Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Chevron mocno rośnie. Czy Wenezuela podwoi wydobycie?

Redakcja InwestHub · 2 września 2026 18:16

Jim Cramer pozytywnie ocenia sytuację Chevronu (NYSE:CVX). Akcje spółki zamknęły sesję 1 września na poziomie 211,05 USD, ustanawiając nowy najwyższy poziom z 52 tygodni. Od początku roku kurs wzrósł o 42,32%. We wtorek rano prezes Chevronu Mike Wirth wystąpił w programie CNBC „Squawk Box” i przedstawił inwestorom plan zwiększenia działalności w Wenezueli. Pojawiło się jednak kluczowe pytanie: czy Wenezuela rzeczywiście zdoła podwoić wydobycie w terminie zakładanym przez Chevron?

Chevron poinformował, że jego wenezuelska spółka joint venture zainwestuje w ciągu najbliższych pięciu lat ponad 7 mld USD. Celem jest zwiększenie wydobycia mniej więcej dwukrotnie, do około 600 tys. baryłek dziennie. W ramach przedsięwzięcia spółka zagospodaruje istniejące aktywa w pasie Cocoa Belt. Chevron prowadzi już tam działalność za pośrednictwem firm Petroindependencia i Petropiar.

Wirth przedstawił ten plan jako rozszerzenie działalności, a nie konkurencję dla wydobycia w Stanach Zjednoczonych. Podczas lipcowej telekonferencji poświęconej wynikom finansowym prezes mówił, że Chevron „aktywnie współpracuje z rządem, aby analizować kolejne możliwości”. Dodał, że każdy dodatkowy wydatek musi „konkurować o kapitał z innymi projektami w naszym portfelu”.

Zarząd poinformował również, że wydobycie z istniejącej wenezuelskiej spółki joint venture wzrosło w ostatnich latach z 40 tys. do 250 tys. baryłek dziennie. Chevron oczekuje, że do początku 2027 roku w pełni odzyska wenezuelski dług.

Termin realizacji planu budzi wątpliwości części analityków. Amena Bakr z firmy Kpler oceniała wcześniej, że wydobycie w Wenezueli na poziomie mogącym wpływać na ceny paliw w Stanach Zjednoczonych jest perspektywą odległą o 5–15 lat, a nie o pięć lat. Michelle Caruso-Cabrera z MCC Global zwracała ponadto uwagę na ryzyko związane z respektowaniem umów dotyczących działalności w Wenezueli w obecnych warunkach politycznych.

Pięcioletni harmonogram Chevronu wyraźnie różni się od niezależnych szacunków zakładających zwiększanie wydobycia przez ponad dekadę. Różnica ma znaczenie dla inwestorów, którzy kupują akcje po obecnych, wysokich cenach.

Chevron ma jednak znaczną przestrzeń finansową do realizacji tego planu. W drugim kwartale spółka wypracowała skorygowany zysk na akcję w wysokości 6,06 USD przy przychodach wynoszących 67,2 mld USD. Przychody wzrosły o 51,43% rok do roku. Wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające po finansowaniu bieżącej działalności i inwestycji, wyniosły 18,10 mld USD. W samym kwartale Chevron zmniejszył zadłużenie o 8,41 mld USD.

Światowe wydobycie sięgnęło 4 070 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie (MBOED), co oznacza wzrost o 20% rok do roku. Wydobycie w amerykańskim segmencie poszukiwawczo-wydobywczym osiągnęło rekordowe 2 077 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie. Rafinerie w Stanach Zjednoczonych wykorzystywały 97% swoich mocy produkcyjnych.

Wirth podsumował kwartał słowami: „Nasz mocny wynik w drugim kwartale jest efektem zdyscyplinowanych inwestycji i sprawnej realizacji planów. Doprowadziło to do rekordowego wydobycia w amerykańskim segmencie poszukiwawczo-wydobywczym, rekordowego przerobu ropy w naszych amerykańskich rafineriach oraz wyjątkowej niezawodności kluczowych aktywów”.

Chevron intensywnie zwracał kapitał akcjonariuszom. W drugim kwartale przeznaczył 3,117 mld USD na skup akcji własnych i wypłacił kwartalną dywidendę w wysokości 1,78 USD na akcję.

Wycena akcji pozostaje wymagająca. CVX kosztuje obecnie 211,73 USD, a wskaźnik ceny do zysku z ostatnich 12 miesięcy wynosi około 34. Przy konsensusie analityków zakładającym zysk na akcję w 2026 roku na poziomie 15,87 USD, przyszły wskaźnik ceny do zysku wynosi około 13. Prognoza zysku na akcję na 2027 rok spada jednak do 13,20 USD. Odzwierciedla to ostrożność analityków dotyczącą możliwego powrotu cen ropy do normalniejszych poziomów po wiosennych wzrostach.

Cena ropy WTI wzrosła do 105,67 USD za baryłkę 3 kwietnia. Następnie spadła do 87,35 USD 21 sierpnia, ale nadal pozostawała wyraźnie powyżej poziomu 57,54 USD z 2 stycznia, który wyznaczał punkt odniesienia na początku roku.

Cramer uważa, że Chevron przeżywa bardzo dobry okres. Za wzrostem kursu przemawiają wyniki za drugi kwartał, mocny bilans, umowa z Microsoftem dotycząca energii dla projektów związanych ze sztuczną inteligencją oraz projekty w Iraku i Gujanie. Najważniejszym elementem do obserwacji pozostaje Wenezuela.

Jeśli Chevron zwiększy tam wydobycie do 600 tys. baryłek dziennie w ciągu pięciu lat, inwestorzy kupujący akcje przy 52-tygodniowym maksimum zyskają dodatkową możliwość długoterminowego wzrostu obok podstawowej działalności spółki. Jeśli jednak trafniejsza okaże się ocena zakładająca ponad dekadę oczekiwania, rynek już dziś może uwzględniać wydobycie, które pojawi się dopiero po zakończeniu obecnego cyklu.

Najbliższe potencjalne impulsy dla kursu to publikacja wyników za trzeci kwartał zaplanowana na 30 września, wypłaty od spółki stowarzyszonej TCO przy wyższych cenach ropy Brent oraz potwierdzenie warunków działalności wenezuelskiej spółki joint venture, które pozwoliłyby Chevronowi wykazać dodatkowe rezerwy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.