Ile dziś byłoby 10 000 USD zainwestowanych w Exxon Mobil na początku konfliktu w Iranie
Zazwyczaj reakcja rynku na konflikt na Bliskim Wschodzie jest prosta: kupić największe koncerny naftowe. Gdy konflikt w Iranie rozpoczął się 28 lutego 2026 r., spodziewano się, że Exxon Mobil (XOM) będzie jednym z głównych beneficjentów. Tak się jednak nie stało.
Spółka wchodziła w ten okres z silnymi fundamentami. Pod kierownictwem CEO Darrena Woodsa Exxon mocno postawił na baryłki z przewagą kosztową (tzw. advantaged barrels): produkcja z Permian, Guyany i LNG stanowiła 59% produkcji w 2025 r. W Guyanie produkcja przekroczyła 900 000 baryłek na dobę brutto, a Permian osiągnął rekordowe 1,8 mln boed (barrels of oil equivalent per day — baryłek ekwiwalentu ropy na dobę) w IV kwartale 2025 r.
W I kwartale 2026 r. skorygowany zysk na akcję (adjusted EPS) wyniósł 1,16 USD i pobił prognozę 1,01 USD, mimo że wyniki obciążyły straty związane z fizycznymi przesyłkami z regionu Bliskiego Wschodu na poziomie 706 mln USD. Golden Pass LNG wysłał pierwszy ładunek eksportowy w kwietniu 2026 r. Przy tych fundamentach kurs akcji nie nadążył za oczekiwaniami.
Ponieważ 28 lutego 2026 r. przypadał na sobotę, pierwsza sesja handlowa po tym dniu była 2 marca 2026 r. Oto, jak wyglądałaby inwestycja 10 000 USD w XOM od tamtego otwarcia do 10 lipca 2026 r., oraz szersze horyzonty, które każdy inwestor powinien znać:
- Początkowa inwestycja: 10 000 USD
- Cena XOM przy otwarciu (2 marca 2026): 153,22 USD
- Cena XOM na zakończenie okresu (10 lipca 2026): 138,88 USD
- Całkowity zwrot w oknie konfliktu (2 marca–10 lipca 2026): -9,36%
W tym samym przedziale S&P 500 był dodatni, kontynuując wzrosty YTD w 2026 r. na poziomie 10,71%.
Zwroty na dłuższych horyzontach przedstawiają się następująco:
- 1 rok: XOM +24,67%, S&P 500 +20,63%
- 5 lat: XOM +172,65%, S&P 500 +73,34%
- 10 lat: XOM +125,88%, S&P 500 +251,22%
Spadek kursu w oknie konfliktu zaprzeczył zwykłemu odruchowi „kupuj producentów ropy przy wiadomościach o wojnie”. Dokładnej przyczyny nie znam, ale szerokie ruchy w sektorze energetycznym wskazują na efekt „sell the news” (sprzedaż po ogłoszeniu) w całej branży, a nie na problem specyficzny dla XOM.
Cena ropy WTI rzeczywiście skoczyła, osiągając 102,13 USD za baryłkę w maju 2026 r., a potem obniżyła się do 84,81 USD za baryłkę w czerwcu 2026 r. Mimo tego wzrostu surowca kurs Exxon nie podążył za ropą. W tygodniu kończącym się 10 lipca 2026 r. XOM odbił o 1,31%, ale nadal pozostaje pod kreską w całym oknie konfliktu.
Z punktu widzenia inwestora szukającego dochodu Exxon ma mocne argumenty. Spółka ma 43 lata z rzędu podwyżek dywidendy, rentowność dywidendy wynosi 2,94%, od 2019 r. zrealizowano 15,60 mld USD oszczędności strukturalnych, a na 2026 r. zaplanowano skup akcji własnych o wartości 20 mld USD. Prognozowany wskaźnik P/E (forward P/E) wynosi 13, a średnia cena docelowa analityków to 167,38 USD, co sugeruje potencjalne miejsce na wzrosty.
Z drugiej strony Exxon wypada słabiej, jeśli oczekujesz, że spółka przebije rynek. Zwrot za 10 lat (+125,88%) wyraźnie ustępuje wynikowi S&P 500 (+251,22%). Dodatkowo geopolitczne wstrząsy przestały być jednoznacznym sygnałem gwarantującym wzrosty. Jeśli cena ropy wróci w kierunku dołków z grudnia 2025 r. na poziomie 57,97 USD za baryłkę, zdolność do generowania zysków szybko się skurczy.
W mojej ocenie Exxon zasługuje na miejsce w portfelu jako spółka defensywna nastawiona na dochód i ochronę przed spadkami. Gdybym dziś inwestował defensywnie, rozważyłbym ulokowanie 1 000 USD w XOM jako kotwicy sektorowej. Inwestorzy nastawieni na wzrost kapitału najprawdopodobniej znajdą lepsze opcje poza największymi koncernami naftowymi.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.