Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Jak bardzo inwestorzy powinni obawiać się wzrostu rentowności obligacji?

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 23:34

Globalny wzrost rentowności obligacji rządowych jest sygnałem ostrzegawczym, którego inwestorzy nie powinni lekceważyć. Wyższe rentowności mogą obciążać światową gospodarkę, a jednocześnie stanowią realną alternatywę dla inwestycji w akcje.

Rentowność 10-letnich obligacji na poziomie 5% nie musi sama w sobie oznaczać końca świata. W przeszłości taki poziom występował wielokrotnie. Od 1970 r. rentowność 10-letnich obligacji zazwyczaj przekraczała 5%, z wyjątkiem okresu od 2007 do 2024 r.

Wcześniej świat miał jednak znacznie mniejsze zadłużenie. Relacja długu Stanów Zjednoczonych do PKB wynosiła około 30% w 1980 r. i około 60% przed globalnym kryzysem finansowym. Obecnie sięga około 120%, a koszty odsetek przekroczyły 1 bln USD. Dalszy wzrost rentowności obligacji byłby więc szczególnie niekorzystny.

Analityk Eugenio Catone uważa, że inwestorzy nie powinni lekceważyć globalnego wzrostu rentowności obligacji rządowych. Z kolei analitycy Passage Research oceniają, że inwestorzy powinni mieć pewne obawy w związku z rosnącymi rentownościami obligacji.

Kontrakty swap, które pokazują oczekiwania rynku dotyczące przyszłych stóp procentowych, wyceniają zacieśnienie polityki pieniężnej o około 40 punktów bazowych do końca przyszłego roku. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego.

Taki scenariusz byłby korzystniejszy dla inwestorów giełdowych niż brak oczekiwanych zmian, ale pozostaje pytanie, czy skala zacieśnienia okaże się wystarczająca. Według Passage Research tak właśnie będzie, ponieważ inflacja bazowa powinna w dalszej części roku wykazywać umiarkowaną poprawę.

Nie należy obecnie oczekiwać gwałtownego wzrostu rentowności podobnego do tak zwanego „taper tantrum”, czyli nagłej reakcji rynku na ograniczanie skupu obligacji przez bank centralny. Problem polega jednak na tym, że zacieśnienie o 40 punktów bazowych prawdopodobnie niewiele zrobi, aby ograniczyć inflację.

Aby zdecydowanie zahamować wzrost wskaźnika CPI, który mierzy zmiany cen dóbr i usług konsumpcyjnych, potrzebne byłoby raczej zacieśnienie polityki pieniężnej o około 125–200 punktów bazowych. Rynki akcji nie uwzględniają obecnie takiego scenariusza w wycenach.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.