Akcje Chipotle Mexican Grill znalazły się pod silną presją ze względu na głośną zmianę na stanowisku kierowniczym oraz słabsze trendy w sprzedaży w tych samych lokalach. Inwestorzy przez długi czas zakładali, że „najgorsze dopiero nadejdzie”, ale najnowsze wyniki finansowe dostarczyły argumentów, że sytuacja może się stabilizować.
Spadek jest wyraźny: kurs Chipotle obniżył się o 54% od lokalnego szczytu. Ten szczyt spółka osiągnęła w czerwcu 2024 r., a spadek liczono „stan na 17 czerwca”.
### Zmiana na czele i trudniejszy kontekst konsumencki W ostatnich 24 miesiącach na wyniki i postrzeganie biznesu wpłynęły negatywne wydarzenia. CEO Brian Niccol, uznawany za lidera, który pomógł wrócić firmie na ścieżkę lepszych rezultatów po kryzysie zdrowotnym związanym z E. coli (m.in. poprzez zaostrzenie standardów żywności i przyspieszenie transformacji cyfrowej), opuścił Chipotle w sierpniu 2024 r. i objął stanowisko w Starbucks.
Sama zapowiedź zmiany kierownictwa odbiła się na giełdzie: kurs spółki spadł o 7% w dniu ogłoszenia.
Na presję nakłada się też trudniejsza sytuacja gospodarstw domowych i zmienione zachowania konsumentów. Podczas telekonferencji wynikowej za III kwartał 2025 spółka wskazała, że klienci z gospodarstw z dochodem poniżej 100 tys. USD rocznie ograniczyli wydatki. Taki sam trend dotyczy też młodszych klientów.
### Słabsza sprzedaż w tych samych lokalach i wyższe nakłady marketingowe W pierwszym, drugim i czwartym kwartale 2025 roku Chipotle raportowało spadek sprzedaży w tych samych lokalach rok do roku. Na koniec całego 2025 r. wskaźnik spadł o 1,7%. Dla rynku było to zaskoczeniem, bo w poprzednich ośmiu kolejnych latach spółka pokazywała wzrost sprzedaży w tych samych lokalach.
Aby pobudzić popyt, zarząd podniósł wydatki marketingowe. W IV kwartale 2025 wyniosły one 3,5% przychodów, wobec 3% w analogicznym kwartale rok wcześniej. Jednocześnie marże zysku znalazły się pod presją.
### Co przemawia za optymizmem Mimo wcześniejszej przeceny i pesymistycznego nastawienia części inwestorów, w tej sytuacji pojawiają się argumenty po stronie „byków”.
Po pierwsze, w I kwartale 2026 (zakończonym 31 marca) Chipotle zaskoczyło rynek dodatnim wynikiem w sprzedaży w tych samych lokalach: było +0,5%. Analitycy oczekiwali spadku o 0,7%. Dodatkowo liczba transakcji wzrosła o 0,6%, co sugeruje poprawę ruchu klientów i potencjalny początek korzystniejszego trendu.
Po drugie, spółka podkreśla, że jej historia wzrostu pozostaje aktualna. W 2025 r. uruchomiono 334 nowe lokale operowane przez spółkę netto. Na 2026 r. firma planuje otwarcie 340–355 nowych restauracji (z wyłączeniem lokali prowadzonych przez międzynarodowych partnerów). Zarząd zakłada też, że w przyszłości biznes może dojść do skali 7 000 restauracji w Ameryce Północnej — wobec blisko 4 100 lokali należących do spółki według stanu na 31 marca.
Szersza baza lokalowa ma prowadzić do wzrostu sprzedaży jednostkowej w skali roku, a to — w perspektywie 5–10 lat — powinno przełożyć się na wyższe zyski.
### Wycena po dużym spadku Po tak mocnej przecenie wycena stała się bardziej atrakcyjna. Spółkę można nabyć przy wskaźniku P/E 29,2, czyli na poziomie określanym jako najniższy w ostatnich pięciu latach.
Chipotle nadal działa w trudnym otoczeniu operacyjnym, a rynek daje sygnały spadku zaufania. Jednocześnie najnowsze dane z pierwszego kwartału 2026 r., plany rozwoju sieci i poprawa w trendach transakcyjnych składają się na obraz, w którym „dip” może być interesującym punktem wejścia dla cierpliwszych inwestorów.
Dyskusje o CMG na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.