Workiva (WK): czy po wynikach za I kwartał kupować, trzymać czy sprzedawać?
W ostatnich sześciu miesiącach akcje Workiva (NYSE: WK) wyraźnie straciły na wartości. Kurs spadł o 47,7%, do 45,75 USD za akcję. To sprawia, że część inwestorów zastanawia się, czy po korekcie pojawia się dobry moment na wejście.
Workiva bywa określana mianem „Excel killer” — to nawiązanie do jej zdolności do porządkowania chaosu w arkuszach kalkulacyjnych. Spółka dostarcza platformę chmurową, która pomaga organizacjom usprawniać raportowanie finansowe, obszar ESG i procesy zgodności (compliance) dzięki połączonym danym i automatyzacji.
Na co zwracają uwagę inwestorzy, gdy patrzą na Workiva?
Po pierwsze: ARR rośnie wraz z wpływami z subskrypcji
ARR (annual recurring revenue), czyli roczne powtarzalne przychody, to suma przychodów z zakontraktowanych wpływów na kolejne 12 miesięcy wynikających wyłącznie z subskrypcji software’u. To wysoka marżowość i bardziej przewidywalny strumień przychodów, które sprawiają, że model SaaS jest tak atrakcyjny.
Workiva zakończyła I kwartał z ARR na poziomie 901,4 mln USD. W ciągu ostatnich czterech kwartałów średni wzrost rok do roku wynosił 22,1%. Wynik ten pokazuje, że klienci są skłonni podejmować wieloletnie decyzje dotyczące technologii Workiva, a spółka staje się przez to bardziej przewidywalna.
Po drugie: wysoka marża brutto wspiera model biznesowy
W modelu SaaS (software jako usługa) atrakcyjność wynika z tego, że po wytworzeniu oprogramowania zazwyczaj nie trzeba ponosić wysokich kosztów, by dostarczać je dalej jako usługę. Do takich relatywnie niskich kosztów mogą należeć m.in. serwery, licencje i część personelu.
Gospodarka jednostkowa Workiva jest lepsza niż w szerszej branży software. Wynika to z modelu „asset-lite” (lżejszego w zasoby) oraz siły w zakresie cen. Dzięki temu spółka może finansować duże inwestycje w nowe produkty i sprzedaż w okresach szybkiego wzrostu — aby osiągać ponadprzeciętne zyski na dużą skalę.
W ujęciu ostatnich 12 miesięcy spółka osiągnęła średnią marżę brutto 79,4%. Oznacza to, że Workiva płaci swoim dostawcom 20,60 USD za każde 100 USD przychodów.
Rynek interesuje nie tylko poziom marży, ale też jej zmiany w czasie — wzrost marży przekłada się na większe możliwości w zakresie zysków i wolnych przepływów pieniężnych. W ciągu ostatnich dwóch lat Workiva poprawiła marżę brutto o 3,4 pkt proc.
Po trzecie: koszty pozyskania klienta (CAC) odzyskują się stosunkowo szybko
Okres zwrotu kosztu pozyskania klienta (CAC payback period) oznacza liczbę miesięcy potrzebnych, aby odzyskać koszt pozyskania nowego klienta. W praktyce to punkt równowagi dla nakładów na sprzedaż i marketing. Krótszy okres zwrotu CAC jest korzystny, bo oznacza lepszy zwrot z inwestycji i większą skalowalność biznesu.
Workiva skutecznie pozyskuje nowych klientów — w tym kwartale okres zwrotu CAC wyniósł 39,8 miesiąca. Stosunkowo szybkie odzyskiwanie tych kosztów daje spółce możliwość przyspieszania wzrostu poprzez zwiększanie inwestycji w sprzedaż i marketing.
Jak wygląda wycena po spadku kursu?
Po ostatnim spadku notowań Workiva jest wyceniana na 2,6× forward price-to-sales (wskaźnik ceny do przychodów liczony na podstawie prognoz). To przekłada się na 45,75 USD za akcję.
Dla wielu inwestorów Workiva pozostaje interesującą spółką z potencjałem — łączy wzrost powtarzalnych przychodów, wysoką marżę brutto oraz stosunkowo szybki zwrot nakładów na pozyskanie klientów.
Dyskusje o WK na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.