Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

AMD kupuje MEXT, by optymalizować pamięć. Micron i Sandisk bez paniki

Redakcja InwestHub · 28 czerwca 2026 21:38

Około dwa tygodnie temu Advanced Micro Devices (AMD) ogłosiło przejęcie MEXT. To startup, który opracował oprogramowanie oparte na algorytmach sztucznej inteligencji. Jego celem jest sprawienie, by pamięć NAND zachowywała się bardziej jak dynamic random-access memory (DRAM).

Technologia działa po stronie oprogramowania. Wykorzystuje algorytmy predykcyjne do wykrywania danych używanych najczęściej i przenosi je w czasie rzeczywistym między nośnikiem flash a szybką pamięcią. W efekcie data center może ograniczać zapotrzebowanie na drogi DRAM, gdy uruchamia obciążenia związane ze skalowaniem pracy z AI.

Producent wskazuje, że program może obniżyć koszty pamięci o blisko połowę oraz zwiększyć dostępną pojemność pamięci o 2–4 razy.

Co ważne: MEXT nie zastępuje DRAM ani high-bandwidth memory (HBM). Firma celuje w warstwę oprogramowania pomiędzy istniejącym storage (pamięcią masową) a jednostkami obliczeniowymi. Optymalizacja polega na tym, co akurat znajduje się w szybkiej pamięci, a nie na zmianie tego, jakie parametry mają fizyczne układy pamięci.

Technologia nie ma też wpływu na twarde ograniczenia sprzętowe treningu dużych modeli AI oraz działania inference na poziomie, którego wymagają duzi gracze (hyperscalers). Na przykład GPU firmy Nvidia oparte na Blackwellu potrzebują HBM4 nie dlatego, że nikt nie próbował obejść tego problemu, tylko dlatego, że zapotrzebowanie na przepustowość jest ograniczeniem konstrukcyjnym. Algorytmy predykcji w warstwie oprogramowania nie zmienią tego, czego wymaga krzem.

MEXT to więc narzędzie dla firm, które chcą rozciągnąć istniejącą infrastrukturę. Nie jest zamiennikiem produktów pamięci sprzedawanych przez Micron i Sandisk dużym podmiotom technologicznym.

Micron jest strukturalnie chroniony przez kontrakty na HBM4

Micron Technology ma zakontraktowaną całą produkcję HBM4 na 2026 rok. To oferta sprzedana w ramach wiążących, wieloletnich umów. Podczas COMPUTEX 2026 w maju spółka przedstawiła kompletne portfolio pamięci do zastosowań AI – od data center po inteligentną krawędź (intelligent edge) – które jest wytwarzane na dużą skalę.

W pierwszym kwartale roku obrotowego 2026 Micron odnotował przychody w wysokości 13,64 mld USD. To wzrost o 57% rok do roku. Rentowność brutto wyniosła około 56%, a napęd stanowiła siła cenowa HBM, wynikająca ze zakontraktowanej „niedostępności” (ograniczonej podaży objętej umowami).

Powód odporności biznesu HBM na rozwiązania oparte na oprogramowaniu jest prosty: klienci kupujący HBM nie są tak wrażliwi cenowo jak działy IT w przedsiębiorstwach. W przypadku hyperscalerów priorytety są inne – liczy się przepustowość i gęstość obliczeń, a nie tylko obniżanie kosztów całkowitych (TCO – total cost of ownership).

Sandisk korzysta z tego samego trendu, na który stawia AMD

Najciekawszy element całej historii jest ten, który jest odwrotny do intuicyjnych obaw. Technologia MEXT przenosi dane między flash (NAND) a DRAM. Żeby działała skutecznie, potrzebuje wysokowydajnej pamięci NAND.

Im lepsza i szybsza jest warstwa NAND, tym większe zyski daje oprogramowanie tieringu (czyli warstwowania danych pomiędzy nośnikami o różnej szybkości). Sandisk jest firmą, która buduje tę warstwę.

W trzecim kwartale roku obrotowego 2026 przychody Sandisk w segmencie data center wzrosły o 233% kwartał do kwartału do 1,47 mld USD. O wzroście zadecydowały dyski SSD klasy dla centrów danych przygotowane specjalnie pod obciążenia AI.

W ujęciu całego roku przychody wzrosły o 61% do 3,03 mld USD. Wynik był o 12% wyższy od oczekiwań analityków z Wall Street (konsensusu).

Na moment pisania tekstu kurs Sandisk był wyżej o około 750% od początku bieżącego roku (year to date). To najlepszy wynik wśród dużych spółek technologicznych w indeksie S&P 500 w 2026 roku.

Zakład AMD dotyczący optymalizacji pamięci sprowadza się do tezy, że NAND flash powinien przejąć więcej pracy, która tradycyjnie była obsługiwana przez DRAM. Taka teza wymaga jednak lepszego i szybszego NAND – a to dokładnie obszar, w którym działa Sandisk.

Wniosek dla inwestorów: po przejęciu MEXT nie ma sygnału, że Micron lub Sandisk są w realnym zagrożeniu

W praktyce przejęcie MEXT nie zmienia podstawowego obrazu dla Microna ani Sandiska. Ryzyko dla obu firm pozostaje takie samo jak w każdej historii związanej z pamięcią: jeśli tempo wydatków na infrastrukturę AI wyhamuje szybciej niż pojawia się nowa podaż mocy produkcyjnych, to ceny zaczynają spadać, a marże idą w dół.

Notowania rynku pokazały od razu, że inwestorzy nie reagują na to przejęcie paniką. Obie spółki w trakcie tygodnia po 25 czerwca odnotowały zwyżki w okolicach 20%.

Pytanie „czy kupować Sandisk” na teraz pojawia się zwykle przy okazji takich wydarzeń, ale decyzję warto oprzeć na własnych założeniach co do tempa wydatków na AI oraz cyklu cen pamięci.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.