Apple może odnotować najsilniejszy wzrost sprzedaży w kwartale zakończonym w czerwcu od 5 lat
Apple podniosło ceny iPadów i MacBooków w ostatnim miesiącu, by zrekompensować wzrost kosztów spowodowany niedoborem pamięci i układów pamięci masowej, wynikającym z masowej rozbudowy centrów danych do obsługi AI. Jednocześnie firma nie podniosła cen iPhone’ów, mimo że rywale przerzucali wyższe koszty na klientów, co przyczyniło się do spadku globalnych wysyłek smartfonów w okresie kwiecień–czerwiec do najniższego poziomu od 13 lat.
Decyzja o utrzymaniu cen iPhone’ów przyniosła efekty. Wysyłki iPhone’ów wzrosły o 3%, a udział Apple w rynku zbliżył się do niemal jednej piątej, według szacunków firmy badawczej Counterpoint. To, oraz fakt, że Apple nie wydało setek miliardów USD na centra danych, pomogło firmie odzyskać tytuł najcenniejszej spółki świata od Nvidia po dwóch latach, gdy rosną wątpliwości wobec boomu AI.
Akcje Apple zyskały w tym roku prawie 25% i we wtorek po raz pierwszy chwilowo podniosły wartość rynkową firmy powyżej 5 bln USD. "Początkowo wielu inwestorów krytykowało Apple za to, że nie dołączyło do cyklu inwestycji w AI. Teraz jest ono nagradzane, gdy inwestorzy zaczynają kwestionować związek między wydatkami wielkich firm technologicznych a zwrotem z inwestycji", powiedział Dan Morgan, zarządzający portfelem w Synovus Trust, który posiada akcje Apple.
W ostatnim tygodniu Alphabet zaskoczyło inwestorów odnotowaniem ujemnych wolnych przepływów pieniężnych po raz pierwszy w swojej historii. Morgan oczekuje, że Apple podniesie ceny jeszcze w tym roku, co może osłabić popyt i wywrzeć presję na firmę o wysokiej wycenie, która nie zostawia "wielu marginesów błędu". Analitycy spodziewają się, że Apple podniesie ceny przy wprowadzeniu kolejnej serii iPhone’ów, co zwykle ma miejsce we wrześniu. Wcześniej w tym miesiącu firma podniosła też ceny Apple Music i pakietu subskrypcyjnego Apple One.
Na poziomie wyników spodziewane jest, że przychody firmy wzrosły 15,5% do 108,65 mld USD w okresie kwiecień–czerwiec, który jest trzecim kwartałem fiskalnym Apple, według danych LSEG. To tempo wzrostu jest nieco wolniejsze niż w poprzednich trzech miesiącach, ale oznacza najsilniejszy wzrost sprzedaży w trzecim kwartale od 2021 roku.
Wzrost zysku ma nieco wyhamować do 18,1%, a marża brutto ma spaść do 47,9% z 49,3% w poprzednim kwartale. Niektórzy analitycy uważają jednak, że popularność urządzeń Apple i silny ekosystem firmy mogą ochronić iPhone’y przed znaczącym spadkiem popytu po podwyżkach cen, co z kolei chroniłoby marże.
Analitycy Morgan Stanley wskazali, że popyt na główne produkty Apple jest stosunkowo nieelastyczny, a iPhone jest najbardziej nieelastycznym produktem w ekosystemie Apple, następnie Mac, a potem iPad. Oznacza to, że ostatnie podwyżki cen raczej nie powinny znacząco zaburzyć popytu, zwłaszcza biorąc pod uwagę problemy z dostawami u konkurentów.
Sprzedaż iPhone’ów prawdopodobnie wzrosła w tym okresie o 20,8%, co również oznacza najsilniejszy wzrost trzeciego kwartału od 2021 roku. Przychody z komputerów Mac mają wzrosnąć do 8,7% z 5,7% w poprzednim kwartale, mimo podwyżek cen. Z kolei sprzedaż iPadów ma nieco zwolnić do 5,2% z 8% w drugim kwartale.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.