Czy wyniki Alphabet za II kw. rozpędzą rajd technologiczny?
Alphabet (GOOGL) oficjalnie otwiera sezon wyników za II kw. wśród największych spółek technologicznych, raportując po zamknięciu sesji 22 lipca. Jako pierwszy z największych graczy może wpłynąć na nastroje przed wynikami Microsoft, Meta, Amazon, Apple i Nvidia w nadchodzących tygodniach.
Analitycy oczekują, że Alphabet pokaże kolejny mocny kwartał. Konsensus zakłada około 2,90 USD zysku na akcję (EPS) przy przychodach wynoszących 101,22 mld USD, wliczając Traffic Acquisition Costs (TAC) — płatności Google dla partnerów kierujących ruch do wyszukiwarki i reklam.
Zarówno przychody, jak i zysk miałyby wzrosnąć rok do roku o około 24%. Kluczowe dla przekroczenia oczekiwań będą wyniki i metryki w kilku segmentach:
- reklama w Google Search,
- przychody reklamowe YouTube,
- wzrost Google Cloud,
- marże operacyjne,
- nakłady inwestycyjne związane z AI (CapEx).
Google Cloud pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się biznesów Alphabet. Prognozy Zacks wskazują, że przychody Google Cloud mogą urosnąć o 67% do 22,79 mld USD z 13,62 mld USD rok wcześniej. Inwestorzy będą też obserwować, czy Gemini — model AI Alphabetu — wzmocni wyszukiwarkę i poprawi monetyzację innych produktów spółki.
Najbardziej aktualna prognoza stawia EPS na 2,93 USD, czyli niemal 2% powyżej konsensusu 2,87 USD. Alphabet przekroczył oczekiwania zysków w 13 kolejnych kwartałach, ze średnim pozytywnym zaskoczeniem EPS wynoszącym 34,43% w czterech ostatnich raportach.
W krótkim terminie impulsem dla kursu może być rozwijany przez Google chip serwerowy nowej generacji, nieformalnie nazywany "Frozen v2", przeznaczony do efektywniejszego uruchamiania modeli Gemini poprzez częściowe wbudowanie architektury modelu w krzem.
Kluczowe cechy Frozen v2:
- trwałe wbudowanie elementów modelu: pewne części architektury sieci neuronowej Gemini byłyby bezpośrednio zaimplementowane w układzie, co zmniejsza potrzebę wielokrotnego przesyłania danych i wykonywania obliczeń,
- zyski efektywności: raporty sugerują, że Frozen v2 mógłby obsługiwać 6–10 razy więcej tokenów AI na jednostkę mocy niż najnowsze niestandardowe TPU Google,
- specjalizacja: Frozen v2 ma być nową linią własnych chipów, oddzielną od TPU, niezamierzoną do ich zastąpienia,
- plan wdrożenia: możliwy już w 2028 roku, choć szczegóły projektu i zakres trwałego wbudowania modelu w krzem są jeszcze ustalane.
Dlaczego to ma znaczenie: Frozen v2 może złagodzić niedobór mocy obliczeniowej dla AI, obniżyć koszty energetyczne i opóźnienia (latency), a także zwiększyć niezależność Alphabetu od zewnętrznych dostawców. Jednocześnie rozwiązanie to wiąże się z kompromisem między wydajnością a elastycznością i kompatybilnością modeli.
Najważniejszym pytaniem przed raportem będzie jednak perspektywa wydatków na AI. Alphabet znacząco zwiększył nakłady inwestycyjne (CapEx) w ostatnim roku, ścigając się z Microsoftem, Amazonem i Meta w rozbudowie infrastruktury AI. Inwestorzy generalnie akceptują wyższe wydatki, dopóki przychody i zyski rosną w zdrowym tempie. Każdy sygnał, że zwroty z tych inwestycji hamują, może wywierać presję na kurs.
W I kwartale nakłady inwestycyjne Alphabetu wzrosły o 107% rok do roku do 35,7 mld USD, przy czym większość środków skierowano na infrastrukturę techniczną związaną z AI. Spółka prognozuje obecnie nakłady na poziomie około 175–185 mld USD w roku fiskalnym 2026. Środki te mają być przeznaczone głównie na rozbudowę centrów danych, infrastrukturę AI, serwery, sprzęt sieciowy i niestandardowe TPU wspierające Google Cloud i Gemini.
Inwestorzy będą szukali aktualizacji tej prognozy oraz komentarzy na temat tego, czy inwestycje te przekładają się na silniejszy wzrost Google Cloud i lepszą monetyzację AI.
Mimo mocnego rajdu kursu w ostatnim roku, wycena Alphabetu pozostaje względnie atrakcyjna w porównaniu z wieloma innymi spółkami mega-cap. Akcje handlują się obecnie przy około 24x prognozowanego zysku, czyli blisko średniej S&P 500, przy stosunkowo silnym połączeniu wzrostu zysków, generowania wolnych przepływów pieniężnych i solidnej kondycji bilansu.
Ta umiarkowanie atrakcyjna wycena daje Alphabetowi niewielki margines na spadek mnożnika, jeśli wyniki tylko spełnią oczekiwania, natomiast mocniejsze prognozy mogłyby uzasadnić dalszy wzrost kursu, jeżeli analitycy podniosą szacunki zysków. Oczekiwania wobec wyników II kwartału są wysokie, a silne dane i pozytywne komentarze zarządu prawdopodobnie wzmocnią zaufanie przed raportami Microsoftu, Meta, Amazonu i Nvidii. Z kolei rozczarowujące prognozy mogą obciążyć nastroje w całym sektorze technologii.
Alphabet ma obecnie Zacks Rank #1 (Kupuj), co odzwierciedla korzystne rewizje szacunków zysków i pozytywny wskaźnik Earnings ESP (oczekiwane zaskoczenie), sugerujący, że spółka może być w dobrej pozycji, by ponownie pokonać konsensus.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.