Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

AMD przebiło prognozy, ale wynik nie był wyjątkowy. Nakłady zaskoczyły

Redakcja InwestHub · 5 sierpnia 2026 02:06

AMD (AMD) opublikowało wyniki za drugi kwartał po zamknięciu wtorkowej sesji. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 1,66 USD, wobec prognozy analityków na poziomie 1,62 USD. Przychody sięgnęły 11,54 mld USD, podczas gdy oczekiwano 11,31 mld USD.

Spółka przebiła prognozy zarówno pod względem zysku, jak i przychodów. Mimo to jej akcje traciły około 10%. Zdaniem Shaya Boloora, głównego stratega rynkowego w Futurum, rynek oczekiwał nie tylko bardzo dobrych, lecz wręcz wyjątkowych wyników.

Boloor zwrócił uwagę na nakłady inwestycyjne (CapEx), które w drugim kwartale wyniosły 808 mln USD. Analitycy spodziewali się około 299 mln USD. Tak duża różnica może oznaczać, że AMD intensywnie zwiększa wydatki, aby sprostać popytowi na swoje produkty.

Przychody okazały się o 200 mln USD wyższe od prognoz, a zysk na akcję przekroczył oczekiwania o 0,05 USD. Nie wystarczyło to jednak, aby podnieść oczekiwania wobec spółki, której akcje były wyceniane na niemal 60-krotność prognozowanych zysków. Dla porównania Nvidia była wyceniana na około 20-krotność prognozowanych zysków.

Akcje AMD wcześniej rosły w oczekiwaniu na publikację wyników. Segment centrów danych, obejmujący między innymi procesory i akceleratory wykorzystywane w sztucznej inteligencji, odnotował mocne rezultaty, ale rynek już wcześniej zakładał jego dobrą kondycję. Segment ten odpowiada obecnie za 60% całkowitych przychodów AMD, a jego przychody były ponad dwukrotnie wyższe niż rok wcześniej.

Boloor ocenił, że trzeba oddzielić reakcję kursu od wykonania biznesowego. Pod względem działalności operacyjnej AMD nadal realizuje założenia i zwiększa inwestycje, aby obsłużyć rosnący popyt. Kurs akcji był jednak wyceniony tak, jakby spółka miała opublikować wynik wyjątkowy, a nie po prostu bardzo dobry.

Strateg uważa, że sztuczna inteligencja agentowa, czyli systemy potrafiące nie tylko generować odpowiedzi, ale także pobierać dane, korzystać z narzędzi i zarządzać bezpieczeństwem, zmieniła tegoroczne plany AMD. Tego rodzaju zastosowania zwiększają zapotrzebowanie na procesory centralne (CPU), nawet przy jednoczesnym dalszym wzroście popytu na procesory graficzne (GPU).

Najmniej docenianym elementem historii AMD pozostaje jego seria procesorów EPYC. Według Boloora sztuczna inteligencja agentowa będzie nadal zwiększać popyt na CPU. Jednocześnie platforma Helios poszerza możliwości AMD w zakresie akceleratorów oraz całych systemów montowanych w szafach serwerowych.

AMD korzysta więc jednocześnie z dwóch dużych szans: rosnącego popytu na procesory do obsługi sztucznej inteligencji agentowej oraz zapotrzebowania na akceleratory i kompletne rozwiązania serwerowe. Spółka podniosła niedawno szacunki dotyczące rynku CPU w 2030 roku do 220 mld USD. Jeszcze rok wcześniej prognozowała, że rynek ten będzie wart 26 mld USD.

Według Boloora kierownictwo AMD uważa, że sztuczna inteligencja agentowa stworzy całkowicie nowe kategorie popytu na procesory. Dlatego spółka chce wcześniej przygotować odpowiednie moce i produkty, aby zdobyć jak największą część tego rynku.

Strateg nie ocenia zwiększonych wydatków przede wszystkim jako efektu nasilonej konkurencji między największymi dostawcami chmury. Jego zdaniem obecny popyt, szczególnie na procesory EPYC, jest po prostu bardzo wysoki. AMD ma również przed sobą dalszy rozwój rozwiązań do obsługi całych szaf serwerowych w drugiej połowie roku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.