Akcje Palo Alto Networks skoczyły o blisko 7% po ostrzeżeniu służb i słabszych wynikach IBM
We wtorek na rynku technologicznym wyraźnie zmienił się kierunek inwestycji. Część inwestorów sprzedawała firmy z „legacy” oprogramowania i przenosiła środki do producentów nowej infrastruktury sprzętowej oraz spółek działających w obszarze cyberbezpieczeństwa.
Na tym tle Palo Alto Networks stało się jednym z głównych beneficjentów. Tego dnia kurs spółki wzrósł o prawie 7%.
Ostrzeżenie dotyczące rosyjskich ataków
Wzrost zainteresowania cyberbezpieczeństwem wsparło nowe ostrzeżenie formułowane przez organizacje bezpieczeństwa rządu federalnego. Na czele stała Cybersecurity and Infrastructure Security Agency (CISA), a wśród sygnatariuszy znalazły się także National Security Agency (NSA) oraz Federal Bureau of Investigation (FBI). Dołączyli też partnerzy z innych krajów.
Służby ostrzegły, że rosyjscy aktorzy cybernetyczni celują w podatne urządzenia sieciowe w sektorach infrastruktury krytycznej na całym świecie, szczególnie w: komunikacji, obronności, przemysłowej bazie obronnej, energetyce, usługach finansowych, usługach i instytucjach rządowych oraz w ochronie zdrowia i zdrowia publicznego.
Wśród rekomendowanych działań znalazły się m.in.:
- wzmocnienie uwierzytelniania (czyli lepsze sposoby potwierdzania tożsamości użytkowników i urządzeń),
- wdrożenie silniejszego szyfrowania danych,
- monitorowanie podejrzanej aktywności.
Dodatkowy impuls: wstępna aktualizacja wyników IBM
Nastroje dodatkowo podgrzała wstępna kwartalna aktualizacja wyników IBM. Spółka ujawniła, że jej przychody w drugim kwartale oraz zysk netto (z wyłączeniem miar niezgodnych z ogólnie przyjętymi zasadami rachunkowości, czyli bez GAAP) będą wyraźnie poniżej średnich prognoz analityków.
Dlaczego pieniądze przenosiły się dalej
Rynek reagował też na komentarze prezesa IBM, Arvinda Krishny. Powiedział on, że IBM obserwuje, iż klienci priorytetowo traktują wydatki inwestycyjne na elementy sprzętowe, takie jak serwery i pamięć (memory). Logicznie wynika z tego, że jeśli taki zwrot w wydatkach się utrzymuje, to wzrost nakładów na cyberbezpieczeństwo również staje się konieczny, aby chronić nowe aktywa.
„Szok” dla rynku
Ponieważ Palo Alto Networks to rozpoznawalna spółka w obszarze cyberbezpieczeństwa, jest oczywistym wyborem dla wielu klientów, którzy chcą wzmocnić ochronę swoich sieci, systemów i urządzeń.
Ryzyko polega na tym, że nagły, wyraźnie zwiększony popyt na segmenty takie jak cyberbezpieczeństwo często koryguje się już niedługo później. Palo Alto Networks jest skutecznym i cenionym graczem w tej branży, ale warto pamiętać, że ewentualny skok sprzedaży może prowadzić do słabszych porównań rok do roku w kolejnych kwartałach.
Dyskusje o IBM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.