Podwyżka stóp niemal pewna, a indeksy giełdowe i tak wzrosły
Piątek był 25. rocznicą zamachów z 11 września. Wydarzenia te doprowadziły do zamknięcia amerykańskich rynków na cztery dni. Była to najdłuższa przerwa w ich działaniu od wybuchu I wojny światowej w 1914 roku.
Inflacja okazała się wysoka, prawdopodobieństwo podwyżki stóp przekroczyło 85%, a mimo to akcje drożały. Tę pozorną sprzeczność wyjaśnia rynek ropy.
O godz. 11:42 czasu wschodniego USA indeks Nasdaq Composite (^IXIC) rósł o 1,3%, S&P 500 (^GSPC) zyskiwał 1,1%, a Dow Jones Industrial Average (^DJI) wzrastał o 1%. Drożały akcje 27 z 30 spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones. Był to solidny wzrost mimo niekorzystnych danych gospodarczych.
Spadające ceny ropy przeważyły nad niekorzystnymi danymi o inflacji
Biuro Statystyki Pracy opublikowało dane o cenach konsumpcyjnych w sierpniu. Indeks CPI, który mierzy zmiany cen dóbr i usług kupowanych przez gospodarstwa domowe, wzrósł w ubiegłym miesiącu o 0,4%, a w ujęciu rocznym o 3,4%. Oba wyniki były zgodne z prognozami ekonomistów.
Inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności i energii, wyniosła w skali miesiąca 0,3% i była nieco wyższa od oczekiwań. Sama benzyna odpowiadała za ponad jedną trzecią całego wzrostu głównego wskaźnika CPI. Pokazuje to, że znacząca część presji cenowej pochodziła z rynku paliw.
Po publikacji tych danych inwestorzy niemal całkowicie uwzględnili w cenach podwyżkę stopy funduszy federalnych przez Rezerwę Federalną w przyszłym tygodniu. Narzędzie FedWatch firmy CME Group wskazywało na 86,7% prawdopodobieństwa podwyżki o 0,25 pkt proc. podczas posiedzenia zaplanowanego na 15–16 września. Dzień wcześniej było to 72,4%, a tydzień wcześniej 59,4%.
Akcje mimo to drożały, ponieważ ceny ropy w końcu zmieniły kierunek. Ropa Brent taniała o 2,7%, do 104,68 USD za baryłkę, choć w całym tygodniu nadal zmierzała do wzrostu o około 8%. Notowania funduszu United States Oil Fund (USO) spadały o 3,2%. Był to jedyny istotnie tracący ETF spośród wielu funduszy giełdowych wykorzystywanych do śledzenia codziennych trendów rynkowych.
Większość pozostałych aktywów zyskiwała, co często dzieje się wtedy, gdy energia tanieje. Akcje Caterpillar (CAT) drożały o 2,1%, samodzielnie dodając 99 punktów do indeksu Dow Jones. Apple (AAPL) zyskiwał 2,5%, a Alphabet (GOOG, GOOGL) rósł o 2,7%. Łącznie te dwie spółki odpowiadały za około połowę wzrostu indeksu Nasdaq Composite. Najwięksi przedstawiciele sektora technologicznego nie opublikowali tego dnia istotnych własnych informacji, więc ich zwyżki były kolejną reakcją rynku na dane o inflacji i cenach energii.
Konsumenci przygotowują się na trudniejszy okres, choć rynek tego nie pokazuje
Rezerwa Federalna zbierze się we wtorek i środę w przyszłym tygodniu. Podwyżka o 0,25 pkt proc. wydaje się już formalnością, ale decyzja nadal musi przejść przez głosowanie, a przewodniczący Fedu Kevin Warsh będzie musiał ją ogłosić. Same oczekiwania rynku nie przesądzają o wyniku.
Ważniejsze pytanie dotyczy tego, czy jedna podwyżka wystarczy po latach inflacji utrzymującej się powyżej celu banku centralnego. Jak ujęła to w piątek strateg Seema Shah z Principal Asset Management, odpowiedź brzmi: nie. Sądząc po piątkowych wzrostach, indeksy giełdowe wydają się nie zgadzać z tą oceną.
Na uwagę zasługują także dane o nastrojach konsumentów. Indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan spadł we wrześniu o 7,5%, do 47,8 pkt. Był to drugi najniższy wynik w historii badania prowadzonego od 1952 roku. Konsumenci oczekują dalszego wzrostu inflacji, a ograniczenia w transporcie ropy dodatkowo pogarszają sytuację.
Piątek był dobrym dniem. Cały tydzień już nie, a głosowanie Fedu odbędzie się w środę.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.