Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ekonomista Moody’s ostrzega: milczenie Fedu może zagrozić gospodarce

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 17:15

Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh chce, aby amerykański bank centralny ostrożniej wypowiadał się na temat kierunku, w którym zmierza gospodarka. Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics, ostrzega jednak, że takie podejście może zaszkodzić gospodarce USA, ponieważ pozostawia rynki finansowe bez jasnych informacji o kolejnych ruchach Fedu.

29 lipca przedstawiciele Fedu zagłosowali stosunkiem 9 do 3 za utrzymaniem stóp procentowych w przedziale 3,5–3,75%. Było to piąte posiedzenie z rzędu, na którym pozostawiono stopy bez zmian. Trzej prezesi regionalnych banków Rezerwy Federalnej opowiedzieli się za podwyżką o 0,25 punktu procentowego. Taki ruch miał przeciwdziałać szokom związanym z podażą energii, które podniosły ceny benzyny i wielu innych towarów.

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu dwudniowego posiedzenia Warsh nie powiedział, jakie warunki skłoniłyby Fed do podniesienia stóp procentowych. Rynki finansowe szybko zareagowały. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła 29 lipca do 5,22%, czyli najwyższego poziomu od 2007 roku.

„Pojawiło się nowe potencjalne zagrożenie dla gospodarki — poważny błąd Rezerwy Federalnej” — napisał Zandi w serwisie X. Dodał, że nie niepokoi go sama decyzja o pozostawieniu stóp bez zmian. Jego obawy dotyczą tego, że przedstawiciele Fedu nie chcą przekazywać nawet podstawowych informacji o swoich przyszłych działaniach ani o tym, jak reagują na zmiany gospodarcze.

### Większa zmienność na rynkach obligacji i akcji

Zdaniem Zandiego niechęć Fedu do przedstawiania wskazówek dotyczących przyszłej polityki zmusi inwestorów do zgadywania, w jaki sposób bank centralny zamierza walczyć z inflacją. Inwestorzy mogą przez to wielokrotnie podejmować decyzje oparte na błędnych założeniach.

„Oznacza to większą zmienność na rynkach obligacji i akcji. Prawdopodobnie już znajduje ona odzwierciedlenie w wyższej premii terminowej, rosnących długoterminowych stopach procentowych i niestabilnym rynku akcji” — napisał ekonomista. Premia terminowa to dodatkowy zwrot, którego inwestorzy oczekują za posiadanie obligacji długoterminowych zamiast krótkoterminowych.

Zandi ostrzegł, że jeśli Fed będzie kontynuował coraz mniej przejrzystą politykę komunikacyjną, jedno z przyszłych posiedzeń może doprowadzić do poważnej wyprzedaży aktywów. To z kolei mogłoby zagrozić gospodarce jako całości.

Po zakończeniu posiedzenia Fedu ceny akcji spadły, a rentowności obligacji wzrosły.

Ekonomiści Bank of America również ostrzegli, że inwestorzy mogą zacząć postrzegać Fed bardziej jak bank centralny kraju rozwijającego się, który zmaga się z problemem wiarygodności.

„Stroma krzywa dochodowości, niższe ceny akcji i słabszy dolar to typowa reakcja rynkowa na utratę wiarygodności przez banki centralne rynków wschodzących” — napisali ekonomiści Bank of America. Krzywa dochodowości pokazuje, jak różnią się rentowności obligacji o różnych terminach wykupu.

„Fed mierzy się z narastającym problemem wiarygodności” — dodali.

### Kiedy może dojść do kolejnej podwyżki stóp?

Kolejne posiedzenie Fedu zaplanowano na połowę września. W międzyczasie inwestorzy zaczęli uwzględniać w cenach aktywów możliwość co najmniej jednej podwyżki stóp procentowych przed końcem roku.

Według narzędzia FedWatch firmy CME Group, które śledzi oczekiwania inwestorów, prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 0,25 punktu procentowego do końca roku wynosi 30,8%.

JPMorgan nie prognozuje podwyżki stóp procentowych w 2026 roku. Bank uważa jednak, że podwyżka we wrześniu pozostaje możliwa. Zależy to od kierunku zmian inflacji, którą Fed od dawna chce ograniczyć do poziomu 2%.

„Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, nasz podstawowy scenariusz zakłada, że Fed nie podniesie stóp w tym roku, mimo że rynki nadal wyceniają jedną lub dwie podwyżki do końca roku” — napisał Jordan Jackson, strateg globalnych rynków w JPMorgan. Dodał, że podwyżka we wrześniu jest realną możliwością, zależną od napływających danych.

### Inflacja spada, ale rosną ceny ropy

Na rynku inflacji pojawiła się chwilowa poprawa. Roczna inflacja wyniosła w czerwcu 3,5%, czyli mniej niż wynosząca 3,8% prognoza Dow Jones. W lipcu inflacja nadal spadała i wyniosła 3,4%.

Za znaczną część tej poprawy odpowiadały niższe ceny energii. Indeks cen energii w ramach wskaźnika CPI, czyli indeksu cen konsumpcyjnych, spadł o 7% względem historycznego szczytu odnotowanego w maju.

Jednocześnie ceny ropy naftowej wzrosły o około 10% w pierwszym tygodniu sierpnia, gdy ponownie nasiliły się napięcia między USA a Iranem. Jeśli ceny ropy pozostaną wysokie, konsumenci mogą odczuć to na stacjach benzynowych. Wyższe koszty energii mogą również przenosić się na inne części gospodarki.

### Wydatki na sztuczną inteligencję

Kolejnym ważnym czynnikiem są rosnące wydatki na sztuczną inteligencję. Goldman Sachs Research szacuje, że amerykańskie firmy mogą przeznaczyć w tym roku 581 mld USD na inwestycje związane z AI.

Wydatki firm w USA odpowiadają około 1,8% PKB w 2026 roku i mogą wzrosnąć do 2,8% PKB w 2028 roku. PKB, czyli produkt krajowy brutto, to łączna wartość dóbr i usług wytworzonych w gospodarce.

Tak duże wydatki na AI przyciągają uwagę Rezerwy Federalnej. W ubiegłym miesiącu przewodniczący Fedu Kevin Warsh powołał Charlesa Jonesa, ekonomistę Uniwersytetu Stanforda i eksperta w dziedzinie sztucznej inteligencji, do zespołu zajmującego się analizą wpływu AI na gospodarkę oraz konsekwencji tego wpływu dla polityki pieniężnej.

### Jak zwiększyć odporność własnych finansów?

Ceny ropy, decyzje Fedu i wysokość wydatków firm na AI pozostają poza kontrolą gospodarstw domowych. Można jednak ograniczyć wpływ rynkowych zmian na własny budżet.

Pierwszym krokiem jest spłata wysoko oprocentowanego zadłużenia. Wyższe stopy procentowe wpływają nie tylko na Wall Street. Mogą bezpośrednio zwiększać koszty kredytów konsumenckich, zwłaszcza zadłużenia na kartach kredytowych.

Saldo, które początkowo wydaje się możliwe do spłaty, może szybko stać się znacznie droższe, gdy odsetki narastają z miesiąca na miesiąc. Przy kilku kartach z różnymi oprocentowaniami i terminami płatności kontrolowanie zadłużenia jest jeszcze trudniejsze. Konsolidacja długu, czyli zastąpienie kilku zobowiązań jednym kredytem, może uprościć spłatę. W zależności od historii kredytowej możliwe jest połączenie kilku wysoko oprocentowanych sald w jeden kredyt osobisty z niższym oprocentowaniem i stałą ratą.

Ważne jest także zgromadzenie funduszu awaryjnego. Taka rezerwa może pomóc pokryć nieprzewidziane wydatki, takie jak poważna naprawa samochodu, rachunek medyczny czy nagła utrata pracy. Dostępna gotówka zmniejsza ryzyko finansowania takich zdarzeń kartą kredytową i popadnięcia w długoterminowe zadłużenie.

Wyższe stopy procentowe mogą być korzystne dla osób oszczędzających. Pieniądze na wysoko oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mogą przynosić wyższy zwrot niż na tradycyjnym rachunku bieżącym lub oszczędnościowym, a jednocześnie pozostają łatwo dostępne.

Po zbudowaniu poduszki finansowej można rozważyć aktywa, które w długim terminie historycznie zachowywały wartość i przynosiły zwroty przewyższające inflację. Złoto jest jednym z najstarszych przykładów takiego aktywa. Od stuleci postrzega się je jako potencjalne zabezpieczenie przed inflacją, ponieważ nie jest powiązane z jedną firmą, walutą ani gospodarką. W przeciwieństwie do pieniądza papierowego nie można go dowolnie wytwarzać.

Ceny złota wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich pięciu lat. W tym czasie metal szlachetny ustanawiał kolejne rekordy i osiągnął lepszy wynik niż indeks S&P 500.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.