Akcje Tesli spadły ponad 30% od początku roku — czy to okazja do kupna?
Akcje Tesli osunęły się o ponad 15% 23 lipca po publikacji wyników za drugi kwartał. Od początku roku kurs jest niżej o ponad 30%.
Spadek tłumaczy się kilkoma czynnikami. Tesla znacząco nie sprostała oczekiwaniom co do skorygowanego zysku na akcję. Firma zapowiedziała też istotne zwiększenie wydatków inwestycyjnych (capex) i złagodziła oczekiwania dotyczące wdrożenia robotaxi.
Tesla informuje, że jest w środku wielkiego cyklu inwestycyjnego. Plan na ten rok to wydatki inwestycyjne w wysokości 25 mld USD, a nakłady mają rosnąć przez kolejne dwa–trzy lata. Środki mają iść m.in. na zwiększenie mocy produkcyjnych robota Optimus, rozbudowę floty robotaxi, budowę infrastruktury obliczeniowej dla sztucznej inteligencji oraz projekt TeraFab.
Jednocześnie spółka złagodziła oczekiwania dotyczące robotaxi. Choć działania określono jako „idą bardzo dobrze” i podkreślono rekordy bezpieczeństwa oraz technologię, to sytuacja wygląda inaczej niż rok temu, gdy Elon Musk przewidywał, że robotaxi będą dostępne dla połowy populacji USA do końca 2025 r. Robotaxi nie stały się powszechne — przejazdy nadzorowane i nienadzorowane są dostępne tylko w dwóch stanach. W drugim kwartale liczba mil przejechanych przez robotaxi z płacącymi pasażerami spadła o 36% kwartał do kwartału.
W odniesieniu do robota Optimus, Elon Musk ponownie stwierdził, że może to być największy produkt Tesli w historii. Jednocześnie przyznał, że wciąż istnieją poważne przeszkody techniczne, m.in. w konstrukcji elektromechanicznej zapewniającej wystarczającą zręczność. Tesla ma też trudności z przyspieszeniem produkcji z powodu nowości części i braku ugruntowanego łańcucha dostaw.
Pozyskiwanie części dla Optimusa wiąże się z ambicją budowy własnej fabryki, w której w tym samym obiekcie miałyby powstawać układy logiczne, pamięć i zaawansowane pakowanie. To projekt ambitny i — jak przyznał nawet dyrektor generalny Nvidii — trudny do zrealizowania.
Wyniki operacyjne miały mieszany charakter. Dostawy samochodów w drugim kwartale wzrosły o 25% (dla porównania, w pierwszym kwartale wzrost wyniósł 6%); łączna produkcja wzrosła o 10%.
W efekcie przychody z segmentu motoryzacyjnego wzrosły o 23% do 20,5 mld USD w kwartale. Liczba aktywnych subskrypcji FSD (pełna autonomiczna jazda; chodzi o subskrypcje miesięczne i jednorazowe zakupy) wzrosła o 54% do 1,48 mln użytkowników. Jednak przychody z wysoko marżowych kredytów regulacyjnych spadły o 67% do 146 mln USD. To, wraz ze wzrostem kosztów operacyjnych o 47%, było istotnym powodem, dla którego skorygowany zysk na akcję nie spełnił oczekiwań.
Całkowite przychody Tesli wzrosły rok do roku o 26% do 28,2 mld USD. Przychody z generacji i magazynowania energii wzrosły o 13% do 3,1 mld USD, a przychody serwisowe poszybowały o 50% do niemal 4,6 mld USD. Skorygowany zysk na akcję spadł o 18% do 0,33 USD i nie osiągnął konsensusu analityków na poziomie 0,51 USD (dane LSEG).
Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wzrosły o 85% do 4,7 mld USD, ale wydatki inwestycyjne wyniosły 5,8 mld USD, co doprowadziło do ujemnego wolnego przepływu pieniężnego w wysokości 1,1 mld USD.
Utrata dochodów z kredytów regulacyjnych ma związek z usunięciem cywilnych kar za niespełnianie standardów Corporate Average Fuel Economy (CAFE) oraz poluzowaniem ograniczeń emisji w Europie. To uderzyło w dochodowy strumień przychodów, który wcześniej znacząco wspierał wyniki Tesli. Równocześnie działalność robotaxi i robotyczna pozostaje w dużej mierze nieudowodniona i do tej pory rozczarowuje.
Możliwość przejęcia Tesli przez SpaceX — inną spółkę związaną z Elonem Muskiem — mogłaby teoretycznie stworzyć minimalny poziom wsparcia kursu, ale zależałoby to od stabilizacji samego SpaceX. Przy osłabionym biznesie podstawowym i wycenie opierającej się głównie na spekulatywnych zakładach (prognozowany wskaźnik P/E na poziomie około 170), ja bym się wstrzymał od zakupu akcji Tesli.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.