Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wyborcy Trumpa podzieleni: inflacja i konflikt z Iranem przysłaniają obraz gospodarki

Redakcja InwestHub · 13 lipca 2026 08:59

W 2024 roku kwestie gospodarcze mocno zdominowały kampanię wyborczą i pomogły Donaldowi Trumpowi wrócić do Białego Domu. Wtedy przekonywał, że ograniczy inflację, zmniejszy rządowe marnotrawstwo i przyspieszy wzrost.

Tymczasem mniej więcej 18 miesięcy później nastawienie społeczne osłabło. Ostatnie sondaże zebrane przez Cook Political Report wskazują, że więcej wyborców dezaprobuje sposobu, w jaki Trump radzi sobie z gospodarką, niż go aprobuje — różnica wynosi 61% do 35%, jak donosi „The Wall Street Journal”.

Część jego zwolenników cieszą korzystne cięcia podatków oraz rekordowe zyski na rynku akcji. Inni wciąż są sfrustrowani tym, że uporczywie wysokie pozostają koszty życia, rosną też ceny energii powiązane z konfliktem z Iranem oraz utrzymuje się trudność w kupnie lub wynajmie mieszkania.

Taką rozczarowaną postawę widać u Trumana Lyonsa, 49-letniego kierowcy autobusu z Chicago. Lyons głosował na Trumpa po tym, jak wcześniej w 2008 roku głosował na Baracka Obamę. Powiedział, że spodziewał się, iż prezydent „będzie walczył mocniej”, by pomóc pracującym Amerykanom.

„Utrzymanie cen na niższym poziomie powinno było być priorytetem. Nie mam wrażenia, że prezydent traktuje priorytetowo przeciętnego obywatela” — powiedział Lyons.

Lyons skrytykował też działania militarne administracji przeciwko Iranowi i ich wpływ na ceny benzyny. „Co on powiedział? Że: »Jestem prezydentem bez wojen«. Teraz żałuję swojego głosu” — dodał.

Podobnie, choć z mieszanymi ocenami, wypowiada się Jim Dubela, emerytowany pilot linii lotniczych z New Hampshire. Powiedział, że prezydent „dostał ocenę C za to, że nie ograniczył wydatków i podniósł ceny, wykorzystując taryfy celne”. Dodał: „Wojna z Iranem odwróciła też uwagę od naszego kryzysu przystępności cenowej mieszkań”.

Dubela powiedział, że wyższe koszty paliwa i ogrzewania stały się zauważalne, mimo że wciąż pozostaje bezpieczny pod względem finansowym.

Inni pozostają jednak entuzjastyczni. Jack Klein, doradca ds. środowiska z Teksasu, powiedział, że działanie Trumpa „przekracza moje najwyższe oczekiwania”, wskazując na silne zyski w jego portfelu inwestycyjnym oraz optymizm co do krajowej produkcji ropy i gazu. Jego żona, Maria C. Klein, dodała, że niższe czynsze i perspektywa tańszej energii sprawiają, że patrzą w przyszłość z nadzieją.

„Myślę, że gospodarka znacznie się poprawi — nie dlatego, że jest teraz zła, tylko jak tylko umieścimy Iran w jego miejscu” — powiedział Klein.

Niektórzy zwolennicy zajmują stanowisko pośrednie. John Schultz, konsultant marketingowy z Massachusetts, powiedział, że głosował na Trumpa, licząc na niższe ceny i silniejszy wzrost, ale martwi się, że taryfy celne oraz konflikt wojskowy mogą napędzać inflację. Wyraził też frustrację, że Waszyngton poczynił niewielkie postępy w ograniczaniu federalnego deficytu.

W Północnej Karolinie emerytowana pracownica administracji publicznej Mary Whitley chwali działania Trumpa na rzecz ograniczania regulacji, obniżania podatków oraz zwiększania krajowej produkcji energii. „Uważam, że dotrzymuje obietnic z kampanii” — powiedziała.

Tymczasem doradca finansowy z Florydy Chris Delzio powiedział, że nadal jest sfrustrowany tym, iż rządowe wydatki płyną za granicę, zamiast trafiać do krajowych projektów infrastrukturalnych.

Trump powiedział: „Powydajemy pieniądze tutaj, rozumiesz? Bez zagranicznych wojen. Odbudujemy kraj”. „To wszystko chciałem usłyszeć. To było jak muzyka dla moich uszu” — powiedział Delzio.

„Wielkość pieniędzy wydawanych na te wojny naprawdę sprawia, że człowiek ma ochotę płakać” — dodał.

Łącznie przeprowadzone rozmowy pokazują rosnący podział wśród zwolenników Trumpa: część wskazuje na rosnące portfele inwestycyjne i niskie bezrobocie jako dowód sukcesu, podczas gdy inni twierdzą, że inflacja, koszty energii i konflikty za granicą przysłoniły poprawę gospodarczą, której się spodziewali.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.