Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ceny ropy znów powyżej 100 USD. Co to oznacza dla Amerykanów

Redakcja InwestHub · 9 września 2026 22:07

Ceny ropy naftowej (CL=F, BZ=F) przekroczyły w środę poziom 100 USD za baryłkę po raz pierwszy od lipca.

Dlaczego ceny ropy znów przekroczyły 100 USD? Co sprawiło, że przebiły ten próg?

To już drugi lub trzeci dzień z rzędu — w zależności od sposobu liczenia — ponownego nasilenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, w rejonie Zatoki Perskiej. Dowództwo Centralne USA (US Central Command) poinformowało w nocy, że zaatakowano pięć irańskich tankowców przewożących ropę. Był to drugi przypadek w ciągu dwóch dni, gdy celem stała się irańska sieć transportu ropy, w tym statki przewożące surowiec.

Do tego doszły ataki Huti w Arabii Saudyjskiej oraz trwająca wojna Rosji z Ukrainą, która zagraża kolejnym częściom rynku. Wszystkie te wydarzenia budzą obawy o ich wpływ na poziom zapasów i produkcję. W rezultacie ceny ropy Brent ponownie wzrosły powyżej 100 USD, po raz pierwszy od około dwóch miesięcy.

Po przekroczeniu tej granicy wzrost cen może dodatkowo nabrać dynamiki. Jednocześnie ceny surowej ropy mogą nieco spaść i ustabilizować się, jeśli więcej baryłek zacznie opuszczać Zatokę Perską. Presja pozostanie jednak na rynku produktów rafinowanych, takich jak benzyna, olej napędowy i paliwo lotnicze.

Produkty te są przechowywane w mniejszych ilościach i muszą zostać wcześniej poddane rafinacji. Obecnie ropa nadal wydostaje się z Zatoki Perskiej, między innymi rurociągami oraz za pośrednictwem tak zwanych transferów w cieniu, czyli niejawnego przeładunku ropy między statkami. Na rynku wciąż przemieszczają się kolejne baryłki.

Przepływy przez cieśninę Ormuz i Zatokę Perską powróciły do około dwóch trzecich poziomu sprzed wojny. Większość ropy nie jest jednak transportowana drogą morską, lecz rurociągami. Problem z produktami rafinowanymi polega na tym, że rafinerie na całym świecie już pracują niemal na pełnych obrotach. Ich wykorzystanie wynosi około 98–99%, a w przypadku Shell w ostatnim kwartale sięgnęło 102% mocy produkcyjnych.

Nie da się przepchnąć większej ilości ropy przez rafinerię, która już działa na granicy możliwości. Dodatkowo Ukraina przeprowadza ataki na terytorium Rosji, celując w rafinerie i wyłączając je z pracy. Przed rozpoczęciem wojny Rosja odpowiadała za około 10% światowego eksportu oleju napędowego.

Im większa część tego eksportu znika z rynku, tym bardziej staje się on napięty. Ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych osiągnęły w poprzedni weekend związany z Dniem Pracy (Labor Day) najwyższy poziom w historii. Ceny oleju napędowego szybko zbliżają się natomiast do 6 USD za galon, po raz pierwszy w historii.

Wyższe ceny ropy mogą wpłynąć na gospodarkę na dwa sposoby. Pierwszy dotyczy polityki pieniężnej. Czy wzrost cen skłoni Rezerwę Federalną do podwyżki stóp procentowych, co podrożyłoby wszystko? Jak długo pozostanie on elementem presji inflacyjnej, z którą już się mierzymy?

Drugi element to zmiana zachowań konsumentów. Amerykanie mogą zacząć rezerwować mniej lotów i tankować mniejsze ilości paliwa, gdy ceny benzyny będą zaczynać się od 4 lub 5 USD za galon. Mogą też ograniczać zakupy innych produktów wykorzystujących ropę, a sprzedawcy detaliczni mogą zmniejszyć skalę transportu towarów. Skala tych zmian będzie istotną częścią dalszego rozwoju sytuacji.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.