Akcje Tyson Foods i innych producentów żywności spadają. Co trzeba wiedzieć
Akcje kilku spółek spadły w popołudniowej części sesji po tym, jak ogólnokrajowy niedobór bydła i zmienne ceny zwierząt hodowlanych ograniczyły marże operacyjne oraz skłoniły producentów żywności do obniżenia prognoz.
Historyczny niedobór bydła w USA, który po latach dotkliwej suszy na Zachodzie doprowadził do zmniejszenia wielkości stad do najniższego poziomu od 75 lat, znacząco podniósł koszty zakupu zwierząt przez firmy zajmujące się przetwórstwem mięsa — podała agencja Reuters. Utrzymująca się nierównowaga na rynku stała się szczególnie widoczna, gdy lider branży Tyson Foods obniżył prognozę skorygowanego zysku operacyjnego na rok obrotowy 2026 do przedziału 2,1–2,3 mld USD. To o 100 mln USD mniej niż zakładano wcześniej. Powodem są pogłębiające się straty w segmencie wołowiny.
Tyson Foods przewiduje, że całoroczna skorygowana strata operacyjna w segmencie wołowiny wzrośnie do 500–650 mln USD. Wcześniejsza prognoza zakładała stratę w przedziale 350–500 mln USD — poinformowała spółka w najnowszych materiałach finansowych.
Aby ograniczyć problemy w łańcuchu dostaw i przebudować sieć zakładów związanych z produkcją wołowiny, Tyson Foods ogłosił zamknięcie zakładów przetwórczych w Joslin w stanie Illinois oraz w Eagle Mountain w stanie Utah. Spółka stara się również sprzedać zakład w Pasco w stanie Waszyngton — podał „Wall Street Journal”.
Decyzje te następują po zamknięciu na początku tego roku dużego zakładu w Lexington w stanie Nebraska. Łącznie doprowadziło to do zwolnienia tysięcy pracowników w całej branży.
Mimo planów administracji Donalda Trumpa dotyczących zniesienia zakazu importu bydła z Meksyku dyrektor operacyjny Tyson Foods, Wes Morris, powiedział podczas rozmowy po publikacji wyników, że branża może potrzebować nawet roku, aby odczuć korzyści z tej decyzji. Importowane bydło przeznaczone do dalszej hodowli musi bowiem spędzić czas na wypasie i tuczu przed ubojem.
Giełda często reaguje przesadnie na informacje, a duże spadki kursów mogą stwarzać dobre okazje do zakupu wysokiej jakości akcji.
Wśród spółek, których akcje spadły, znalazły się:
- Tyson Foods (NYSE: TSN), producent żywności łatwo psującej się — spadek o 7,4%;
- MGP Ingredients (NASDAQ: MGPI), producent napojów, alkoholu i wyrobów tytoniowych — spadek o 3,1%;
- Conagra (NYSE: CAG), producent żywności o długim terminie przydatności — spadek o 3,1%;
- Flowers Foods (NYSE: FLO), producent żywności łatwo psującej się — spadek o 3,3%;
- General Mills (NYSE: GIS), producent żywności o długim terminie przydatności — spadek o 3,6%.
Tyson Foods (TSN)
Akcje Tyson Foods zwykle nie charakteryzują się dużą zmiennością. W ciągu ostatniego roku tylko pięć razy ich kurs zmienił się o więcej niż 5%. Na tym tle obecny ruch wskazuje, że rynek uznał najnowsze informacje za istotne, choć nie muszą one trwale zmienić oceny działalności spółki.
Największy wzrost kursu Tyson Foods w ciągu ostatniego roku miał miejsce około miesiąc temu. Akcje zyskały wtedy 6,4% po informacji, że Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) wznowi import bydła z Meksyku, a także po ogłoszeniu nowych ceł na towary z Kanady.
USDA potwierdził etapowe otwieranie południowych przejść granicznych dla bydła. Proces ma rozpocząć się 24 sierpnia 2026 roku i pozwolić na ograniczony import bydła z Meksyku po wybuchu choroby wywoływanej przez pasożyty. Może to zwiększyć podaż zwierząt dla zakładów przetwórstwa mięsa.
Dodatkowo nowe cła w wysokości 50% na wybrane towary z Kanady mają podnieść koszty importu. Może to zwiększyć popyt na krajowe produkty Tyson Foods, w tym wołowinę, wieprzowinę i mięso drobiowe.
Od początku roku akcje Tyson Foods spadły o 11%. Przy kursie 51,69 USD za akcję notowania są o 24,8% niżej niż 52-tygodniowe maksimum wynoszące 68,75 USD, ustanowione w maju 2026 roku. Inwestor, który pięć lat temu kupił akcje Tyson Foods za 1 000 USD, miałby obecnie pakiet wart 660,64 USD.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.