Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Advance Auto Parts traci 21%, AutoZone 4%, a O’Reilly Automotive 2%

Redakcja InwestHub · 21 sierpnia 2026 02:07

Akcje Advance Auto Parts (NYSE: AAP) spadły w czwartek rano o 21%, do 44,33 USD, po publikacji wyników za drugi kwartał 2026 roku. Spółka przekroczyła prognozy dotyczące zysku, ale nie osiągnęła oczekiwanych przychodów, a sprzedaż porównywalna była ujemna. To największy jednodniowy spadek wśród firm z sektora części samochodowych na rynku wtórnym. Stało się tak mimo podniesienia całorocznej prognozy skorygowanego zysku na akcję.

Spadki objęły również konkurentów. Akcje AutoZone (NYSE: AZO) zniżkowały o 4%, do 2 961 USD, walory O’Reilly Automotive (NASDAQ: ORLY) spadły o 2%, do 89,57 USD, a Genuine Parts (NYSE: GPC) straciły 3%, osiągając 131,05 USD. W przypadku tych spółek był to przede wszystkim efekt obaw o słabnący popyt klientów samodzielnie naprawiających samochody, a nie reakcji na ich własne wyniki.

Wyniki Advance Auto Parts obejmowały jednorazowy zwrot ceł w wysokości 26 mln USD, który odpowiadał za 0,31 USD zysku na akcję. Tymczasem przychody wyniosły 2 mld USD i były niższe od prognoz, a sprzedaż porównywalna spadła o 0,5%. AutoZone straciła 3%, a O’Reilly Automotive 2%, ponieważ słabnący popyt klientów wykonujących naprawy samodzielnie wywołał obawy w całym sektorze części samochodowych, mimo braku problemów z wynikami tych spółek. Przed publikacją wyników akcje Advance Auto Parts zyskiwały od początku roku 45%, co spotęgowało skalę 21-procentowego spadku, gdyż bardziej napięte budżety gospodarstw domowych uderzyły w klientów DIY mocniej, niż przewidywał zarząd.

Zwrot ceł zamaskował słabsze przychody

Advance Auto Parts wypracowała skorygowany rozwodniony zysk na akcję w wysokości 1,03 USD. Wynik był o 27,9% wyższy od konsensusu analityków wynoszącego 0,81 USD. Przychody sięgnęły 2 mld USD wobec oczekiwanych 2,04 mld USD i spadły o 0,5% rok do roku.

Sprzedaż porównywalna, czyli sprzedaż sklepów działających co najmniej przez rok, zmniejszyła się o 0,5%. Szczególnie mocno osłabł kanał DIY, obejmujący klientów wykonujących naprawy samodzielnie, w ostatnich czterech tygodniach kwartału. Sprzedaż w kanale Pro, obsługującym profesjonalne warsztaty, wzrosła o kilka procent.

Na wynik duży wpływ miał jednorazowy zwrot ceł. Zarząd ujął w wynikach zwroty w wysokości 26 mln USD, które zwiększyły skorygowany zysk na akcję o 0,31 USD. Oznacza to, że istotna część pozytywnego zaskoczenia może się nie powtórzyć.

Po wyłączeniu tego wpływu skorygowana marża operacyjna wzrosła o ponad 250 punktów bazowych rok do roku, do 5,6%. Przepływy pieniężne dostępne po wydatkach inwestycyjnych wyniosły od początku roku 120 mln USD wobec odpływu środków w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Prognozy dotyczące sprzedaży również rozczarowały. Advance Auto Parts podtrzymała przedział prognozowanych przychodów netto na rok fiskalny 2026 od 8,485 mld USD do 8,575 mld USD. Jego środek, czyli 8,53 mld USD, znajduje się poniżej konsensusu na poziomie 8,58 mld USD. Spółka obniżyła także planowaną liczbę nowych sklepów z 40–45 do 30–35.

Jednocześnie podniosła prognozę całorocznego skorygowanego zysku na akcję z 2,40–3,10 USD do 2,60–3,30 USD. Podwyżka w dużej mierze opiera się jednak na tym samym jednorazowym zwrocie ceł.

Prezes Advance Auto Parts Shane O’Kelly powiedział:

„Wyniki sprzedaży porównywalnej w drugim kwartale odzwierciedlały wzrost o kilka procent w kanale Pro, który działał zgodnie z oczekiwaniami. Jednak na wyniki sprzedaży całej firmy wpłynął kanał DIY. Bardziej napięte budżety gospodarstw domowych ograniczyły wydatki mocniej, niż przewidywaliśmy, szczególnie w ostatnich czterech tygodniach kwartału”.

Dlaczego spadek dotknął przede wszystkim Advance Auto Parts

Różnice w zachowaniu kursów przed publikacją wyników pomagają wyjaśnić skalę przeceny. Do zamknięcia sesji w środę akcje Advance Auto Parts zyskały w tym roku 45%, podczas gdy walory AutoZone spadły o 9%. Obie spółki przystępowały więc do publikacji wyników z zupełnie innej pozycji. Mieszane wyniki mocniej uderzyły w firmę, której akcje wcześniej wyraźnie rosły.

Akcje O’Reilly Automotive były przed czwartkową sesją mniej więcej na tym samym poziomie co na początku roku, a Genuine Parts zyskiwały dwucyfrowo. To ograniczyło skalę spadków tych spółek wywołanych przeceną konkurenta.

Wyniki operacyjne Advance Auto Parts zawierały także kilka pozytywnych elementów. Skorygowana marża brutto wzrosła o około 240 punktów bazowych, do 46,2%. Spółka zakończyła konsolidację centrów dystrybucyjnych — ich liczba zmniejszyła się z niemal 40 do 15. Dźwignia zadłużenia netto, pokazująca relację długu do wyniku operacyjnego, poprawiła się z 2,4 do 2,1 raza w porównaniu z poprzednim kwartałem. Rynek w większym stopniu skupił się jednak na sygnale słabnącego popytu.

Tło gospodarcze wzmacnia ostrożność zarządu wobec klientów o niższych i średnich dochodach. W czerwcu indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan wyniósł 49,5, wyraźnie poniżej poziomu 60 wskazywanego jako recesyjny. 17 sierpnia średnia cena zwykłej benzyny w Stanach Zjednoczonych wynosiła 4,05 USD za galon, czyli o 5% więcej niż miesiąc wcześniej. Oba czynniki obciążają grupę klientów, którą Advance Auto Parts wskazuje jako najbardziej narażoną na presję finansową.

Na co zwrócić uwagę w kolejnych tygodniach

Rozmowa z inwestorami Advance Auto Parts rozpoczęła się o 8:00 czasu wschodniego w Stanach Zjednoczonych. Komentarze dotyczące popytu DIY w trzecim kwartale oraz trwałości wzrostu w kanale Pro mogą wpłynąć na notowania w trakcie sesji. Zarząd poinformował, że w pierwszych czterech tygodniach trzeciego kwartału sprzedaż radziła sobie nieco lepiej niż w ostatnich tygodniach drugiego kwartału. Analitycy będą sprawdzać tę deklarację w kolejnych komentarzach. Inwestorzy mogą obserwować, czy kurs AAP ustabilizuje się w pobliżu 44 USD, czy też spadnie jeszcze niżej.

Przy podejmowaniu decyzji o wielkości pozycji znaczenie powinien mieć skład pozytywnego zaskoczenia wynikami. Około 0,31 USD z 1,03 USD skorygowanego zysku na akcję pochodziło ze zwrotu ceł, który nie powinien się powtórzyć. Podstawowa zdolność spółki do generowania zysku jest więc wyraźnie niższa od wyniku raportowanego z uwzględnieniem tego zwrotu. Dopóki sytuacja związana z popytem DIY w drugiej połowie roku się nie wyjaśni, ostrożne podejście i mniejsza pozycja wydają się bardziej uzasadnione.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.