Azjatyckie giełdy mieszane. Akcje producentów chipów rosną w Tokio i Seulu
Azjatyckie giełdy poruszały się w poniedziałek w różnych kierunkach. Najmocniejsze wzrosty odnotowały indeksy w Tokio i Seulu, czemu sprzyjały zakupy akcji producentów układów scalonych.
Japoński Nikkei 225 zyskał 1,7% i osiągnął 66 104,93 pkt. Południowokoreański Kospi wzrósł o 3,3%, do 6 907,53 pkt.
Akcje Samsung Electronics podrożały o 4,5%, a walory producenta pamięci komputerowych SK Hynix zyskały 6,2%.
„Sektor związany ze sztuczną inteligencją nadal zapewnia lokalnym rynkom akcji najbardziej niezawodny impuls wzrostowy” — ocenił Stephen Innes, były makler, komentując sytuację na azjatyckich giełdach.
„Sektor AI zdecydowanie pozostaje liderem i przypomina inwestorom, że mimo wszystkich obaw dotyczących wycen inwestowanie w sprzęt wciąż nie traci impetu” — dodał.
Hongkoński Hang Seng stracił 1,1% i spadł do 25 377,12 pkt. Shanghai Composite zniżkował o 0,2%, do 3 920,70 pkt.
Australijski S&P/ASX 200 praktycznie się nie zmienił i wyniósł 9 005,30 pkt.
Na rynku surowców ropa Brent, będąca międzynarodowym punktem odniesienia, podrożała o 0,67 USD, do 96,95 USD za baryłkę. Wzrost nastąpił po dalszej eskalacji trwającej od sześciu miesięcy wojny Stanów Zjednoczonych z Iranem.
Amerykańskie wojsko zaprzeczyło, że Iran zaatakował bezzałogowy amerykański okręt wojskowy w cieśninie Ormuz. Cieśnina pozostaje w praktyce zamknięta, a wojsko określiło te informacje jako „całkowite kłamstwo”.
Wysoki rangą irański urzędnik powiedział, że Teheran planuje ogłosić poza cieśniną „strefę wykluczenia” dla statków, które jego zdaniem próbują przepłynąć tym szlakiem. Była to reakcja na amerykańskie ataki na trzy irańskie tankowce z ropą, przeprowadzone po wystrzeleniu przez Teheran pocisków balistycznych w kierunku amerykańskich okrętów wojennych.
Amerykańska ropa naftowa podrożała o 0,61 USD, do 92,09 USD za baryłkę.
Amerykańskie giełdy będą w poniedziałek zamknięte z powodu Święta Pracy. W piątek zakończyły tydzień spadkami po tym, jak rząd poinformował, że pracodawcy utworzyli w ubiegłym miesiącu niespodziewanie 162 000 miejsc pracy. Może to zwiększyć prawdopodobieństwo, że amerykański bank centralny podniesie stopy procentowe jeszcze w tym miesiącu.
W piątek indeks S&P 500 spadł o 0,4%. Dow Jones Industrial Average zniżkował o 0,5%, a Nasdaq Composite stracił 0,3%.
Uczestnicy rynku oczekują, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe przed końcem roku, aby ograniczyć inflację, która wciąż wyraźnie przekracza 3%. Kolejne posiedzenie komitetu Fed odpowiedzialnego za politykę pieniężną zakończy się 16 września.
Fed ma określony cel sprowadzenia inflacji do poziomu 2%. Dane o inflacji w sierpniu mają zostać opublikowane 11 września.
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które w ubiegłym tygodniu spadały, wzrosły w piątek, gdy rynek długu oceniał konsekwencje raportu o zatrudnieniu. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, wpływająca między innymi na oprocentowanie kredytów hipotecznych, wzrosła do 4,78% z 4,77%.
We wczesnym handlu walutowym w poniedziałek kurs dolara niewiele się zmienił i wynosił około 156,22 JPY. Euro kosztowało 1,1609 USD wobec 1,1621 USD wcześniej.
Słabnący jen pozostaje jednym z głównych powodów do niepokoju dla japońskich władz. Jego wartość odbiła się po tym, jak w ubiegłym tygodniu dolar umocnił się do poziomu 160 JPY. Inwestorzy obserwują, jakie decyzje w sprawie stóp procentowych podejmie Bank Japonii podczas najbliższego posiedzenia rady ds. polityki pieniężnej pod koniec tego miesiąca.
„Lepszy od oczekiwań raport o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych przyniósł tylko ograniczone odbicie dolara. Sugeruje to, że rynek obecnie silniej reaguje na zmieniające się perspektywy polityki Banku Japonii” — powiedziała Linh Tran, analityczka rynku w XS.com.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.