Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Apple może osiągnąć wycenę 5 bln USD do końca 2026 roku

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 19:38

Apple ma teraz kapitalizację rynkową 4,6 bln USD i odbija po kilku trudniejszych latach. Firma poprawiła wyniki finansowe mimo wysokich ceł i presji regulacyjnej, co przekłada się na lepsze niż oczekiwano zachowanie kursu akcji.

Najważniejszym źródłem wzrostu jest iPhone. Najnowszy model, iPhone 17, przyniósł większe zainteresowanie niż przewidywano, częściowo dzięki funkcjom opartym na sztucznej inteligencji (AI). To napędza cykl wymiany urządzeń i przekłada się na wzrost sprzedaży.

W drugim kwartale roku fiskalnego 2026, kończącym się 28 marca, przychody Apple wyniosły 111,2 mld USD, czyli wzrosły niemal 17% rok do roku. Zysk na akcję (EPS) wzrósł o 22% do 2,01 USD. Wyniki osiągnięto pomimo ograniczeń w łańcuchu dostaw. Spółka prognozuje, że w kolejnym kwartale przychody wzrosną w przedziale 14%–17% rok do roku.

Na horyzoncie jest potencjalny czynnik pobudzający kurs — premiera składanego iPhone’a jeszcze w tym roku. Składany model mógłby zwiększyć udział Apple w segmencie urządzeń składanych, poszerzyć bazę użytkowników ekosystemu oraz rozwinąć bazę płatnych subskrypcji w segmencie usług o wysokich marżach. Jeśli prezentacja zrobi wrażenie na inwestorach i analitykach, rynek może pozytywnie zareagować.

Apple wprowadziło w tym roku także inne nowe produkty, które mogą powiększyć bazę zainstalowaną. W marcu zaprezentowano najtańszego w historii laptopa Apple, co rozszerza ofertę poza dotychczasowy segment premium. Firma uruchomiła też Siri AI — bardziej zaawansowaną wersję asystenta głosowego. Nowe urządzenia i funkcje AI mogą wzmocnić ekosystem, przyspieszyć cykle wymiany i tworzyć dodatkowe źródła przychodów.

Ryzyka pozostają. Napięcia geopolityczne w ostatnich tygodniach nieco zelżały, ale nie ma pewności, że poprawa będzie trwała. Pogorszenie sytuacji makroekonomicznej mogłoby osłabić popyt i ceny akcji. Ponadto oczekiwania wobec składanego iPhone’a mogą być już częściowo uwzględnione w cenie akcji; jeżeli premiera nie spełni oczekiwań, kurs może spaść.

Apple ogłosiło też zmianę na szczycie zarządu. Tim Cook rezygnuje ze stanowiska CEO ze skutkiem od 1 września, a jego miejsce obejmie John Ternus, starszy wiceprezes ds. inżynierii sprzętu. Po ogłoszeniu kurs akcji spadł. Kolejny spadek związany z tą wiadomością jest mało prawdopodobny, ale nie byłby bezprecedensowy.

Mimo tych zastrzeżeń fundamenty biznesu Apple wydają się silne. Krótkoterminowe problemy mogą zaburzyć wyniki, ale prawdopodobnie będą przejściowe. Przy obecnej ofercie i planowanych premierach spółka jest dobrze pozycjonowana, by utrzymać dobrą dynamikę do końca roku i dalej rozwijać dochodowe źródła przychodów w dłuższej perspektywie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.