Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BofA: chińska konkurencja nie zagraża kluczowemu biznesowi Micron

Redakcja InwestHub · 6 sierpnia 2026 18:51

Akcje Micron Technology (MU) spadły pod koniec lipca, gdy giełdowy debiut chińskiego konkurenta natychmiast uczynił go jedną z najcenniejszych spółek w Chinach.

Inwestorzy odczytali to jako sygnał ostrzegawczy dla światowych liderów rynku pamięci wykorzystywanych w sztucznej inteligencji. Bank of America zinterpretował te same informacje zupełnie inaczej.

3 sierpnia analityk Bank of America Vivek Arya podtrzymał rekomendację „kupuj” dla Micron i pozostawił cenę docelową na poziomie 1 550 USD, co oznaczało bardzo duży potencjał wzrostu względem ówczesnego kursu — wynika z noty BofA Research. Tego dnia akcje spółki zyskały nawet 8,3%.

Obawy inwestorów są zrozumiałe na pierwszy rzut oka. ChangXin Memory Technologies, znana jako CXMT, miała w drugim kwartale 8% udziału w światowym rynku DRAM, a Micron — 22%, wynika z danych Counterpoint Research przytoczonych przez CNBC. CXMT zwiększa jednak moce produkcyjne w tempie, którego nie osiągnęło wiele zachodnich firm produkujących układy scalone.

Niektórzy analitycy oczekują, że miesięczna produkcja wafli krzemowych przez CXMT wyniesie około 350 000 sztuk do końca 2026 roku. Byłoby to blisko mocy produkcyjnych Micron, wynoszących około 385 000 wafli miesięcznie — wynika z danych firmy badawczej SemiAnalysis zajmującej się rynkiem półprzewodników. Na pierwszy rzut oka taki rozwój sytuacji może wyglądać jak egzystencjalne zagrożenie dla możliwości utrzymywania cen przez Micron.

Bank of America nie podziela tej oceny, a jego uzasadnienie jest tu najważniejsze. Zdaniem banku rozwój CXMT koncentruje się niemal wyłącznie na standardowych pamięciach DRAM, czyli podstawowych układach stosowanych w telefonach i laptopach, a nie na pamięciach o dużej przepustowości HBM, które napędzają serwery sztucznej inteligencji.

To rozróżnienie jest ważniejsze niż sama liczba produkowanych wafli. Od niego zależy, czy rozwój chińskiej konkurencji rzeczywiście zagrozi najbardziej dochodowej części działalności Micron.

Większa luka w pamięciach AI niż w mocach produkcyjnych

CXMT nadal nie ma dostępu do urządzeń wykorzystujących litografię ekstremalnego ultrafioletu (EUV). Są to maszyny potrzebne do efektywnej produkcji zaawansowanych pamięci.

Ograniczenia eksportowe uniemożliwiają dostarczanie tych urządzeń do Chin. W efekcie CXMT musi wykorzystywać około 30% więcej wafli niż Micron lub Samsung, aby wyprodukować taką samą liczbę układów — wynika z informacji CNBC.

CXMT ma rozpocząć dostawy pierwszych układów HBM3 dopiero później w tym roku. Oznacza to około czteroletnie opóźnienie względem SK Hynix w segmencie pamięci, których potrzebują akceleratory AI — wynika z informacji The Motley Fool. Dla Micron, Samsunga i SK Hynix ta przewaga technologiczna stanowi trudną do pokonania barierę dla konkurentów.

Najważniejsza część rynku pamięci przeniosła się w stronę HBM. W tym segmencie bariery technologiczne pozostają wysokie, a trzy obecne firmy nadal dominują — zauważył Forbes w niedawnej analizie konkurencji na tym rynku.

Rozwój CXMT ma znaczenie dla standardowych układów pamięci o niskich marżach, montowanych między innymi w smartfonach. Ma znacznie mniejsze znaczenie dla pamięci znajdujących się obok najbardziej zaawansowanych procesorów graficznych Nvidii.

Koniec cyklu gwałtownych wzrostów i spadków?

Bank of America zwraca również uwagę na zmianę strukturalną na rynku pamięci. Coraz mniejszą rolę odgrywa sprzedaż po bieżących cenach rynkowych, która przez lata powodowała dużą zmienność cen pamięci.

Bank szacuje, że około 50–70% przyszłych mocy produkcyjnych Micron będzie objęte długoterminowymi umowami zawieranymi na trzy do pięciu lat. W podobnym kierunku zmierza Samsung.

Takie kontrakty nie gwarantują utrzymania cen w przypadku silnego pogorszenia koniunktury. Dają jednak Micron i jego klientom większą przewidywalność podaży i popytu. Zdaniem Bank of America może to ograniczyć cykle gwałtownych wzrostów i spadków, które od dziesięcioleci charakteryzują inwestowanie w spółki z rynku pamięci.

Nawet pesymistyczny scenariusz Bank of America pokazuje skalę możliwej zmiany. Bank zakłada, że w przypadku silnego pogorszenia koniunktury zysk Micron na akcję może wynieść około 100 USD w 2028 roku. Byłby to poziom około dziewięciokrotnie wyższy od poprzedniego szczytu cyklicznego, który w 2018 roku wynosił około 12 USD.

Popyt związany ze sztuczną inteligencją utrzymuje wysokie ceny

Wyniki Micron potwierdzają siłę popytu. Przychody spółki w trzecim kwartale roku fiskalnego wyniosły 41,46 mld USD, wobec 9,30 mld USD rok wcześniej — wynika z komunikatu dotyczącego wyników spółki. Dyrektor generalny Sanjay Mehrotra powiedział, że wyniki „odzwierciedlają strategiczną wartość pamięci w erze sztucznej inteligencji”.

Dane analizowane przez Bank of America wskazują na podobny trend. Śledzony przez bank indeks cen wynajmu procesorów graficznych pokazuje, że stawki za układy Nvidii H100 i H200 utrzymywały się do początku sierpnia w pobliżu rekordowych poziomów. Oznacza to, że klienci nadal uzyskują wysokie zwroty z wykorzystywania mocy obliczeniowej do zadań związanych ze sztuczną inteligencją.

Dopóki ceny wynajmu tych układów pozostają wysokie, popyt na pamięci montowane w ich pobliżu prawdopodobnie nie osłabnie.

Dane dotyczące cen pamięci pokazują ten sam kierunek. Szacunki TrendForce, przytoczone przez Bank of America, wskazują, że ceny serwerowych pamięci DRAM mogły wzrosnąć nawet o 18% kwartał do kwartału w okresie poprzedzającym trzeci kwartał. Nie jest to obraz rynku przygotowującego się na wojnę cenową wywołaną przez chińskiego konkurenta.

Szerszy wniosek dotyczy całego sektora. Od dwóch dekad inwestorzy obawiają się, że chińscy producenci powtórzą scenariusz znany z rynku paneli słonecznych i stali: zaleją rynek produktami, a następnie doprowadzą do spadku cen dla wszystkich firm.

CXMT może w przyszłości osiągnąć taką pozycję na rynku standardowych pamięci DRAM.

Najbardziej zaawansowana część branży pamięci przeniosła się jednak do segmentu HBM. O jego sile decyduje nie tylko liczba produkowanych wafli, lecz przede wszystkim dostęp do urządzeń pozwalających wytwarzać układy w najnowocześniejszych procesach technologicznych. Dopóki sytuacja w tym zakresie się nie zmieni, informacje o chińskich ambicjach na rynku pamięci będą w większym stopniu wpływać na nastroje inwestorów niż na to, gdzie Micron faktycznie wypracowuje zyski.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.