Azjatyckie giełdy mieszane po spadkach na Wall Street, plan USA nie uspokoił rynków
Azjatyckie giełdy poruszały się w piątek w różnych kierunkach po wycofaniu się inwestorów z rynku akcji w USA. Plan Departamentu Skarbu USA dotyczący zwiększenia odkupu własnego długu miał tylko ograniczoną skuteczność w uspokajaniu rynków.
Kontrakty futures na amerykańskie indeksy lekko rosły.
Japoński Nikkei 225 spadł o 0,2% do 66 080,25 pkt. Południowokoreański Kospi zyskał 0,9% i osiągnął 6 914,09 pkt. Hongkoński Hang Seng wzrósł o 0,7% do 25 888,36 pkt., a indeks Shanghai Composite pozostał bez zmian na poziomie 3 903,81 pkt.
Australijski S&P/ASX 200 tracił 0,3% i wynosił 9 053,90 pkt. Tajwański Taiex zyskał 0,4%, natomiast indyjski Sensex spadł o 0,1%.
W środę Departament Skarbu USA poinformował, że co najmniej podwoi skalę planowanych zakupów długoterminowych obligacji rządowych. W czwartek sekretarz skarbu Scott Bessent zasygnalizował, że program odkupu może być jeszcze większy.
Ogłoszenie tymczasowo obniżyło rentowności obligacji skarbowych, czyli oczekiwane stopy zwrotu z ich posiadania. Rentowności pozostają podwyższone z powodu obaw o wysoką inflację, częściowo wywołaną wojną w Iranie, oraz rosnące zadłużenie rządu USA. Wyższe rentowności zwykle spowalniają całą gospodarkę, ponieważ zwiększają koszty finansowania w systemie finansowym i mogą obniżać ceny akcji.
Analitycy oczekują jednak, że wpływ programu na rentowności obligacji będzie krótkotrwały. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wynosiła w piątek rano około 4,71%, wobec niemal 4,64% w czwartek. Wróciła tym samym w okolice poziomu sprzed ogłoszenia Departamentu Skarbu.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wynosiła około 5,26%, w porównaniu z 5,18% w czwartek.
W Azji rentowności obligacji również ponownie wzrosły. Rentowność 10-letnich japońskich obligacji rządowych, która znajdowała się w pobliżu najwyższych poziomów od 30 lat, wzrosła do 2,88% z około 2,83% w czwartek.
Najnowszy wzrost rentowności obligacji obciążył ceny akcji. W czwartek główny indeks Wall Street S&P 500 stracił 0,9%. Dow Jones Industrial Average spadł o 1,3%, a zdominowany przez spółki technologiczne Nasdaq Composite obniżył się o 1%.
W piątek rano lekko spadały również ceny ropy. Stało się tak mimo zaostrzenia przez USA gróźb gospodarczych wobec Iranu oraz ograniczonych postępów w łagodzeniu napięć między Waszyngtonem a Teheranem.
Ropa Brent, będąca międzynarodowym punktem odniesienia, potaniała o 0,2% do 93,64 USD za baryłkę. Przed rozpoczęciem wojny kosztowała około 72 USD za baryłkę. Cena amerykańskiej ropy benchmarkowej spadła o 0,3% do 86,59 USD za baryłkę.
Dolar USA osłabił się do 159,01 JPY z 159,05 JPY. Euro kosztowało 1,1694 USD, wobec 1,1678 USD wcześniej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.