Załamanie kursu Dick’s Sporting Goods ujawnia poważny problem Nike
Seria słabych wyników Nike (NKE) pod kierownictwem dyrektora generalnego Elliotta Hilla, postrzeganego jako wybawiciel spółki, może jeszcze długo się nie zakończyć. Wskazują na to komentarze kluczowego partnera handlowego, Dick’s Sporting Goods (DKS).
„Myślę, że obecnie przechodzimy przez okres przesytu obuwiem. Zmagamy się z tym w przypadku tych starszych modeli. Nowe style obuwia pojawiające się we wszystkich markach — czy to Nike, Adidas, On, czy HOKA — przechodzą teraz przez proces resetu” — powiedział we wtorek analitykom Ed Stack, prezes wykonawczy Dick’s Sporting Goods.
Sneakersy lifestyle’owe Nike, charakteryzujące się minimalistycznym wyglądem, przez ostatnie lata dobrze sprzedawały się w Dick’s. Teraz jednak szybko tracą zainteresowanie konsumentów.
Nike stosuje głębokie przeceny, aby pozbyć się produktów, które sprzedają się zbyt wolno. Konkurencyjne marki zaczęły naśladować tę strategię, co wywołuje „efekt domina w postaci presji cenowej na modele z wczoraj” — napisał w nocie analityk Jefferies Jonathan Matuszewski.
„To niefortunna sytuacja dla Dick’s, biorąc pod uwagę jego dużą zależność od Nike oraz rosnącą w ostatnich latach zależność od innych, rozwijających się marek” — napisał Matuszewski.
Problemy te znalazły odzwierciedlenie w wynikach. Skorygowany zysk Dick’s Sporting Goods w przeliczeniu na akcję (EPS) wyniósł w drugim kwartale 3,53 USD, wobec prognoz na poziomie 3,76 USD.
Spółka obniżyła również prognozę całorocznego skorygowanego zysku na akcję do przedziału 10,94 USD–11,94 USD, z wcześniejszych 13,27 USD–14,27 USD.
Akcje Dick’s Sporting Goods spadły we wtorek o 30,7%, a kurs znalazł się poniżej wszystkich kluczowych średnich kroczących — wynika z danych Yahoo Finance AlphaSpace. Na zamknięciu 25 sierpnia o 16:00:03 czasu EDT kurs wynosił 124,31 USD, co oznaczało spadek o 55,02 USD, czyli 30,68%. Dziś akcje traciły kolejne 1%.
Tak gwałtowna reakcja rynku może zapowiadać dalsze problemy Nike.
Pod koniec czerwca Nike poinformował o przychodach w wysokości 11 mld USD w czwartym kwartale roku fiskalnego. Oznaczało to spadek o 1% w ujęciu raportowanym oraz o 4% w ujęciu neutralnym walutowo.
Rozwodniony zysk Nike na akcję wyniósł 0,72 USD i wyglądał na wyraźnie wyższy niż rok wcześniej. Wynik był jednak mocno zniekształcony przez jednorazową korzyść w wysokości 0,52 USD na akcję, wynikającą z oczekiwanego zwrotu kosztów ceł.
Nike prognozował, że przychody w pierwszym kwartale roku fiskalnego spadną o niski lub średni jednocyfrowy odsetek. Spółka podtrzymała również prognozę zerowego wzrostu zysku na akcję w kolejnych trzech kwartałach, z wyłączeniem korzyści związanych ze zwrotem kosztów ceł.
„Nie ma jeszcze żadnych sygnałów, że przychody mogą w przewidywalnej przyszłości powrócić do wzrostu. Nie widzimy wyraźnego powodu, aby od tego momentu podnosić wskaźnik ceny do prognozowanego zysku (P/E), który wynosi 22 razy na podstawie konsensusu prognoz zysku na akcję na rok fiskalny 2027” — napisał w nocie analityk Evercore ISI Michael Binetti.
Nike nadal zmaga się z problemami z realizacją strategii pod kierownictwem Elliotta Hilla. Wrócił on do spółki w październiku 2024 roku, a niedawno zastąpił również dyrektora finansowego Nike.
Na wyniki firmy wpływają także zmieniające się preferencje dotyczące obuwia, na które zwrócił uwagę Dick’s, ostrożność konsumentów oraz ambitni konkurenci, tacy jak On Holding (ONON). Czynniki te utrudniają Nike poprawę wyników i opóźniają pojawienie się jakichkolwiek oznak odwrócenia negatywnego trendu.
Słabe wyniki mocno obciążyły kurs Nike. Akcje spadły o około 78% od historycznego maksimum ustanowionego w 2021 roku. Tylko w tym roku straciły 38%.
„Rynek zakładał, że wzrost w branży obuwia sportowego będzie trwały. Zakładał również, że Dick’s pozostanie odporny na promocje w branży dzięki klientom o dochodach powyżej średniej. Rynek oczekiwał szybkiego powrotu Foot Locker na ścieżkę poprawy wyników ze względu na rosnącą ekspozycję na Nike. Dziś te założenia wymagają ponownej analizy” — powiedział Matuszewski.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.