dxy znowu robi za pośmiewisko rynku haha. jedni widzą okazję, inni już szykują ubieranko dla kolejnych leszczy he he. co dalej z kursem, trzymać czy dać temu do pieca?
Odpowiedzi (5)
Spokojnie, przy takim instrumencie nie patrzyłbym na jedną sesję ani na komentarze w stylu „teraz albo nigdy”. Najpierw warto ustalić, czy grasz krótki ruch, czy masz dłuższy horyzont, bo od tego zależy podejście do zmienności. Jeśli nie masz własnego scenariusza, lepiej nie podejmować decyzji pod wpływem forumowego hałasu.
To już odwrót czy jeszcze będzie taniej?
DXY traktowałbym bardziej jako element większego obrazu niż coś do oceniania wyłącznie po bieżącym kursie. Znaczenie mają też waluty, stopy i ogólny sentyment, więc bez konkretnego planu łatwo kręcić się w kółko. Ja poczekałbym na potwierdzenie kierunku zamiast zgadywać dołek albo szczyt.
kawa, wykres i odswiezanie co minute — portfel od tego nie rosnie :D moze chociaz humor zostaje
Każde odbicie ktoś od razu gasi, jakby fundy miały ustawione szorty na autopilocie. Grube ryby sypią, zbierają taniej i udają, że to przypadek