Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) weszła na rynek z impetem, domykając największą na świecie ofertę publiczną i trzy kolejne dni wzrostów. W pierwszych dniach handlu inwestorzy mocno kupowali akcje zarówno przed, jak i po IPO, a doniesienia medialne wskazywały, że popyt był wyraźnie większy niż liczba oferowanych walorów. Sama dynamika notowań na początku sesji jednoznacznie pokazała, że zainteresowanie dotyczy nie tylko firmy, lecz także technologii i jej miejsca w kosmicznym biznesie.
Po starcie mocnym ruchem kurs odnotował jednak wyraźne „przewietrzenie” nastrojów. Od ceny otwarcia po pierwszym dniu handlu w piątek akcje wzrosły o 40% do wtorku, a w środę zakończyły sesję 5% na minusie. Patrząc na skalę wcześniejszego skoku, to niewielka korekta, ale jednocześnie naturalnie pojawia się pytanie, co dalej.
Dlaczego inwestorzy wchodzą w SpaceX
Na początku notowań szczególnie mocno widać wpływ kilku czynników. Po pierwsze, SpaceX oferuje dość unikalną układankę powiązanych ze sobą obszarów działalności. Spółka jest liderem w uruchomieniach rakiet oraz w usługach internetowych opartych na satelitach, a równolegle rozwija też istotny segment sztucznej inteligencji (AI).
Duże znaczenie ma też program startów: inwestorzy traktują go jako przewagę, która może umożliwiać realizację kolejnych celów możliwie najniższym kosztem i pod maksymalną kontrolą. Przykładem są działania polegające na wynoszeniu satelitów w przestrzeń kosmiczną w celu wsparcia oferty łączności.
Po drugie, do gry wchodzi osobowość i rola Elona Muska. Choć nie wszyscy inwestorzy darzą go sympatią, rynek zna jego zdolność do wprowadzania innowacji i angażowania się w projekty mogące zmienić branżę, zarówno poprzez Teslę, jak i prywatne przedsięwzięcia. Wielu kupujących akcje chce wejść na kolejny etap „historii sukcesu” kojarzonej z Muskiem, zwłaszcza że IPO zaaranżowano w sposób, który mocniej zaangażował inwestorów indywidualnych.
W strukturze oferty ponad 20% akcji było przeznaczonych właśnie dla tej grupy, czyli osób niebędących profesjonalnymi uczestnikami rynku. Dla porównania, w typowych IPO udział inwestorów detalicznych zwykle mieści się w przedziale 5–10%.
Jak to przełożyło się na notowania
Taki miks zainteresowania ofertą i technologicznej obietnicy sprawił, że debiut spotkał się z bardzo silnym popytem. SpaceX wystartowało od ceny 135 USD, a po otwarciu znalazło się na poziomie 150 USD. W kolejnych dniach kurs rósł i we środę osiągnął około 191 USD.
Czy w najbliższym czasie zobaczymy kontynuację ruchu
Moim zdaniem w krótkim terminie wciąż możliwe jest, że część inwestorów będzie kontynuować grę na momentum i będzie „dociągać” pozycje, nawet jeśli uznają, że historia spółki ma potencjał. Jednocześnie widać, że część osób może realizować szybkie zyski — nawet jeśli wierzy w długoterminowy scenariusz, to po tak dynamicznym początku mogą ograniczać zaangażowanie choćby w niewielkim stopniu.
W tle pojawia się też potencjalny pozytywny katalizator: wejście SpaceX do Nasdaq-100, które ma nastąpić we wczesnych dniach lipca. W praktyce oznacza to, że menedżerowie funduszy śledzących ten indeks będą kupować akcje spółki, by odzwierciedlić skład portfeli.
Jednocześnie, moim zdaniem, w kolejnych tygodniach mogą pojawić się dalsze spadki. Powód jest prosty: z czasem inwestorzy zaczną dużo dokładniej patrzeć na sytuację finansową i na wyzwania, które przed spółką stoją. SpaceX musi intensywnie inwestować w działalność związaną z AI, aby realizować stawiane cele. W ubiegłym roku oznaczało to dla tego segmentu nakłady inwestycyjne (capital expenditures) na poziomie 12 mld USD, co przełożyło się na stratę jednostki w wysokości 4,9 mld USD.
Drugim hamulcem może być to, że część ambitnych celów, które potencjalnie mogłyby napędzić bardzo szybki wzrost, zależy od technologii nowych albo jeszcze nie w pełni rozwiniętych. Jeśli rozwój okaże się trudniejszy lub wolniejszy, rynek może zacząć wyceniać ryzyko bardziej ostrożnie.
Dlatego uważam, że akcje SpaceX najpierw wspinały się szybko, bo inwestorzy koncentrowali się na mocnych stronach Muska w innowacjach i na potencjale technologii. Wraz z przechodzeniem do fazy „uważniejszej analizy” — zwłaszcza pod kątem tempa poprawy wyników i ryzyk — możliwy jest jednak zwrot w dół i ochłodzenie popytu.
Na co zwrócić uwagę przed decyzją o zakupie
Przed podjęciem decyzji o zakupie akcji Space Exploration Technologies warto mieć świadomość, że zespół Stock Advisor wskazał 10 spółek, które według nich są obecnie najlepsze do kupienia, i Space Exploration Technologies nie znalazła się w tym zestawieniu. W materiałach porównawczych przywołano też przykłady, gdy Netflix był na liście 17 grudnia 2004 roku, a Nvidia na liście 15 kwietnia 2005 roku, z podanymi wartościami wypracowanych zwrotów dla inwestycji w wysokości 1 000 USD.
Wskazano ponadto, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 920%, podczas gdy dla S&P 500 jest to 207%. Na końcu podano, że zwroty Stock Advisor są liczone według stanu na 19 czerwca 2026.
Dyskusje o SPCX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.