AI podbija ceny urządzeń: Apple, Samsung, Microsoft i Sony podnoszą stawki
Globalny niedobór pamięci pod rozwój sztucznej inteligencji w końcu daje się odczuć w portfelach konsumentów. W ubiegłym tygodniu Apple (AAPL) ogłosiło podwyżki cen swoich produktów: komputerów MacBook i tabletów iPad, a także urządzeń domowych oraz Vision Pro.
To kolejna z serii podwyżek, które coraz częściej dotykają branżę elektroniki użytkowej i nie widać oznak spowolnienia.
Wszystko sprowadza się do pamięci — inaczej RAM — oraz do nośników. Rozbudowa na całym świecie centrów danych pod AI wygenerowała ogromny popyt na oba te komponenty.
Podaż pamięci, a zwłaszcza DRAM (dynamic random-access memory, czyli dynamicznej pamięci o dostępie swobodnym), jest jednak mocno ograniczona. DRAM służy do budowy dwóch typów wyspecjalizowanej pamięci: DDR RAM i pamięci HBM.
DDR RAM występuje w laptopach, smartfonach i wielu innych urządzeniach elektroniki użytkowej, natomiast pamięć HBM jest stosowana w serwerach, na których trenuje się i uruchamia modele AI w centrach danych.
Duzi inwestorzy budujący centra danych „wychwytują” jak najwięcej pamięci HBM, co ogranicza dostępność DDR RAM i podsyca trwający na świecie kryzys pamięci.
Nie ma też łatwego rozwiązania. Sumit Sadana, chief business officer w Micron (MU), powiedział Yahoo Finance, że ponieważ nie ma dostępnych zakładów produkcyjnych do wytwarzania większej liczby układów pamięci, firma inwestuje w nowe fabryki. Jednak uruchomienie nowej zdolności potrwa lata.
Apple nie jest jedyną firmą, która podnosi ceny swoich produktów. Samsung (005930.KS) wprowadził najnowsze smartfony Galaxy S26 w cenach wyższych niż ich poprzednicy oraz podniósł ceny tabletów Tab S11 i telefonu składanego Galaxy Z Flip 7.
Technologiczne firmy zazwyczaj obniżają ceny swoich produktów, gdy wysoka skala produkcji pomaga zmniejszać koszty.
Szczególnie producenci konsol do gier są znani z tego, że z czasem obniżają ceny swoich systemów. Kryzys pamięci oraz wpływ globalnych ceł ogłoszonych przez prezydenta Trumpa zatrzymały jednak tę praktykę.
Oprócz Apple, Microsoft (MSFT) w ubiegły czwartek ogłosił, że podnosi ceny konsol Xbox Series S i Xbox Series X. Sony wcześniej podniosło koszt PlayStation 5. Te systemy trafiły na rynek pod koniec 2020 r., dlatego podwyżki cen szczególnie mocno uderzają w konsumentów.
Niedawno Sony podniosło ceny PlayStation 5 oraz wersji PS5 Pro.
Również Nintendo (NTDOY) podniosło cenę Switcha 2. Firma zwiększyła także cenę oryginalnego Switcha, który zadebiutował w 2017 r. za 299 USD, do 339 USD. Zmiany wchodzą w życie 1 września.
Na razie trudno niemal uniknąć skutków niedoboru pamięci dla elektroniki konsumenckiej. Kolejne podwyżki pokazują, że zasoby dostępne dla rynku konsumenckiego coraz bardziej „przesuwają się” w stronę centrów danych budujących i obsługujących modele AI.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.