Banco Santander (BME:SAN) zwiększył tempo realizacji trwającego programu skupu akcji. Bank kupił ostatnio około 10,2 mln akcji w okresie od 2 do 8 lipca 2026 r. Działania te wpisują się w wieloletni plan zwrotu kapitału akcjonariuszom.
Skup akcji pojawia się w momencie, gdy kurs Santander wyraźnie rośnie. Zwrot z akcji w ujęciu 1 miesiąca wynosi 16,22%, a od początku roku 18,40%. W dłuższym horyzoncie bank notuje też bardzo wysoki wynik: zwrot dla akcjonariuszy za 1 rok sięga 71,73%, a za 5 lat jest jeszcze większy.
Po takim wzroście kursu oraz przy trwających skupach akcji kluczowe staje się pytanie, czy dalsza poprawa jest jeszcze możliwa. Inwestorzy zastanawiają się, czy większa część korzyści już została „wliczona” w cenę.
Rynek wskazuje wycenę bliską 12,21 EUR
Najbardziej obserwowany pogląd dotyczący wyceny zakłada, że wartość godziwa Santander wynosi 12,21 EUR. Jest ona nieco powyżej ostatniego kursu zamknięcia, który wynosił 12,14 EUR. W tej logice większy nacisk kładzie się na założenia stojące za wyceną niż na samą zmianę notowań.
W uzasadnieniu wskazuje się program transformacji i ograniczania kosztów (ONE Transformation). Według tej perspektywy poprawa ma charakter strukturalny, a dodatkowy efekt ma wynikać z wycofywania starszych systemów. Ma to wspierać trwałą poprawę relacji kosztów do przychodów (cost/income) oraz wyników operacyjnych nawet w łagodniejszym otoczeniu gospodarczym.
Istotna jest też koncentracja na rynkach o wyższym wzroście, zwłaszcza Brazylii, Meksyku i USA. Wskazuje się również rozwój obszarów takich jak płatności i zarządzanie majątkiem, co ma wzmacniać perspektywy wzrostu przychodów oraz zwiększać udział dochodów niewynikających z odsetek (non-interest income). Taki kierunek ma wspierać rozszerzenie przyszłych zysków.
Wartość godziwa według tej narracji: 12,21 EUR (niedowartościowane)
W tej perspektywie końcowy wniosek brzmi, że wartość godziwa Santander to 12,21 EUR, co oznacza niedowartościowanie.
Ryzyka, które mogą zmienić scenariusz
Ta narracja może jednak zostać zakłócona, jeśli w Brazylii pogorszy się jakość kredytów albo jeśli inwestycje w sztuczną inteligencję i systemy nie przyniosą oczekiwanych oszczędności.
Dodatkowa perspektywa: prosty wskaźnik C/Z (P/E)
Model DCF (zdyskontowane przepływy pieniężne) wskazuje, że Santander handluje z dyskontem do szacowanych przyszłych przepływów pieniężnych, ale przy prostym sprawdzeniu wskaźnika P/E obraz jest mniej jednoznaczny. Akcje są wyceniane na 13,9x zysku, wobec 13,5x dla rówieśników (peers) i 12x dla szerokiego segmentu europejskich banków, podczas gdy „sprawiedliwa” relacja wynosi 15,7x.
Taki zestaw może sugerować pewien poziom bezpieczeństwa, jeśli rynek skłoni się ku wycenie opartej na „sprawiedliwej” relacji, ale jednocześnie pojawia się pytanie, jak długo inwestorzy są gotowi utrzymywać ryzyko dalszego spadku wskaźnika P/E w przypadku pogorszenia nastrojów rynkowych.
Na koniec: co napędza uwagę inwestorów
W przypadku Santanderu spór inwestorów sprowadza się do tego, czy wzrostowy potencjał jest jeszcze przed kursami, czy raczej został już w dużej mierze uwzględniony. Skup akcji zmniejsza liczbę akcji w obrocie, ale to tempo i skala poprawy wyników operacyjnych będą decydować o tym, czy wycena podąży w górę.
Dyskusje o SAN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.