Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Debiut CXMT na giełdzie w Szanghaju mocno uderza w amerykańskich producentów pamięci. Czy strach jest uzasadniony?

Redakcja InwestHub · 30 lipca 2026 04:04

CXMT, czyli Changxin Memory Technologies, rozpoczęło notowania na giełdzie w Szanghaju na rynku STAR Market. Notowania zakończyły poniedziałkową sesję blisko 466% powyżej ceny z oferty. Spółka od razu stała się tym samym najbardziej wartościową firmą notowaną w Chinach.

Reakcja rynku była szybka. Kursy amerykańskich producentów pamięci – Micron Technology (MU), Western Digital (WDC) oraz Sandisk (SNDK) – znalazły się pod presją, gdy inwestorzy zaczęli brać pod uwagę rosnące ambicje Chin w obszarze układów scalonych. Wczoraj akcje Micron spadły o ok. 9%, Western Digital o 7%, a Sandisk o 14%.

Rynek pamięci jest jednak bardzo konkurencyjny. O wyniku decydują m.in. cena sprzedawanych układów oraz skala produkcji. Dobrze finansowany chiński gracz, który zyskuje udział w rynku, może przełożyć się na presję na marże w całej branży.

Czy wzrost CXMT realnie zagraża wszystkim spółkom z segmentu pamięci? To nie jest prosta odpowiedź „tak”. Różnice technologiczne i dopasowanie do konkretnych typów pamięci sprawiają, że część firm może odczuć większą konkurencję, a część – mniejszą.

CXMT i liczby stojące za „hype”

W prospekcie spółki wskazano, że CXMT miała w zeszłym roku ok. 7,67% udziału w globalnym rynku DRAM. Liczba jest oparta o dane dotyczące sprzedaży w czwartym kwartale.

To wciąż mniej niż u liderów branży, ale pokazuje, że CXMT przestała być małym podmiotem.

Spółka poprawiła też wyniki. CXMT przeszła z straty operacyjnej 2,83 mld CNY rok wcześniej do zysku operacyjnego przekraczającego 35 mld CNY w ostatnim kwartale. Na odwrócenie wyników wpływ miało rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę pod sztuczną inteligencję oraz układy pamięci.

Dodatkowo pojawiły się informacje, że Apple (AAPL) zaczęło testować moduły DRAM od CXMT w urządzeniach sprzedawanych w Chinach. Testy nie oznaczają jeszcze stałego wdrożenia, ale to pozytywny sygnał, że technologia spółki się rozwija.

Debiut CXMT wpisuje się również w szerszy cel Chin, jakim jest ograniczanie zależności od zagranicznych dostawców półprzewodników.

Dlaczego obawy dotyczą nie tylko Micron, ale też Sandisk

Największy niepokój nie skupia się wyłącznie na Micronie – bezpośrednim producencie konkurującym w obszarze DRAM. Sandisk, który koncentruje się na pamięci NAND (a nie DRAM), również odczuł uderzenie (co więcej, większe) – mimo że CXMT nie ma obecnie działalności w NAND.

Chodzi raczej o scenariusz przyszłości: inwestorzy wyceniają możliwość, że CXMT – mając świeży kapitał z IPO i wsparcie rządowe – w przyszłości wejdzie w NAND. Pod uwagę bierze się też to, że inni chińscy producenci półprzewodników mogą pójść podobnym tropem, uruchamiając własne IPO i stopniowo odbierać siłę cenową w całym sektorze pamięci. Pamięć jest branżą wrażliwą na ceny, a nowy, dobrze finansowany gracz – lub kilku takich graczy – może ścisnąć marże u wielu firm jednocześnie.

Dlaczego spadki mogą być przesadzone

Inwestorzy nie powinni jednak traktować wszystkich spółek pamięci tak samo.

Długoterminowa przewaga Micron jest coraz bardziej powiązana z high-bandwidth memory (HBM), czyli pamięcią o wysokiej przepustowości, która jest kluczowa dla centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję. HBM wymaga zaawansowanych technologii i możliwości produkcyjnych, a CXMT na ten moment nie jest istotnym rywalem w tym segmencie.

W segmencie zaawansowanej pamięci dla sztucznej inteligencji większe znaczenie może mieć przewodnictwo technologiczne niż samo pojawienie się nowego gracza w DRAM.

Na branżę nadal będą wpływać napięcia geopolityczne, ograniczenia eksportowe oraz dążenie Chin do niezależności półprzewodnikowej. Skala wpływu będzie jednak różna w zależności od segmentu pamięci.

Końcowe wnioski

Udany debiut CXMT to przypomnienie, że chiński przemysł półprzewodników rozwija się szybciej, niż wielu zakładało. Długoterminowego ryzyka konkurencji w tradycyjnych segmentach pamięci nie da się ignorować. Z drugiej strony, ostatnia presja na amerykańskie spółki pamięci może wyglądać na nieco przerysowaną, zwłaszcza w przypadku firm o mocnych pozycjach w obszarach związanych z zaawansowaną pamięcią wykorzystywaną przy infrastrukturze pod sztuczną inteligencję.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.