Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Eli Lilly (LLY) wygląda na niedowycieną w modelu DCF, ale wskaźnik P/E nie wskazuje na wyraźną okazję

Redakcja InwestHub · 19 lipca 2026 09:32

Akcje Eli Lilly (LLY) dały w ostatnich pięciu latach 406,3% zwrotu, a mimo to najnowsze sprawdzenia wyceny pokazują zaskakujące napięcie między wartością z modelu zdyskontowanych przepływów pieniężnych a szerszą oceną tego, jak rynek wycenia spółkę.

Model DCF (Discounted Cash Flow, zdyskontowane przepływy pieniężne) sugeruje, że kurs jest dyskontowany względem wartości wewnętrznej. Jednocześnie szersze „checki” wyceny nie wypadają jak typowa tania okazja: Eli Lilly uzyskała 2 na 6 punktów w tych testach.

Kluczowe pytanie dla inwestorów brzmi więc prosto: czy aktualny kurs daje wystarczający margines bezpieczeństwa, jeśli DCF ma rację, czy też słaby wynik w szerszych testach oznacza, że oczekiwania wobec spółki są już zbyt wysokie.

Eli Lilly zanotowała 53,9% zwrotu w skali ostatnich 12 miesięcy.

Czy Eli Lilly jest „tania” pod kątem przepływów pieniężnych?

Podejście DCF próbuje odpowiedzieć na pytanie, ile spółka jest warta dziś, biorąc pod uwagę wolne przepływy pieniężne (free cash flow), które — według założeń — będą generowane w przyszłości.

W modelu wolny przepływ pieniężny z ostatnich 12 miesięcy wynosi ok. 8,6 mld USD. Wycena zakłada, że te przepływy będą rosły w czasie, a nie spadną albo pozostaną na stałym poziomie.

Przy takich założeniach DCF wycenia wartość wewnętrzną na ok. 1 644 USD za akcję. To oznacza, że wartość wewnętrzna jest mniej więcej 28,3% powyżej bieżącego kursu, czyli że akcje notowane są z dyskontem względem oszacowania przepływów pieniężnych.

Wśród wskazywanych czynników wyjaśniających, dlaczego rynek wciąż wycenia Eli Lilly poniżej tego, co sugeruje model przepływów, pojawia się rosnący popyt na terapie oparte na GLP-1 oraz szersze wykorzystanie leków takich jak Mounjaro i Zepbound. Te czynniki mają wspierać długoterminowe perspektywy przepływów pieniężnych, choć na to, w jakim stopniu potencjał ten zostanie ostatecznie przełożony na wartość dla akcjonariuszy, mogą wpływać presja regulacyjna i cenowa.

W skrócie: ujęcie DCF wskazuje, że Eli Lilly jest obecnie niedowycenią względem szacowanej wartości wewnętrznej o 28,3%.

Gdzie Eli Lilly wypada na tle zysków (earnings)?

Do oceny wyceny przez rynek często wykorzystuje się P/E (cena do zysku), czyli to, ile inwestorzy płacą za 1 dolar zysku.

Eli Lilly handluje na około 41,6x P/E. To wyraźnie powyżej średniej dla sektora farmaceutycznego, która wynosi 15,0x, oraz powyżej średniej dla spółek porównywalnych — 25,1x. Oznacza to, że rynek jest skłonny płacić premię za każdy bieżący dolar zysku.

Wartość „uczciwego” P/E z modelu to 39,2x. Jest to niewiele poniżej obecnego poziomu 41,6x. To sugeruje, że choć Eli Lilly wypada drogo w zestawieniu z szerokimi benchmarkami sektora, to po uwzględnieniu profilu wzrostu, marż, skali i ryzyk relacja do zysków wygląda bliżej równowagi.

Innymi słowy: akcje nie wyglądają już na oczywiście tanie względem siły zarobkowej spółki, ale też nie wypadają skrajnie drogo w porównaniu z dopasowanym mnożnikiem „uczciwej” wyceny.

Na poziomie mnożnika P/E Eli Lilly wygląda mniej więcej na sprawiedliwie wycenioną po uwzględnieniu profilu działalności oraz wymienianych kompromisów związanych z ryzykiem.

Narracja wokół Eli Lilly: co musiałoby uzasadniać dzisiejszą cenę?

Narracje dotyczące Eli Lilly w Simply Wall St rozwijają ten „zagadkowy” obraz wyceny, pokazując, jakie założenia dotyczące przyszłego wzrostu, marż i zysków spółki musiałyby się utrzymać, aby akcje były warte istotnie więcej lub mniej niż dziś.

Narracje prezentują wartość „uczciwą” jako tezę o tym, jak biznes może się rozwijać w czasie, a następnie można śledzić, na ile ten pogląd trzyma się w praktyce. Znalazły się one na stronie społeczności Simply Wall St.

Inwestorzy Eli Lilly w społeczności dzielą się między długi horyzont dla popytu na GLP-1 a obawy, że siła cenowa i ryzyka koncentracji są już odzwierciedlone w kursie.

  • Scenariusz optymistyczny: mniej więcej sprawiedliwie wyceniona

„Penetracja wszystkich leków z grupy GLP-1 jest tylko na poziomie 4% docelowej populacji liczącej 100–120 mln osób w samych USA…”.

Przeczytaj pełen opis scenariusza optymistycznego, aby zobaczyć, dlaczego Eli Lilly może być niedowycenią.

  • Scenariusz ostrożnościowy: 31% przewartościowania

„Prawdopodobieństwo istotnych reform w zakresie cen leków w USA, w połączeniu z inicjatywami zwiększającymi parytet cen między USA a Europą, zagraża znacznemu ograniczeniu przyszłej siły cenowej Eli Lilly…”.

Przeczytaj pełen opis scenariusza ostrożnościowego, aby zobaczyć, dlaczego Eli Lilly może być przewartościowana.

Czy uważasz, że w przypadku Eli Lilly jest coś więcej? Wejdź na stronę społeczności, aby zobaczyć, co mówią inni.

Podsumowanie

Dla Eli Lilly wartość wewnętrzna w ujęciu zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) wskazuje na niedowycenią spółkę, natomiast perspektywa oparta o P/E sugeruje wycenę mniej więcej zgodną z profilem zysków. Ten rozjazd odzwierciedla to, że modele przepływów pieniężnych mocno opierają się na długoterminowym popycie związanym z otyłością i cukrzycą, podczas gdy mnożnik rynkowy wbudowuje już wysokie oczekiwania po gwałtownym ruchu kursu.

Szersze testy wyceny nadal wypadają słabo, więc kluczowe pytanie brzmi, czy Eli Lilly zdoła utrzymać wzrost oraz siłę cenową wynikające z założeń DCF — bez negatywnych zwrotów ze strony regulacji lub konkurencji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.