SpaceX (Space Exploration Technologies, NASDAQ: SPCX) miało wyjątkowo udane IPO. Spółka pozyskała 75 mld USD, a po tym, jak underwriterzy sprzedali dodatkowe akcje w ramach opcji overallotment, łączna wartość emisji wzrosła do 85,7 mld USD. Debiut zakończył się pierwszego dnia notowań kapitalizacją przekraczającą 2 bln USD — to jedyny przypadek w historii, gdy firma startowała z taką wyceną.
Według stanu na 18 czerwca (przed otwarciem sesji) SpaceX osiągnął 2,5 bln USD. Krótko przeskoczył Amazona i znalazł się na piątym miejscu w światowym rankingu spółek pod względem wartości rynkowej. Kurs krążył w pobliżu poziomu 200 USD, jednak wraz z wygasaniem początkowego entuzjazmu inwestorzy będą sprawdzać, jak będzie zachowywać się ta akcja bez nadmiernych emocji.
Dla porównania warto spojrzeć na debiut Meta Platforms (wtedy znaną jako Facebook). Meta była wyceniana na ponad 104 mld USD jeszcze przed pierwszym dniem notowań, czyli na poziomie jednych z największych IPO w historii. W kolejnych miesiącach kurs spadł jednak o ponad 30% w pierwszym roku handlu. Dopiero agresywne przejęcia oraz gruntowna przebudowa platformy reklamowej sprawiły, że rynek ponownie uwierzył w trwałość tego biznesu. Od czasu IPO akcje Meta dały wzrost o prawie 1.400%, a kapitalizacja spółki wynosi ok. 1,44 bln USD, czyli mniej niż w przypadku SpaceX.
W 2026 r. SpaceX jest — przynajmniej z perspektywy skali działalności — znacznie dojrzalszym przedsiębiorstwem niż Meta w 2012 r. W ubiegłym roku przychody wyniosły 18,7 mld USD, co oznacza wzrost o 33% względem 2024 r. Spółka ma szansę dalej przyspieszać wzrost — prognozy wskazują nawet na podwojenie tych wyników w 2026 r.
Elon Musk mówił, że byłby „zaskoczony”, gdyby SpaceX nie osiągnął co najmniej 1 bln USD przychodów w 2031 r., a Morgan Stanley szacuje, że przychody mogą dojść do 3,4 bln USD w 2040 r. Nawet jeśli te wyliczenia są — w praktyce — prognozami, to i tak obecna wycena SpaceX pozostaje trudna do zaakceptowania tradycyjnymi metodami.
Dzisiaj akcje handlują mniej więcej przy 134x sprzedaży (P/S). Taki poziom przypomina ryzykownie wysokie wyceny z końcówki lat 90. epoki „dot-com”. Gdyby przyjąć, że w 2026 r. przychody wzrosną do 36 mld USD — szacuje to analityk Morningstar Nicolas Owens — kurs byłby nadal wyceniany na blisko 70x przyszłej sprzedaży. To mnożnik, który wymaga praktycznie bezbłędnej realizacji założeń, żeby utrzymać momentum.
W perspektywie roku kapitalizacja SpaceX może wzrosnąć. Istnieje jednak też scenariusz, w którym spółka straci połowę obecnej wyceny bez zasadniczej zmiany w fundamentach biznesu. Firma może wciąż rozwijać się szybciej, a mimo to wycena rzędu kilku bilionów dolarów może pozostać wysoka w porównaniu z historycznymi standardami.
Wysokie mnożniki sprzedaży (trzycyfrowe P/S) są często sygnałem ostrzegawczym — rynek może wówczas reagować silniej na wahania nastrojów. Nie oznacza to, że nie da się kupić akcji już teraz, ale dla inwestorów nastawionych długoterminowo bardziej ostrożne może być poczekanie, aż skrajny entuzjazm z wczesnych dni po IPO zacznie wygasać.
Czy kupować akcje Space Exploration Technologies?
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.