Delta Air Lines (DAL) poinformowała o wynikach za II kwartał 2026 r. i jednocześnie zarysowała kierunek dla całego roku.
W II kwartale 2026 r. spółka wypracowała rekordowe przychody. Wyniosły one 17,7 mld USD, czyli o 14% więcej niż rok wcześniej. Wzrost wynikał z ok. 1% wzrostu mocy przewozowych (capacity).
Zysk przed opodatkowaniem spółka oceniła na 1,4 mld USD. Zysk na akcję (EPS) wyniósł 1,56 USD, a marża operacyjna sięgnęła 9%.
W pierwszej połowie roku Delta wygenerowała 1,4 mld USD wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow). Spółka ogłosiła też podwyżkę dywidendy o 15%.
Prezes spółki zwrócił uwagę na inwestycje w koszty pracy. W maju Delta zapowiedziała 4% podwyżkę płac, a do końca pierwszego półrocza spółka zawiązała prawie 500 mln USD na przyszłoroczną wypłatę w ramach profit sharing.
Spółka podała także, że w 2026 r. wynagrodzenia wyniosą 9 mld USD, czyli o 10% więcej niż w 2025 r. Spółka podkreśliła współpracę z Delta American Express i wskazała, że wydatki kartowe rosną dwucyfrowo przez 7 kolejnych kwartałów.
Spółka poprawiała również wyniki operacyjne. Zastępca zarządu ds. operacyjnych wskazał, że utrzymano pozycję lidera branży w punktualnych przylotach i wylotach. Delta ogłosiła też rekordową obsługę bagażu. Jak podkreślono, dzięki narzędziom cyfrowym w okresach nieregularnych operacji poprawiono wynik NPS o ponad 25 punktów.
W strukturze przychodów spółka akcentowała różnorodność źródeł. W II kwartale 61% przychodów pochodziło z segmentów innych niż paliwowe, a spółka opisała też wzrost przychodów z ładunków (cargo). Przychody cargo wzrosły o 39%, głównie dzięki wolumenowi, a wzrost przychodów z MRO (obsługa i remonty, Maintenance, Repair and Overhaul) przekroczył 30% rok do roku.
Koszty paliwa w II kwartale wyniosły 4,4 mld USD. Cena paliwa na galon średnio kształtowała się na poziomie 3,93 USD. Uwzględniono w tym 0,11 USD korzyści z rafinacji oraz minus 0,05 USD wpływu związanego z czasowym przestojem.
W perspektywie spółka wskazała, że dzięki rafinerii wraca do swojej przewagi.
Prognozy na kolejne kwartały i cały rok
Delta oczekuje, że kwartalne przychody w kwartale wrześniowym (September quarter) wzrosną w tempie „mid-teens”, czyli w przedziale średniej dynamiki dwucyfrowej, wobec analogicznego okresu rok wcześniej.
Moc przewozowa na III kwartał ma być wyższa o 1%, a na IV kwartał zaplanowano wzrost o 2%–3%, przy czym większy udział ma mieć ekspansja międzynarodowa.
Spółka podała prognozę zysków na poziomie 6,50–7,50 USD za akcję. Jak wynika z komunikatu, oznacza to wzrost o 20% rok do roku. Delta szacuje też wolne przepływy pieniężne w przedziale 3–4 mld USD.
Zarząd podtrzymał prognozy na cały rok, mimo „fuel headwind”, czyli negatywnego wpływu kosztów paliwa.
W modelu prognoz założono „all-in fuel price” na około 3,15 USD za galon, z uwzględnieniem 0,05 USD korzyści z rafinacji.
Na III kwartał spółka przewiduje:
- marżę operacyjną 11%–13%,
- zysk na akcję 2,00–2,50 USD.
Wyniki w ujęciu kosztowym i bilans
Delta podała, że koszty jednostkowe niezwiązane z paliwem (nonfuel unit costs) wzrosły o 6,8% rok do roku.
W pierwszej połowie roku spółka wygenerowała 4 mld USD operacyjnych przepływów pieniężnych, po 2,6 mld USD reinwestycji.
Na koniec kwartału Delta zakończyła z skorygowanym zadłużeniem netto na poziomie 13,6 mld USD, czyli mniej niż na koniec roku. Spółka oczekuje, że dźwignia brutto (gross leverage) dojdzie do 2x do końca roku.
Najważniejsze wątki w części pytań i odpowiedzi
W dyskusji analitycy pytali, jak zmieniały się przychody jednostkowe w II kwartale, oraz dlaczego tempo cen może utrzymać się również w kolejnych miesiącach. Zarząd wskazał na wyższe tempo na wyjściu niż na wejściu (exit rate vs entry rate) w odniesieniu do TRASM oraz na wpływ odzyskiwania kosztów paliwa i „nowych wycenionych przychodów” (new priced revenue).
W odpowiedziach na pytanie o możliwą presję ze strony tanich przewoźników prezes Delty stwierdził, że ta sytuacja „zmieniła się całkowicie”. Według niego „niska” część rynku musiałaby jeszcze podnieść ceny o około 5%, aby osiągnąć próg rentowności (breakeven).
Pojawiły się też pytania o normalizację mocy przewozowych i kierunek rozwoju. Prezes wskazał, że w IV kwartale Delta „powróci” do wzrostu około 2%–3% oraz że spółka koncentruje się na „upgaugingu” (podnoszeniu parametrów/komfortu na trasach, zwykle poprzez zmianę miksu) i ekspansji międzynarodowej.
W kontekście międzynarodowych rezerw (booking curve) i regionów wskazano m.in., że Meksyk w tym roku był słabszy ze względu na nasilone występowanie przemocy, a jednocześnie South America określono jako obszar, który wyróżniał się na plus.
Z kolei pytania o cargo i jego trwałość sprowadzały się do tego, że wzrost przychodów cargo wynikał przede wszystkim z wolumenu, a spółka oczekuje utrzymania siły w tej części biznesu przez cały rok.
W wątkach dotyczących marż padały pytania o potencjalny „peak” (szczyt) marż przed opodatkowaniem. Prezes powiedział, że trudno wskazać, jak miałby wyglądać taki „szczyt”, ale podtrzymał ścieżkę do marż w „mid-teens” (marże w średnim zakresie kilkunastu procent).
Spółka odniosła się też do statusu rafinerii. Zespół wskazał, że rafineria jest „z powrotem” na poziomie około 75% mocy przerobowych (throughput). Podano też wpływ na III kwartał w wysokości 0,05–0,07 USD.
Dodatkowo zaznaczono, że współczynnik wypełnienia w klasach premium rośnie i pozostaje na bardzo silnym poziomie.
Ryzyka podkreślane w wypowiedziach
Zarząd wskazywał na ryzyko związane z paliwem oraz niepełnym odzyskiem mocy rafinerii. Mimo że sytuacja ma się poprawiać, w III kwartale ma jeszcze wystąpić ogon (tail) przestoju oszacowany na 0,05–0,07 USD.
Wskazywano także, że paliwo jest wyraźnie droższe niż na początku roku. Prezes podał, że obecnie koszt paliwa jest o 50% wyższy niż wtedy.
Pojawił się też wątek ograniczeń po stronie dostępności samolotów, określony jako istotne ograniczenie.
Jeśli chodzi o popyt międzynarodowy, spółka opisała różnice między regionami. W Meksyku sytuacja była słabsza, a South America określono jako obszar, który wyróżniał się na plus.
Delta przedstawiła II kwartał jako okres rekordowych przychodów i poprawy rentowności względem wcześniejszych oczekiwań. Jednocześnie spółka mocno podkreśla, że działania cenowe oraz zdywersyfikowane źródła przychodów mają pomóc kompensować podwyższone koszty paliwa. Podtrzymano prognozy na cały rok, w tym widełki EPS 6,50–7,50 USD oraz wolne przepływy pieniężne 3–4 mld USD, a na III kwartał wskazano marżę operacyjną 11%–13% oraz EPS 2,00–2,50 USD.
Dyskusje o DAL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.