EBC wraca do podnoszenia stóp procentowych w Europie
Europejski Bank Centralny (EBC) podniósł wszystkie trzy najważniejsze stopy procentowe o 25 punktów bazowych, czyli 0,25 punktu procentowego. Stopa depozytowa wzrosła z 2,25% do 2,5%, główna stopa refinansowa do 2,65%, a stopa kredytu marginalnego do 2,9%.
To druga podwyżka stóp EBC w 2026 roku. Poprzednia, również o 0,25 punktu procentowego, miała miejsce w czerwcu.
Powodem decyzji są ponownie rosnące ceny energii. Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłóca funkcjonowanie rynków ropy i transportu morskiego, co dodatkowo podnosi inflację powyżej celu EBC wynoszącego 2%.
Bank centralny prognozuje, że inflacja ogółem wyniesie średnio 3% w 2026 roku, 2,5% w 2027 roku i 2,1% w 2028 roku. Inflacja bazowa również ma pozostać powyżej celu przez cały okres objęty prognozą.
Decyzji EBC nie ułatwia kondycja gospodarki. Wzrost nie jest na tyle słaby, aby podwyżka stóp była oczywistym wyborem. Bank podniósł prognozę wzrostu gospodarczego do 0,9% w 2026 roku i 1,4% w 2027 roku. Zmiana odzwierciedla większą od oczekiwanej odporność gospodarki, lepszą aktywność przemysłu oraz inwestycje związane częściowo z obronnością, infrastrukturą i technologiami sztucznej inteligencji.
Rynki początkowo źle zareagowały na tę kombinację. W czwartek indeks Stoxx 600 spadł o około 0,7%, do najniższego poziomu od dwóch miesięcy. Euro osłabiło się, a rentowności obligacji skarbowych wzrosły, ponieważ inwestorzy zwiększyli zakłady na to, że EBC będzie kontynuował zaostrzanie polityki pieniężnej także po wrześniu.
W piątek europejskie akcje odrobiły część strat. Stoxx 600 wzrósł o około 0,3%, a zwyżki objęły rynki we Francji, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii. Rynek obligacji nadal odzwierciedlał jednak bardziej jastrzębie nastawienie. Rentowność 10-letnich niemieckich obligacji skarbowych sięgnęła około 3,5%, najwyższego poziomu od wielu lat. Inwestorzy uwzględniali możliwość, że wyższe stopy utrzymają się jeszcze długo w 2027 roku.
Wywołana wzrostem cen energii inflacja jest dla Europy szczególnie trudnym problemem. Wyższe koszty finansowania nie zwiększą wydobycia ropy, nie otworzą ponownie szlaków żeglugowych ani nie zakończą napięć geopolitycznych. EBC może jedynie próbować ograniczyć przenoszenie początkowego szoku energetycznego na płace, usługi i szersze zachowania cenowe. Oznacza to konieczność osłabienia popytu na tyle, aby przejściowy wzrost inflacji nie stał się trwały.
Dla inwestorów oznacza to trudny kompromis. Europa może mieć wyższe stopy procentowe bez silnego wzrostu krajowej gospodarki, który zwykle uzasadniałby takie decyzje. Wzrost gospodarczy pozostaje dodatni i okazał się odporniejszy od oczekiwań, ale problem inflacji pochodzi tym razem z rynku energii, a nie z nadmiernego popytu w Europie.
Banki mogą początkowo korzystać z wyższych stóp, ponieważ poprawiają one marże kredytowe, czyli różnicę między oprocentowaniem kredytów a kosztami finansowania. Relatywnie atrakcyjnie mogą wyglądać również ubezpieczyciele i producenci energii.
W odwrotnej sytuacji znajdują się spółki nieruchomościowe, firmy budujące domy, mniejsze przedsiębiorstwa i sprzedawcy detaliczni. Droższe finansowanie oraz słabsza siła nabywcza gospodarstw domowych mogą ograniczać popyt i obniżać wyceny tych firm.
Największym zagrożeniem jest wejście EBC w dłuższy cykl podwyżek w momencie, gdy droższa energia zacznie osłabiać aktywność gospodarczą. Powstałoby wtedy połączenie szczególnie niekorzystne dla rynków: uporczywa inflacja wymuszałaby wzrost stóp, podczas gdy realny wzrost gospodarczy zmierzałby w przeciwnym kierunku.
Oczekiwania rynkowe już przesuwają się w tę stronę. Inwestorzy są mniej więcej podzieleni w sprawie kolejnej podwyżki na posiedzeniu w październiku. Jednocześnie wyraźnie wzrosło prawdopodobieństwo co najmniej jeszcze jednej podwyżki przed końcem roku. Rynek dopuszcza także możliwość, że stopa depozytowa sięgnie 3% przed świętami Bożego Narodzenia.
Najważniejszą zmienną pozostaje cena ropy. Jej trwały wzrost powyżej 100 USD za baryłkę zwiększałby presję na koszty transportu, produkcji i energii dla gospodarstw domowych. Z kolei ograniczenie zakłóceń na Bliskim Wschodzie mogłoby szybko poprawić perspektywy inflacji. Dlatego decydenci będą obserwować rynki energii niemal równie uważnie jak tradycyjne dane o płacach i cenach usług.
Inwestorzy będą również sprawdzać, czy wyższe koszty energii zaczynają wyraźniej wpływać na inflację bazową. Taki sygnał znacznie utrudniłby EBC uniknięcie kolejnej podwyżki. Jeżeli szok pozostanie ograniczony głównie do paliw i energii, bank centralny będzie miał więcej czasu na ocenę skutków przed podjęciem następnej decyzji.
Dla europejskich rynków okres łatwych zakładów na spadek stóp procentowych na razie się skończył. EBC ponownie koncentruje się na walce z inflacją, a każda nowa zmiana cen ropy wpływa na oczekiwania dotyczące kolejnego ruchu europejskich stóp procentowych.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o EURUSD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.