Adobe traci na wartości mimo dobrych wyników: spółka jest w dół o 50% w skali roku, a inwestorów nie przekonuje strategia AI i freemium
Adobe nadal raportuje mocny wzrost, ale inwestorzy pozostają zaniepokojeni potencjalnym wpływem AI na biznes oraz planowanym przejściem na model freemium. Mimo dobrego kwartału kurs spółki ponownie spadł, a w ujęciu 12 miesięcy jej notowania obniżyły się o połowę.
W przyjrzeniu się sytuacji pomogły wyniki firmy z segmentu SaaS (software-as-a-service) oraz jej perspektywy.
Narracja o „przegranej” w AI jest obecna, jednak Adobe konsekwentnie realizuje wzrost przychodów w przedziale niskich kilkunastu procent kwartał do kwartału. W drugim kwartale roku obrotowego 2026, zakończonym 29 maja, przychody wzrosły o 13% (11% w ujęciu stałych walut) do 6,62 mld USD. Był to wynik wyraźnie powyżej wcześniejszych prognoz spółki: 6,43–6,48 mld USD.
Annual recurring revenue (ARR) wzrosło o 12,5% do 27,1 mld USD, a skorygowany zysk na akcję (EPS) zwiększył się o 18% rok do roku do 5,96 USD. To rezultat lepszy niż wcześniejsza prognoza Adobe na poziomie 5,80–5,85 USD.
Jeśli chodzi o segmenty, grupa klientów z obszaru creative and marketing professionals zwiększyła przychody o 13% do 4,54 mld USD. Przychody z grupy business professionals and consumers wzrosły o 16% do 1,85 mld USD.
Spółka podniosła także prognozy na cały rok. Obecnie oczekuje skorygowanego EPS w przedziale 24,35–24,45 USD przy przychodach 26,5–26,6 mld USD. Wcześniej Adobe zakładało skorygowany EPS na poziomie 23,30–23,50 USD oraz przychody 25,9–26,1 mld USD.
Mimo solidnych wyników i podniesienia guidance inwestorzy negatywnie zareagowali na plany wdrożenia modelu freemium w celu przyciągania większej liczby klientów. Spółka wskazała, że może to mieć pewien krótkoterminowy wpływ na ARR. Adobe poinformowało również o odejściu dyrektora finansowego (CFO). To informacja, która następuje po wcześniejszym komunikacie o odejściu prezesa (CEO).
W krótkim terminie odpowiedź na pytanie, czy warto kupować akcje Adobe, brzmi raczej „nie”. Argumentem ma być to, że spółka wciąż dostarcza stabilne, konsekwentne wyniki oraz generuje duże przepływy pieniężne wolne od zobowiązań inwestycyjnych. Mimo to kurs jest nadal systematycznie dociskany, a przy wycenie forward P/E na poziomie 8,5 notowania nie znajdują katalizatora, który mógłby odwrócić trend.
Według materiału, kluczowe byłoby „przełamanie narracji” o tym, że Adobe będzie przegrywać w wyścigu z AI. Jednocześnie podkreślono, że samo utrzymywanie konsekwentnego wzrostu przychodów najwyraźniej nie wystarcza inwestorom, dlatego osoby, które mają akcje, muszą pozostać cierpliwe.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.