Xanadu Quantum Technologies (XNDU) czy IonQ (IONQ): która spółka ma większe szanse na wygraną w kwantach
Rynek sztucznej inteligencji rozgrzał zainteresowanie inwestorów nowymi technologiami, a kolejnym potencjalnym obszarem wzrostu ma być informatyka kwantowa. W ostatnich latach na giełdę trafiło kilka „czystych” spółek kwantowych, które próbują wykorzystać popyt na ekspozycję na tę branżę.
Wśród nich jest Xanadu Quantum Technologies (NASDAQ: XNDU), które przeprowadziło IPO 27 marca. Dla porównania IonQ (NYSE: IONQ) jest starsze — zadebiutowało na rynku w 2021 roku.
Xanadu stawia na podejście fotoniczne
Xanadu deklaruje, że jest pierwszą spółką skoncentrowaną na fotonicznym podejściu do obliczeń kwantowych, która trafiła na giełdę. W technologii wykorzystuje fotony, podczas gdy IonQ opiera swoje rozwiązania na jonach.
CEO Xanadu, dr Christian Weedbrook, założył firmę w przekonaniu, że fotonika jest właściwą drogą do skalowalnego komputera kwantowego. W praktyce fotony i jony mają jednak różne zalety i ograniczenia.
Fotonika ma naturalne dopasowanie do zastosowań kryptograficznych — losowe stany kwantowe fotonów sprawiają, że każdy foton może być postrzegany jako „inherently secure” w sensie bezpieczeństwa kwantowego. Dodatkowo fotony potrafią przenosić dane kwantowe na duże odległości, co ma znaczenie dla sieciowania kwantowego. Sieci komputerowe są kluczowe także dla AI, bo z udziałem wielu połączonych urządzeń można uzyskać większą moc obliczeniową — z tych powodów IonQ w swoich rozwiązaniach również sięga po fotonikę.
Xanadu przyspiesza sprzedaż: spółka zawarła partnerstwo z Advanced Micro Devices i w pierwszym kwartale zwiększyła dynamikę przychodów czterokrotnie. Xanadu raportuje, że przychody wyniosły 2,8 mln USD, wobec 0,7 mln USD rok wcześniej.
IonQ buduje rozbudowany ekosystem kwantowy
IonQ koncentruje się na budowie szerokiego biznesu w obszarze informatyki kwantowej. Firma rozwija rozwiązania obejmujące zarówno procesory, jak i elementy z obszaru cyberbezpieczeństwa, a także sieci kwantowe — w tym sieci rozciągające się w kierunku zastosowań poza Ziemią. IonQ jako jedna z pierwszych firm wdrożyło sieć kwantowego komputera obejmującą całe miasto — projekt zrealizowano w Genewie w ubiegłym roku.
IonQ wybrało jony ze względu na wysoką wierność (high fidelity), czyli miarę dokładności i powtarzalności obliczeń kwantowych. Z perspektywy branży jednym z kluczowych problemów jest to, że cząstki kwantowe są z natury niestabilne i mogą generować błędy. Komputer kwantowy, który nie potrafi dostarczać rzetelnych wyników, traci sens — dlatego firma skoncentrowała się na podejściu, które ma ograniczać to ryzyko. IonQ odnotowało w ubiegłym roku rekord świata w obszarze wierności.
W efekcie postęp technologiczny przekłada się na wzrost przychodów wraz z wdrożeniami u klientów. Spółka pokazała w pierwszym kwartale sprzedaż 64,7 mln USD, co oznacza 755% wzrostu rok do roku. Mocny początek 2026 roku skłonił IonQ do podniesienia prognozy rocznej: oczekuje 260–270 mln USD przychodów, wobec 130 mln USD w 2025 roku.
Wzrost sprzedaży, ale koszty rosną szybciej
Porównując obie firmy, widać, że mimo zwiększania sprzedaży rosną też koszty. Xanadu podało, że w Q1 strata operacyjna wyniosła 23,3 mln USD wobec 12,8 mln USD rok wcześniej.
W przypadku IonQ skala negatywnego wyniku operacyjnego jest znacznie większa: strata operacyjna w pierwszym kwartale wyniosła 271,5 mln USD, wobec straty 75,7 mln USD w 2025 roku. Spółka przejmowała w ostatnim roku kilka podmiotów, co przełożyło się na wyraźne zwiększenie wydatków.
Gotówka na finansowanie ekspansji
Obie spółki gromadzą środki pieniężne, które mają służyć finansowaniu działalności w czasie zwiększania sprzedaży. Na koniec Q1 Xanadu miało 272,5 mln USD gotówki i ekwiwalentów, natomiast IonQ dysponowało 3,1 mld USD: gotówką, ekwiwalentami oraz inwestycjami.
Różnice w skali i wycena
Informatyka kwantowa wciąż pozostaje na wczesnym etapie, a tempo zdobywania udziałów rynkowych może jeszcze mocno się zmieniać. W praktyce oznacza to, że zarówno Xanadu, jak i IonQ mogą zyskać istotną pozycję — ale wybór między nimi sprowadza się do tempa adopcji technologii i tego, jak długo firmy mogą utrzymać wzrost mimo kosztów.
IonQ ma zdecydowanie wyższe przychody niż Xanadu, co wskazuje na większe „przyciągnięcie” klientów. Jednocześnie IonQ dysponuje znacznie większymi środkami finansowymi, które mogą wystarczyć na dłuższy czas, jeśli spółka będzie ograniczać koszty. Firma ma też zbudowany rozbudowany zestaw technologii wspierający dalszy wzrost sprzedaży.
Na poziomie wyceny oba podmioty nie wyglądają na tanie. Xanadu ma wskaźnik ceny do sprzedaży powyżej 700, podczas gdy IonQ ma go na poziomie 98, co sprawia, że IonQ wypada korzystniej w porównaniu.
IonQ i perspektywa na dalszy wzrost
Choć branża pozostaje ryzykowna, IonQ wykazuje bardzo silny wzrost sprzedaży oraz korzystniejszą relację wyceny do przychodów, przy znacznie większych zasobach gotówkowych. Xanadu poprawia wyniki i przyspiesza tempo wzrostu, ale skala działalności na razie jest mniejsza, a straty operacyjne wciąż rosną.
Decyzje inwestycyjne warto podejmować samodzielnie, biorąc pod uwagę zmienność tego sektora i ryzyko związane z rozwojem technologii kwantowych.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.