Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
PilneWaluty

Azjatyckie giełdy mieszane. Jen zyskuje wobec dolara, a ropa tanieje

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 06:51

Azjatyckie giełdy rozpoczęły poniedziałkową sesję w mieszanych nastrojach. Stany Zjednoczone i Japonia potwierdziły, że w ubiegłym tygodniu podjęły działania mające powstrzymać wzrost dolara wobec jena. W efekcie japońska waluta umocniła się do najwyższego poziomu od końca ubiegłego roku.

Ceny ropy gwałtownie spadły po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nakaże amerykańskim siłom powstrzymanie się od ataków na Iran. Trump ocenił, że porozumienie kończące walki na Bliskim Wschodzie jest blisko.

Dolar spadł względem jena do 155,20 JPY po tym, jak Trump i japońscy urzędnicy potwierdzili ubiegłotygodniową interwencję mającą ograniczyć wzrost amerykańskiej waluty do najwyższych od 40 lat poziomów wobec jena. W ubiegłym tygodniu za dolara płacono blisko 164 JPY.

Słaby jen pomaga zwiększać zyski japońskich firm prowadzących dużą część działalności za granicą. Podnosi także ich wartość wyrażoną w jenach. Przyciąga również zagranicznych turystów, którzy korzystają z dużej siły nabywczej w Japonii.

Tania waluta zmniejsza jednak ogólną siłę nabywczą Japonii. Podnosi koszty importu ropy i innych towarów potrzebnych do funkcjonowania gospodarki.

Euro umocniło się do 1,1533 USD z 1,1528 USD.

Na rynku akcji japoński indeks Nikkei 225 tracił w poniedziałek rano 1,9%, spadając do 63 140,68 punktu. Południowokoreański Kospi zniżkował o 4,5%, do 6 298,75 punktu.

W piątek Kospi wzrósł o 17,9%, notując najlepszą sesję w historii po jeszcze większej stracie wartości na początku tygodnia. W indeksie dominują dwaj giganci technologiczni: Samsung Electronics i SK Hynix. Akcje obu spółek zyskały w piątek ponad 25%. W poniedziałek rano Samsung tracił jednak 8%, a SK Hynix zniżkował o 7,8%.

Hongkoński indeks Hang Seng zyskał 0,6% i wzrósł do 26 038,92 punktu. Indeks Shanghai Composite spadł o 0,5%, do 3 812,97 punktu.

Australijski S&P/ASX 200 zniżkował o 0,2%, do 8 961,30 punktu. Tajwański Taiex zyskał 0,7%.

Spadek intensywności walk na Bliskim Wschodzie obniżył ceny ropy o około 5%. W poniedziałek rano amerykańska ropa referencyjna taniała o 4,8%, do 80,58 USD za baryłkę. Ropa Brent, będąca międzynarodowym punktem odniesienia, traciła 5% i kosztowała 83,87 USD za baryłkę.

W piątek amerykańskie akcje zyskały, kończąc bardzo zmienny lipiec na Wall Street. S&P 500 wzrósł o 0,7%, a Dow Jones Industrial Average zyskał 0,5%. Nasdaq Composite podniósł się o 1%, choć wcześniej na krótko oddał cały początkowy wzrost wynoszący 1,3%.

Amerykański rynek akcji gwałtownie zmieniał kierunek. Ceny ropy rosły z powodu wojny z Iranem, a inwestorzy obawiali się, czy ogromne wydatki największych firm technologicznych na sztuczną inteligencję przełożą się na zyski. Pojawiały się również pytania, czy akcje producentów układów scalonych nie wzrosły zbyt mocno w związku z entuzjazmem wokół AI.

Piątkowe wzrosty dały indeksowi S&P 500 pierwszy dodatni tydzień od trzech tygodni.

Liderem rynku był Amazon, którego akcje skoczyły o 15,3% po opublikowaniu znacznie wyższego od oczekiwań zysku za ostatni kwartał. Zysk spółki był ponad trzykrotnie wyższy niż rok wcześniej. Przyczyniło się do tego między innymi przyspieszenie wzrostu działalności związanej z chmurą obliczeniową.

Analitycy uznali wyniki za możliwy sygnał, że ogromne inwestycje Amazona w sztuczną inteligencję zaczynają przynosić efekty. Spółka podniosła również prognozę tegorocznych wydatków inwestycyjnych.

Podobna reakcja nastąpiła dzień wcześniej w przypadku Microsoftu. Akcje spółki zanotowały najlepszą sesję od prawie 18 lat po sygnałach, że jej inwestycje w sztuczną inteligencję mogą prowadzić do wyższych zysków.

Akcje firm produkujących procesory i pamięci komputerowe, które tak zwani hiperskalerzy (najwięksi dostawcy usług chmurowych) próbują masowo kupować, ponownie mocno się wahały. Akcje Micron Technology początkowo rosły o 6,4%, następnie spadły o 6,5%, a ostatecznie zakończyły sesję stratą 5,9%.

Apple zniżkował o 7,4% mimo opublikowania wyższego od oczekiwań zysku za ostatni kwartał. Prognoza wzrostu przychodów w bieżącym kwartale okazała się jednak słabsza od oczekiwań. Kierownictwo spółki wskazało na niedobór komponentów, których podaż jest uszczuplana przez boom na technologie sztucznej inteligencji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i waluty

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.