Zuckerberg stawia na kosztowną infrastrukturę AI mimo załamania wolnych przepływów Meta
Akcje Meta Platforms (NASDAQ: META) spadły od początku roku o około 16%. Inwestorzy koncentrują się na krótkoterminowych kosztach przyspieszenia inwestycji w sztuczną inteligencję (AI).
Wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające spółce po pokryciu wydatków inwestycyjnych, spadły w ujęciu za ostatnie 12 miesięcy o 18% rok do roku. Mimo to dyrektor generalny Mark Zuckerberg nadal intensywnie rozbudowuje infrastrukturę obliczeniową potrzebną do rozwoju AI.
„W miarę jak wykorzystanie AI w naszych produktach i działalności nadal rośnie, wciąż agresywnie inwestujemy w infrastrukturę, aby sprostać popytowi” – powiedział podczas ostatniej telekonferencji poświęconej wynikom.
Meta jest wyceniana na około 18-krotność prognozowanych zysków. Taka wycena wygląda atrakcyjnie, ale inwestorzy powinni sprawdzać, czy wydatki na AI przekładają się na mierzalne efekty. Najważniejsze sygnały to wyższe ceny reklam i większe zaangażowanie użytkowników. Spółka może też znaleźć sposoby na zarabianie na tej infrastrukturze poza podstawową działalnością.
AI wyraźnie wpływa na biznes reklamowy
Podstawowa działalność reklamowa Meta rozwija się szybko. W drugim kwartale przychody z rodziny aplikacji spółki wzrosły o 27% rok do roku, do 59 mld USD. Średnia globalna cena reklamy zwiększyła się o 12%. To sygnał, że narzędzia AI poprawiają skuteczność kampanii reklamowych, a Meta zyskuje większą możliwość podnoszenia cen.
Zaangażowanie użytkowników również rośnie. Czas spędzany na Instagramie zwiększył się o dwucyfrowy odsetek, a na Facebooku wzrósł globalnie o 9%.
Meta poinformowała także o rosnącej popularności swojego asystenta AI. Liczba codziennych interakcji z Meta AI zwiększyła się o 60% po zintegrowaniu go z flagowym modelem Muse Spark.
Dotychczas silny wzrost przychodów potwierdza decyzję Zuckerberga o dalszym zwiększaniu mocy obliczeniowych. Kluczowe pytanie brzmi, czy te trendy utrzymają się przy nadal wysokich wydatkach inwestycyjnych.
Krótkoterminowy koszt, długoterminowa korzyść
W ramach inicjatywy Meta Compute spółka ogłosiła budowę nowego centrum danych o mocy 1 gigawata wspólnie z BlackRock. Obiekt ma służyć do trenowania wewnętrznych modeli AI, wspierania wzrostu przychodów reklamowych oraz tworzenia spersonalizowanych agentów AI i nowych produktów. Agenci AI to programy, które mogą wykonywać określone zadania w imieniu użytkownika.
Centra danych i układy scalone stają się coraz droższe. W drugim kwartale wydatki inwestycyjne wyniosły 30 mld USD, niemal całkowicie pochłaniając wolne przepływy pieniężne. Wyniosły one zaledwie 1,7 mld USD. Zarząd prognozuje, że całoroczne wydatki inwestycyjne sięgną od 130 mld USD do 145 mld USD.
Dyrektor finansowa Susan Li zwróciła uwagę na tempo tych inwestycji: „Branża historycznie inwestowała zbyt mało w infrastrukturę w stosunku do fali wykorzystania AI, przez co istniejące moce, w tym nasze własne, mają niezwykle wysoką wartość”.
Meta nie buduje infrastruktury wyłącznie z myślą o obecnym popycie. Spółka chce zabezpieczyć moce obliczeniowe, które będą zasilać funkcje AI przez wiele lat. Oznacza to większe obciążenie wyników w krótkim terminie, ale potencjalnie większe korzyści w przyszłości.
Ryzyko nadmiernej rozbudowy nadal istnieje. Meta może jednak mieć plan awaryjny. Zuckerberg poinformował, że inne firmy już wykazują duże zainteresowanie korzystaniem z mocy obliczeniowych spółki. Są one gotowe płacić ceny znacznie wyższe od kosztów ponoszonych przez spółkę.
Jeśli Meta będzie w stanie zarabiać na tych mocach dzięki swojej platformie reklamowej, a także dzięki popytowi ze strony innych firm, rynek może nie doceniać długoterminowego wpływu tych inwestycji na przychody i zyski. Przy obecnej wycenie akcje Meta mogą być warte uwagi.
Dyskusje o BLK na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.