Akcje United Bankshares, Fulton Financial i innych banków regionalnych mocno rosną po danych o inflacji
W drugiej części sesji wiele akcji zyskało na wartości po opublikowaniu danych o inflacji, które okazały się łagodniejsze niż oczekiwano. Przełożyło się to na chłodniejsze prognozy dotyczące kolejnych podwyżek stóp procentowych ze strony Rezerwy Federalnej (Fed).
W centrum uwagi znalazł się odczyt CPI za czerwiec na poziomie 3,5%. Do poprawy nastrojów przyczyniły się też niższe od oczekiwań ceny producentów (producer prices). Rynek zaczął zakładać, że presja inflacyjna może słabnąć, co zmniejsza prawdopodobieństwo agresywnego zacieśniania polityki pieniężnej. Taki scenariusz zwykle działa na niekorzyść całego sektora bankowego.
Dla banków regionalnych bardziej stabilne otoczenie stóp procentowych jest z reguły odbierane jako korzystne. Może ono ograniczać presję na koszty pozyskania finansowania i wspierać akcję kredytową. Do zmiany nastawienia dorzuciła się też fala silnych wyników za drugi kwartał w dużych instytucjach finansowych. W tych raportach widać było m.in. ustabilizowanie wyniku odsetkowego netto (net interest income) oraz utrzymanie pod kontrolą odpisów na straty kredytowe (credit-loss provisions). Dane sugerują, że koszty obsługi depozytów mogły osiągnąć już szczyt, co może łagodzić zaciętą konkurencję o gotówkę, która w ostatnim roku ściskała marże banków regionalnych.
Tę zbiorczą dynamikę widać także w notowaniach funduszu giełdowego State Street S&P Regional Banking ETF (KRE), który znajduje się blisko maksimów z 2026 roku, gdy sektor przechodzi intensywny sezon publikacji wyników.
Wśród spółek, które najmocniej zareagowały na zmianę nastrojów, znalazły się:
- United Bankshares (NASDAQ:UBSI) +2,8%
- Fulton Financial (NASDAQ:FULT) +2,6%
- Home Bancshares (NYSE:HOMB) +4,8%
- First Busey (NASDAQ:BUSE) +3,4%
- Enterprise Financial Services (NASDAQ:EFSC) +3,2%
Szczegóły: Home Bancshares (HOMB)
Kurs Home Bancshares nie należy zwykle do najbardziej zmiennych — w ciągu ostatniego roku nie zdarzył się ruch większy niż 5%. Dziś zwyżka wskazuje, że rynek uznał tę informację za istotną, choć może to nie oznaczać fundamentalnej zmiany w postrzeganiu spółki.
Największy wcześniej opisywany ruch w ciągu ostatnich 12 miesięcy miał miejsce 9 miesięcy temu, gdy kurs wzrósł o 4,5%, a sezon wyników rozpoczął się mocno po tym, jak kilka dużych banków opublikowało wyniki za trzeci kwartał powyżej oczekiwań Wall Street. Na pozytywny wynik wpłynęło odbicie w obszarze bankowości inwestycyjnej oraz dobre wyniki zespołów trading.
JPMorgan Chase odnotował istotny wzrost zysku i przychodów, wspierany większą aktywnością w obszarze handlu oraz zawieraniem transakcji. Podobnie Wells Fargo zobaczył wzrost kursu po publikacji mocnego wyniku odsetkowego netto i podniesieniu prognoz. Citigroup również przekroczył szacunki przychodów we wszystkich liniach biznesu. Choć Goldman Sachs także pobił oczekiwania, kurs spadł nieznacznie po informacji o możliwych redukcjach etatów, mających ograniczyć koszty. Ogólnie silne wyniki tych instytucji sugerują poprawę aktywności w obszarze biznesowym dla firm oraz w obrocie instrumentami finansowymi.
Dodatkowo przewodniczący Fed Jerome Powell dał inwestorom powód do optymizmu, sugerując, że Fed może wkrótce zakończyć program ilościowego zacieśniania (quantitative tightening, QT). Przez miesiące polityka ta działała jak hamulec dla gospodarki, systematycznie wycofując gotówkę z systemu finansowego, aby schłodzić inflację. Jego komentarze wskazują, że Fed może być gotowy do złagodzenia presji, co mogłoby zostawić na rynku więcej płynności i wesprzeć przepływ kapitału do aktywów, takich jak akcje.
Home Bancshares jest dziś na plusie o 9,7% od początku roku. Kurs wynosi 30,63 USD i spółka ustanowiła nowy szczyt z ostatnich 52 tygodni. Gdyby inwestor kupił akcje Home Bancshares warte 1 000 USD 5 lat temu, dziś taka inwestycja byłaby warta 1 373 USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.