Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Większość azjatyckich giełd zyskuje po rekordzie Wall Street

Redakcja InwestHub · 14 sierpnia 2026 05:43

Większość azjatyckich giełd rosła w piątek. Nastroje poprawiły się po kolejnym słabszym odczycie inflacji producenckiej w USA, który umocnił oczekiwania, że Rezerwa Federalna nie podniesie stóp procentowych. Dodatkowym wsparciem był dalszy spadek cen ropy.

Azjatyckie indeksy podążały za Wall Street. S&P 500 zakończył sesję na rekordowym poziomie, a Nasdaq zanotował najwyższe zamknięcie od czerwca. Stało się tak po publikacji danych pokazujących, że w lipcu inflacja producencka w USA wyraźnie zwolniła i była niższa od prognoz. Inflacja producencka mierzy zmiany cen towarów i usług na poziomie producentów.

Najnowszy odczyt zwiększył przekonanie inwestorów, że Fed pozostawi stopy bez zmian na przyszłomiesięcznym posiedzeniu. Dzień wcześniej opublikowano dane o inflacji konsumenckiej, które również wskazywały na słabnięcie presji cenowej. W ubiegły piątek raport z rynku pracy pokazał natomiast, że w lipcu ubyło 23 000 miejsc pracy.

Inwestorzy wyceniają obecnie mniej niż 40-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu. Tydzień wcześniej oceniali je na 50%.

„Kilka tygodni temu inwestorzy musieli uzasadniać, dlaczego Fed nie powinien ponownie podnosić stóp” — powiedział Stephen Innes, strateg globalny w Quintex Intel.

„Po ostatniej serii danych sytuacja się odwróciła. Rynek chce teraz wiedzieć, co właściwie mogłoby zmusić Fed do zaostrzenia polityki pieniężnej.

Otrzymaliśmy trzy korzystne, łagodne sygnały z amerykańskiej gospodarki: słabszy raport o zatrudnieniu w ubiegły piątek, korzystny dla rynku bazowy odczyt inflacji konsumenckiej oraz najnowsze dane o inflacji producenckiej, które również sprzyjają rynkowi.

Dane wskazują na coraz wyraźniejsze osłabienie presji inflacyjnej. Wraz ze spadkiem cen ropy rynek stopniowo odrzuca argumenty za kolejną podwyżką stóp Fed w najbliższym czasie” — dodał Innes.

Na rynkach nadal utrzymuje się jednak niepewność. Inflacja przekraczająca 3% pozostaje wyraźnie powyżej celu Fedu wynoszącego 2%. W każdej chwili może również dojść do eskalacji kryzysu na Bliskim Wschodzie, co mogłoby gwałtownie podbić ceny ropy.

Beth Hammack, prezes oddziału Fed w Cleveland, ponownie wyraziła opinię, że koszty finansowania powinny wzrosnąć mimo najnowszych danych.

„Cieszę się, że te dane są niższe, ale nie mam pewności, że nadal takie pozostaną ani że spadną wystarczająco, aby sprowadzić inflację z powrotem do poziomu 2%” — powiedziała w czwartek w Ohio.

„Uważam, że musimy działać już teraz” — dodała.

W poniedziałek Hammack powiedziała Yahoo Finance, że „jedna podwyżka o 25 punktów bazowych prawdopodobnie nie zrobi dla gospodarki zbyt wiele. Potrzebna będzie więc zapewne seria takich ruchów”, ale nie chciała wskazać, na jakim poziomie powinny zakończyć się stopy.

Na razie słabsze dane wsparły spółki technologiczne, które korzystają z niższych kosztów finansowania.

Seul — symbol napędzanego przez sztuczną inteligencję boomu na rynku akcji — zyskał ponad 1%. Producenci układów scalonych SK hynix i Samsung kontynuowali odbicie po wyprzedaży z ubiegłego miesiąca.

Wzrosty odnotowano również w Tokio. Akcje technologicznych gigantów Kioxia, Advantest i Sony mocno zyskały, a SoftBank, jeden z największych inwestorów w sektorze technologicznym, wzrósł o 4%.

Rosły także indeksy w Tajpej, Singapurze, Dżakarcie i Wellington. Notowania w Manili się wahały. Spadki odnotowano natomiast w Hongkongu i Sydney.

Ceny ropy kontynuowały czwartkowy spadek, który przekroczył 2%. Inwestorzy nadal liczą na porozumienie umożliwiające ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, choć nie widać wielu oznak postępu w tej sprawie. Stany Zjednoczone i Iran wymieniają jednocześnie groźby.

W najnowszej odsłonie sporu sekretarz skarbu USA Scott Bessent zagroził w czwartek, że Teheran zostanie objęty izolacją gospodarczą „jakiej świat jeszcze nie widział”. Dodał, że w przyszłym tygodniu należy spodziewać się nowych działań.

Najważniejsze dane około godziny 2:30 GMT:

  • Tokio, Nikkei 225: wzrost o 0,9%, do 68 889,01 pkt (w trakcie sesji).
  • Hongkong, Hang Seng: spadek o 0,8%, do 25 203,64 pkt.
  • Szanghaj, Composite: spadek o 0,2%, do 3 920,08 pkt.
  • Euro/dolar: wzrost do 1,1536 USD z 1,1528 USD w czwartek.
  • Funt/dolar: wzrost do 1,3492 USD z 1,3486 USD.
  • Dolar/jen: spadek do 159,40 JPY ze 159,52 JPY.
  • Euro/funt: wzrost do 85,51 pensa z 85,48 pensa.
  • Ropa West Texas Intermediate: spadek o 0,5%, do 80,87 USD za baryłkę.
  • Ropa Brent z Morza Północnego: spadek o 0,5%, do 86,62 USD za baryłkę.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.