla rynku.
Wątek rynkowy rozszerzono także na temat inwestycji związanych z AI. Schreiber zauważyła, że wokół spółek półprzewodnikowych narosły ostatnio obawy, czy boom nakładów na AI nie traci rozpędu, ale reakcja po wynikach Micron pokazała, że rynek wciąż dopatruje się potencjału w tym trendzie. Według niej w branży mogą pojawiać się większe wahania, bo nastroje i wyceny reagują na bieżące informacje, jednak jednocześnie pozostaje istotny „ogonowy wiatr” dla rynku wynikający z skali wydatków związanych z budową infrastruktury pod AI.
Na koniec Schreiber wskazała kilka przykładów spółek, które uznała za atrakcyjne w tym kontekście.
Rockwell Automation — jej zdaniem to lider w automatyzacji zakładów oraz w rozwiązaniach powiązanych z robotyką dla magazynów i logistyki. Schreiber podkreśliła, że AI może poprawiać efektywność i współdziałanie systemów w ramach procesów produkcyjnych. Zaznaczyła przy tym, że spółka nie jest najtańsza na tle rynku, ale w jej ocenie ma wyraźny momentum, które może się utrzymać.
Chevron — Schreiber wskazała, że spółka ogłosiła 20-letnią umowę z Microsoftem, w ramach której ma zasilać centra danych gazem naturalnym. W jej ocenie Chevron jest dobrze ustawiony do takich kontraktów jako jedna z największych firm energetycznych. Podkreśliła też bieżącą rentowność dywidendy, mówiąc o ponad 4%. Jednocześnie zaznaczyła, że wyższe ceny ropy działają jako wsparcie dla kursu, ale jednocześnie mogą być zmiennym czynnikiem, zważywszy na napięcia na Bliskim Wschodzie.
CRH — Schreiber opisała CRH jako spółkę cementową, a więc firmę „od zaplecza” niezbędnego do budowy infrastruktury. Jej argumentem jest to, że rozwój centrów danych i inwestycji infrastrukturalnych pod AI przekłada się na zapotrzebowanie na cement. Wskazała także na ogłoszoną fuzję, która ma rozszerzyć pipeline i zwiększyć skalę działalności, oraz na dywersyfikację między segmentami związanymi z infrastrukturą oraz mieszkaniami. Schreiber dodała, że spółka jest notowana taniej niż rynek i może być sposobem uczestnictwa w trendzie AI bez kupowania najbardziej „gorących” nazw.
W rozmowie padło też stwierdzenie, że ok. 90% analityków z Wall Street rekomenduje akcje CRH jako „buy”, a „zero sells” — czyli brak rekomendacji sprzedaży.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.