Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bitcoin nigdy nie mierzył się z tak wysokimi rentownościami obligacji

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 22:26

Rentowności obligacji rządowych na świecie osiągnęły poziomy ostatnio obserwowane w lipcu 2008 roku. Bitcoin (BTC) nie istniał wtedy, więc nigdy wcześniej nie funkcjonował w warunkach tak wysokich kosztów finansowania. Obecnie nie korzysta na wzroście rentowności.

W ciągu ostatniego roku złoto podrożało o 32%, a Bitcoin stracił 46%. Inwestorzy, którzy zakładali, że napięcia związane z zadłużeniem podniosą ceny rzadkich aktywów, postawili na niewłaściwe z nich.

Rentowności obligacji wróciły do poziomu, którego Bitcoin jeszcze nie znał

Rentowność obligacji to oprocentowanie, jakie rząd płaci za pożyczanie pieniędzy. Koszt ten jest obecnie najwyższy od niemal dwóch dekad.

W maju wskaźnik Bloomberg obejmujący długoterminowe obligacje rządowe osiągnął najwyższą rentowność od lipca 2008 roku. Śledzi on obligacje państwowe z terminem wykupu wynoszącym co najmniej 10 lat.

Biała księga Bitcoina pojawiła się w październiku 2008 roku. Pierwszy blok sieci powstał 3 stycznia 2009 roku, sześć miesięcy po szczycie rentowności.

Satoshi Nakamoto umieścił w tym bloku nagłówek z gazety:

„The Times 03/Jan/2009 Chancellor on brink of second bailout for banks” — „Kanclerz na krawędzi drugiego pakietu ratunkowego dla banków”. Ten wpis znajduje się w bloku genezy, czyli pierwszym bloku łańcucha Bitcoina.

Bitcoin powstał jako odpowiedź na problemy finansów publicznych. Dziś finanse publiczne ponownie są pod presją, ale tym razem Bitcoin traci na wartości.

Zjawisko ma charakter globalny, choć jego skala jest różna w poszczególnych krajach. Rentowność 10-letnich brytyjskich obligacji skarbowych wynosi 5,05%, najwięcej wśród głównych rynków. W Niemczech sięga 3,21%, co jest najwyższym poziomem od 2011 roku. Japonia płaci 2,88% po dziesięcioleciach utrzymywania rentowności blisko zera.

„Obserwujemy szerszą zmianę wyceny obligacji o długim terminie zapadalności, napędzaną sytuacją finansów publicznych, utrzymującym się ryzykiem inflacji oraz pewną niepewnością polityczną” — podał Bloomberg, cytując Patricka Coffeya, stratega Barclays, który wskazał te czynniki, gdy wskaźnik po raz pierwszy zaczął wyraźnie rosnąć.

Dlaczego wysokie realne rentowności ograniczają potencjał Bitcoina

Różnicę między obecnymi warunkami a początkiem istnienia Bitcoina widać na przykładzie Stanów Zjednoczonych. 2 stycznia 2009 roku rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wynosiła 2,46%, zgodnie z danymi Departamentu Skarbu USA. Obecnie sięga 4,69%. Jeszcze mocniej wzrosła rentowność obligacji o najdłuższym terminie. W pierwszym tygodniu istnienia Bitcoina 30-letnie obligacje oferowały 2,83%.

13 sierpnia Departament Skarbu USA sprzedał 30-letnie obligacje o wartości 25 mld USD przy rentowności 5,216%. Był to najwyższy poziom od 2001 roku.

Popyt okazał się słaby, co było częścią globalnej wyprzedaży obligacji. Wartość złożonych ofert była 2,39 raza większa od kwoty emisji, podczas gdy średnia wynosiła 2,43. Dealerzy, czyli instytucje pośredniczące w sprzedaży obligacji, objęli 11,6% emisji wobec typowych 10,6%.

Realna rentowność pokazuje skalę problemu jeszcze wyraźniej. To oprocentowanie obligacji po uwzględnieniu inflacji. 14 sierpnia realna rentowność 10-letnich obligacji wynosiła 2,41%. Dwa lata wcześniej było to 1,77%.

To właśnie z takim poziomem Bitcoin musi teraz konkurować. Inwestorzy mogą pokonać inflację, kupując obligacje rządowe, i ponosić przy tym bardzo niewielkie ryzyko. Bitcoin nie wypłaca odsetek. Kurs BTC wynosił 63 072 USD, a jego wartość rynkowa sięgała 1,27 bln USD. W ciągu roku kryptowaluta straciła 46%.

Wysokie rentowności za granicą działają w podobny sposób. Inwestorzy z Japonii i Europy mogą teraz zarabiać na własnych rynkach, co zmniejsza pulę kapitału dostępnego dla ryzykownych aktywów, w tym kryptowalut. Straty na japońskich obligacjach rządowych pokazują skalę napięcia.

Co mogłoby odwrócić tę sytuację

Znaczenie ma przyczyna wzrostu rentowności. Jeśli wynika on ze wzrostu gospodarczego, zwykle szkodzi Bitcoinowi. Jeżeli natomiast inwestorzy obawiają się wypłacalności państw, rzadkie aktywo, takie jak Bitcoin, może na tym skorzystać.

Na takim układzie zyskuje złoto. W chwili publikacji jego cena wynosiła 4 376 USD, po wzroście o 32% w ciągu roku. Stało się tak mimo dalszego wzrostu kosztów obsługi amerykańskiego długu.

Ważnym sygnałem pozostaje popyt na aukcjach obligacji, a nie tylko zachowanie wykresów. Silniejszy popyt na długoterminowy dług mógłby zmniejszyć presję na cenę Bitcoina.

Bitcoin został zaprojektowany z myślą o warunkach podobnych do obecnych. Nigdy wcześniej nie musiał jednak udowadniać swojej odporności przy tak wysokich rentownościach obligacji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.