Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje Alphabetu spadają przez odpływ talentów. Co dalej?

Redakcja InwestHub · 1 września 2026 12:43

Ludzie odchodzący z Alphabetu (GOOGL) zabierają ze sobą także część wartości akcji technologicznego giganta. W ciągu ostatniego miesiąca walory spółki potaniały o 6%, podczas gdy indeks S&P 500 zyskał 3% — wynika z danych AlphaSpace dostępnych w Yahoo Finance.

„Na akcjach Alphabetu ciążą dwie kwestie. Po pierwsze, wyszukiwarka rozwijała się w drugim kwartale nieco wolniej, niż oczekiwali inwestorzy. Jeśli cofniemy się o 15 miesięcy, zobaczymy, że wokół Alphabetu toczyła się wtedy intensywna debata. Pojawiały się poważne pytania o to, jak wyszukiwarka poradzi sobie w świecie, w którym sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę. Wtedy akcje znajdowały się w okolicach 300 USD, ale pewne rozczarowanie tempem rozwoju wyszukiwarki również wpłynęło na ich notowania.

Drugi, ważniejszy temat to odpływ talentów. Odeszli pracownicy z Gemini, Google i DeepMind, a także z innych części Google, a premiera kolejnego modelu Gemini została opóźniona — chodzi o model 3.5 Pro. Teraz mówi się już o Gemini 4. Widzieliśmy podobną sytuację w innych spółkach. Meta (META) przeszła przez to 12–15 miesięcy temu, gdy całkowicie zmieniła dotychczasową strategię i zaczęła wydawać miliardy” — powiedział Eric Sheridan, szef jednostki biznesowej TMT Group w Goldman Sachs Research, w programie Yahoo Finance „Opening Bid” (na nagraniu powyżej).

Wśród bardziej znanych osób, które odeszły z Alphabetu lub których role zostały zmienione, są Demis Hassabis i Jeff Dean.

Hassabis jest obecnie byłym dyrektorem generalnym Google DeepMind. Przeszedł na stanowisko przewodniczącego tej jednostki, a także objął funkcję głównego naukowca.

Wcześniej stanowisko głównego naukowca zajmował Jeff Dean. Po 27 latach odszedł z firmy, aby założyć własne przedsiębiorstwo wspólnie z Sanjayem Ghemawatiem, starszym członkiem kadry badawczej Google.

„Nie sądzę, żebyście zobaczyli negatywny wpływ na działalność firmy. Alphabet ma wielu utalentowanych pracowników i bardzo szerokie zaplecze kadrowe” — dodał Sheridan, odnosząc się do możliwych negatywnych skutków odpływu talentów w Alphabet.

Obawy dotyczące wydatków na sztuczną inteligencję przyćmiły mocne wyniki Alphabetu w drugim kwartale.

Najlepiej wypadł Google Cloud. Przychody tego segmentu wzrosły aż o 82%, do 24,8 mld USD. Portfel zamówień w chmurze oczekujących na realizację zwiększył się natomiast do 514 mld USD, co pokazuje ogromny popyt na infrastrukturę potrzebną do obsługi sztucznej inteligencji.

Przychody YouTube wyniosły 11,1 mld USD. Były o 13% wyższe niż rok wcześniej i przewyższyły konsensus analityków wynoszący 10,8 mld USD.

Wydatki inwestycyjne Alphabetu w drugim kwartale wyniosły 44,9 mld USD. Były nieznacznie wyższe od prognoz Wall Street na poziomie 44,7 mld USD. Spółka podniosła całoroczne prognozy wydatków inwestycyjnych z przedziału 180 mld USD–190 mld USD do 195 mld USD–205 mld USD. Podczas telekonferencji poświęconej wynikom przedstawiciele Alphabetu zapowiedzieli także „znaczący” wzrost tych wydatków w 2027 roku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.