Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

AI i wyniki finansowe nadal napędzają rynki. Uwaga skupia się na szczycie Trump–Xi

Redakcja InwestHub · 22 września 2026 13:44

Nasdaq 100 zanotował w poniedziałek najlepszą sesję od początku sierpnia. Indeks wzrósł o 2,8% i zamknął notowania na rekordowym poziomie. Inwestorzy uznali, że wzrost wyników spółek napędzany przez sztuczną inteligencję ma większe znaczenie niż ostatnia podwyżka stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Wydatki na infrastrukturę sztucznej inteligencji zaczynają przekładać się z narracji rynkowej na realne przychody. W efekcie inwestorzy ponownie wyceniają spółki dostarczające sprzęt, oprogramowanie i usługi potrzebne do rozwoju AI. Meta zyskała podczas tej samej sesji około 12%, a jej notowania wsparł przełomowy sukces aplikacji agenta AI o nazwie Muse.

Jednocześnie amerykańska ropa potaniała o 4,5%, a ropa Brent straciła 3,4%. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła o ponad 4 punkty bazowe, czyli ponad 0,04 punktu procentowego, do 4,95%.

Niższe ceny energii bezpośrednio łagodzą perspektywy inflacji. Spadek rentowności długoterminowych obligacji obniża również stopę dyskontową, czyli poziom używany do przeliczania przyszłych przepływów pieniężnych spółek wzrostowych na ich dzisiejszą wartość. Oba czynniki wsparły najbardziej wrażliwe na stopy procentowe spółki z indeksu Nasdaq.

W ubiegłym tygodniu Fed podniósł główną stopę procentową o 25 punktów bazowych, do przedziału 3,75–4,00%. Była to pierwsza podwyżka od 2023 roku. Prognozy opublikowane wraz z decyzją wskazują, że stopa procentowa może osiągnąć do końca roku poziom 4,00–4,25%, a następnie pozostać bez zmian do 2027 roku. Oznaczałoby to maksymalny poziom wyraźnie niższy niż szczyt 5,5% osiągnięty w poprzednim cyklu podwyżek.

Ma to znaczenie, ponieważ akcje spółek, których przepływy pieniężne przypadają w dużej mierze na odległą przyszłość, wyjątkowo silnie reagują na poziom, na którym kończy się cykl podwyżek, a nie tylko na kierunek zmian stóp. Utrzymanie stóp na poziomie 4,25% oznacza zupełnie inne warunki niż wzrost do 5,5%.

W ubiegłym tygodniu Bank Japonii podniósł stopy procentowe do najwyższego od 31 lat poziomu 1,25%. Europejski Bank Centralny podniósł stopy dwukrotnie w 2026 roku, a Bank Rezerw Australii dokonał w tym roku trzech podwyżek, zwiększając stopę do 4,35%. Tempo zmian jest stopniowe, a nie tak gwałtowne jak kampania podwyżek po inwazji Rosji na Ukrainę. Rynki postrzegają je w ten sposób.

Szczyt Trump–Xi w centrum uwagi

Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie zaplanowane na czwartek spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga w Białym Domu. Wśród tematów rozmów znajdą się zamówienia Boeinga, metale ziem rzadkich oraz regulacje dotyczące sztucznej inteligencji. Rynki koncentrują się przede wszystkim na tym, czy rozejm celny między USA a Chinami, który ma obecnie wygasnąć 10 listopada, zostanie przedłużony do 2027 roku.

Przedłużenie rozejmu usunęłoby największe pojedyncze ryzyko związane z możliwym nagłym pogorszeniem sytuacji, które ciąży nad amerykańskimi koncernami międzynarodowymi. Mogłoby też stać się impulsem do szerszych wzrostów akcji przed listopadowymi wyborami śródterminowymi w USA, których wyniki mogą zmienić perspektywy polityki fiskalnej.

„To prawdopodobnie najbardziej brzemienne w skutki spotkanie w czasie prezydentury któregokolwiek z tych przywódców. Stawka dla obu gospodarek nie mogłaby być wyższa” – stwierdzili analitycy Yardeni Research.

Brak przedłużenia rozejmu do 10 listopada grozi ponowną eskalacją ceł do trzycyfrowych poziomów. Taki scenariusz uderzyłby szczególnie mocno w łańcuchy dostaw półprzewodników, czyli w te same spółki, które przewodziły poniedziałkowym wzrostom.

„Jest mało prawdopodobne, aby w sprawach handlu, półprzewodników, polityki walutowej, sztucznej inteligencji czy Tajwanu zawarto kompleksowe porozumienie. Jednak po 17 miesiącach narastającego konfliktu między Waszyngtonem a Pekinem nawet umiarkowana stabilizacja relacji i przedłużenie coraz bardziej kruchego zawieszenia broni w handlu byłyby zwycięstwem dla globalnych rynków” – dodali analitycy.

Yardeni Research zwrócił także uwagę, że obóz Trumpa ma niewiele powodów do zadowolenia z danych o chińskim eksporcie. W sierpniu eksport Chin wzrósł rok do roku o 25%, po zwyżce o 23,9% w lipcu. Jeszcze bardziej znaczący jest fakt, że chińskie dostawy do USA zwiększyły się w tym roku o 6,1%, mimo amerykańskich ceł mających ograniczyć ten handel.

„Inwestorzy liczący na przełom, który zmieni sytuację, mogą się w tym tygodniu rozczarować. Jednak przedłużony rozejm handlowy, kilka umów biznesowych i zobowiązanie do dalszych rozmów mogą wystarczyć, aby uznać spotkanie za sukces”.

„Prawdziwym testem nie jest to, czy Trump i Xi rozwiążą najpoważniejsze spory. Chodzi o to, czy zdołają zapobiec ich eskalacji przez kolejny rok” – napisał Yardeni w nocie poświęconej oczekiwaniom wobec szczytu.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.