Akcje Advance Auto Parts (AAP) gwałtownie tanieją podczas dzisiejszej sesji. Powodem są kwartalne wyniki spółki, które nie sprostały oczekiwaniom analityków.
Michael Baker, dyrektor zarządzający i starszy analityk w D.A. Davidson, utrzymuje neutralną ocenę akcji i wyjaśnia, co stoi za ich spadkiem.
Notowania oddają znaczną część tegorocznych wzrostów. Przed dzisiejszą przeceną akcje Advance Auto Parts były od początku roku około 45% na plusie.
Problem polega na tym, że Advance Auto Parts od wielu lat pozostaje spółką realizującą plan naprawczy. W tym czasie firmą kierowały różne zespoły zarządzające, ale cel pozostawał podobny: zmniejszenie luki w rentowności między Advance Auto Parts a O’Reilly.
Nowy zespół zarządzający, który pracuje w spółce od około dwóch lat, zaczął osiągać postępy. Jednak wyniki za ostatni kwartał przyniosły wyraźne pogorszenie sytuacji i dużą negatywną niespodziankę względem oczekiwań.
Nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków na podstawie jednego słabszego kwartału. Inwestorzy zastanawiają się jednak, czy Advance Auto Parts nie jest wciąż tą samą spółką, która od lat realizuje plan naprawczy bez trwałych efektów.
Taka ocena może być zbyt surowa, ponieważ firma wcześniej odnotowała postępy, a słabszy był dopiero jeden kwartał. To właśnie obawy dotyczące skuteczności planu naprawczego napędzają jednak obecną reakcję rynku.
Dyskusje o AAP na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.