4 sierpnia przedstawiciele Archer-Daniels-Midland (NYSE: ADM) poinformowali inwestorów podczas telekonferencji po publikacji wyników, że spółka zwiększy moce przerobu nasion oleistych w czterech zakładach w USA. Inwestycja o wartości około 100 mln USD jest odpowiedzią na najlepszy od kilku lat kwartał tego segmentu.
Zakłady znajdują się we Frankfort w stanie Indiana, Deerfield w stanie Missouri, Lincoln w Nebrasce oraz Spiritwood w Dakocie Północnej. Ten ostatni działa jako wspólne przedsięwzięcie ADM i Marathon Petroleum. Łącznie modernizacje mają zwiększyć moce przerobu o około 700 tys. ton metrycznych do 2028 lub 2029 roku. Spółka wskazała także sześć kolejnych zakładów, które mogą zostać rozbudowane w przyszłości.
Rosnący popyt i ostrożne inwestycje
Dyrektor generalny Juan Luciano ocenił, że projekty są tanim sposobem na zwiększenie produkcji. Według jego szacunków koszt rozbudowy wynosi około jednej czwartej kosztu budowy zupełnie nowego zakładu. Ma to znaczenie, ponieważ ADM odnotowała w drugim kwartale skorygowany zysk na akcję w wysokości 1,84 USD, podczas gdy analitycy oczekiwali 1,44 USD.
Spółka podniosła również prognozę całorocznego skorygowanego zysku na akcję za 2026 rok do przedziału 5,15–5,60 USD, wobec wcześniejszych prognoz na poziomie 4,15–4,70 USD.
Zysk operacyjny segmentu usług rolnych i nasion oleistych, największej części działalności ADM, wzrósł rok do roku o 129 proc. i wyniósł 867 mln USD. Sam podsegment przerobu nasion oleistych zwiększył zysk o 330 mln USD, a jego wolumeny wzrosły o około 5 proc.
Spółka wskazała już łącznie 10 amerykańskich zakładów przetwarzających soję, które mogą zostać rozbudowane. Luciano powiedział również, że główny odbiorca, czyli Chiny, jest na dobrej drodze do zrealizowania zobowiązania zakupu 25 mln ton metrycznych soi z USA w tym roku.
Segment żywienia, który przez dłuższy czas pozostawał słabszą częścią działalności, zwiększył wynik o 51 proc., do 172 mln USD. Wzrost wynikał przede wszystkim z dobrej koniunktury w obszarze składników smakowych.
Jednocześnie Luciano określił plan rozbudowy przerobu jako „etapowe podejście, które pozwala wycofać się na kolejnych etapach”. Oznacza to, że zarząd chce zachować możliwość ograniczenia inwestycji, jeśli obecne warunki rynkowe się pogorszą. Projekty mają zmieścić się w przedziale wydatków inwestycyjnych ADM na 2026 rok, wynoszącym 1,3–1,5 mld USD.
Plan jest kontynuacją rozbudowy dwóch zakładów w Brazylii przeprowadzonej w ubiegłym roku oraz modernizacji zakładu w Uberlandii zakończonej w tym roku.
Korzystne czynniki mogą się odwrócić
Dobre wyniki ADM w dużej mierze zależą od warunków, na które spółka nie ma bezpośredniego wpływu. Ostateczne obowiązki dotyczące ilości paliw odnawialnych w USA na 2026 i 2027 rok, określone dopiero w marcu, w znacznym stopniu wspierają marże w działalności związanej z przerobem nasion oleistych. Pomagają także wyższe ceny energii, które wzrosły po wojnie z Iranem.
Około 100 mln USD zysku segmentu usług rolnych i nasion oleistych pochodziło z dodatniego wpływu wyceny rynkowej oraz przesunięć w czasie. Są to zyski związane ze zmianami cen surowców, a nie z podstawową działalnością operacyjną.
Nie wszystkie części działalności ADM poprawiły wyniki. Zysk podsegmentu produktów rafinowanych i pozostałej działalności spadł o 3 proc. Wpływ na to miały ujemne zmiany wyceny rynkowej oraz nierównowaga podaży i popytu w Ameryce Południowej. Zyski przypadające ADM z udziałów w Wilmar zmniejszyły się o 22 proc.
Słabsze wyniki tych obszarów oraz etapowy plan rozbudowy z możliwością wycofania się wskazują, że zarząd dostrzega większą niepewność, niż wynikałoby to z samego podniesienia prognoz zysku.
Fundusze hedgingowe ograniczają zaangażowanie, choć kurs rośnie
W ostatnim kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje ADM spadła z 39 do 35. Stało się to mimo wzrostu kursu spółki.
Pozycje krótkie, czyli zakłady na spadek kursu, obejmują zaledwie 3,33 proc. akcji w wolnym obrocie. Wskazuje to na niewielką skalę zorganizowanych zakładów przeciwko akcjom ADM.
Według danych z 1 września przyszły wskaźnik ceny do prognozowanego zysku (forward P/E) wynosił 15,85. To umiarkowany poziom jak na spółkę, która podniosła środkowy punkt prognozy zysku na akcję o ponad 1 USD. Może to oznaczać, że kurs nie uwzględnia jeszcze w pełni poprawionych prognoz.
Taka sytuacja może być odczytywana dwojako: jako ostrożność inwestorów wobec trwałości korzyści wynikających z rynku biopaliw albo jako sygnał, że rynek nie zdyskontował jeszcze całej poprawy perspektyw ADM.
Trwałość wyników będzie najważniejszym sprawdzianem
Rozbudowa zakładów przerobu nasion oleistych to dla ADM stosunkowo tani zakład na dalszy popyt na paliwa odnawialne i oleje roślinne. Spółka może ograniczyć inwestycje, jeśli warunki rynkowe się pogorszą.
Skok zysków w tym kwartale wynikał jednak w dużej mierze z otoczenia regulacyjnego ustalonego zaledwie kilka miesięcy wcześniej oraz z cen energii zależnych od wydarzeń geopolitycznych. Nie musi to oznaczać trwałej zmiany w działalności spółki.
Aby inwestycje przyniosły zakładane efekty, zasady dotyczące obowiązkowych ilości paliw odnawialnych oraz obecny poziom marż muszą utrzymać się do 2028 i 2029 roku.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.