Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Gubernator Rezerwy Federalnej Christopher Waller odrzuca żądania Donalda Trumpa dotyczące obniżki stóp

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 16:05

Rynek akcji notuje udany rok, mimo krótkiego wzrostu zmienności w marcu. Indeks Dow Jones osiągnął nowy rekord wcześniej w tym miesiącu, a S&P 500 i Nasdaq Composite sięgnęły historycznych maksimów na początku czerwca.

Mimo to gospodarka USA zmaga się z dwoma jednoczesnymi szokami cenowymi wynikającymi z decyzji podjętych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. Inwestorzy obserwują też narastający spór między prezydentem a Rezerwą Federalną.

Krótko po zaprzysiężeniu Trumpa na drugą, niekolejną kadencję 20 stycznia 2025 r. rozpoczęły się publiczne spory o politykę stóp procentowych. Trump, mimo że nominował Jerome’a Powella na przewodniczącego Fed podczas pierwszej kadencji, wielokrotnie krytykował Powella i FOMC za to, że nie obniżają stóp wystarczająco szybko. Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) — 12-osobowy organ odpowiedzialny za politykę pieniężną, w skład którego wchodzi przewodniczący Kevin Warsh — obniżył celową stopę federal funds sześć razy między wrześniem 2024 a grudniem 2025, do obecnego przedziału 3,50%–3,75%, mimo to prezydent domaga się cięć do 1% lub niżej.

Prezydent ma prawdopodobnie trzy główne motywacje tej presji:

  • niższe koszty kredytu mogą zachęcić firmy do zatrudniania i inwestycji;
  • tańsze finansowanie ułatwi rozbudowę centrów danych AI, co napędza rynek akcji i wzrost gospodarczy;
  • niższe stopy obniżyłyby koszt obsługi rosnącego długu publicznego, który wynosi 39,4 bln USD.

Jednocześnie inflacja w USA przyspieszyła i w maju osiągnęła trzyletnie maksimum 4,2%. Część presji cenowej przypisywana jest polityce taryfowej prezydenta. Nawet po tym, jak Sąd Najwyższy USA unieważnił wiele taryf w lutym 2026 r., szeroki zakres barier handlowych nadal podbija ceny w sektorze dóbr.

Drugim, znacznie istotniejszym szokiem była wojna z Iranem. Krótko po rozpoczęciu działań wojskowych Iran zamknął Cieśninę Hormuz dla praktycznie wszystkich statków handlowych. To zakłócenie dotyczyło transportu około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i spowodowało gwałtowny wzrost cen surowców energetycznych. Chociaż ceny ropy spadły w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, „Trumpflation”, czyli inflacja napędzana polityką Trumpa, weszła w nową fazę i zaczęła oddziaływać także poza sektorem energetycznym.

Kilku członków FOMC, w tym przewodniczący Kevin Warsh, sygnalizuje, że bank centralny ma zamiar przywrócić stabilność cen; w praktyce ich głos bywa jastrzębi. Gubernator Rezerwy Federalnej Christopher Waller na niedawnej konferencji odniósł się wprost do żądań prezydenta. Waller stwierdził: „Nie będziemy utrzymywać niskich stóp tylko po to, by pomóc rządowi w finansowaniu deficytów... Polityka pieniężna musi pozostać niezależna i skupiona na naszych celach gospodarczych.”

Pozytywem z punktu widzenia prezydenta jest to, że Waller i pozostali członkowie Fed podkreślają dwojaki mandat: maksymalne zatrudnienie i stabilność cen. Jeśli dane makroekonomiczne będą przemawiać za obniżkami, Waller nie zawaha się poprzeć niższej docelowej stopy federal funds. Jednak obecne rosnące odczyty rdzennego wskaźnika wydatków konsumpcyjnych (Core Personal Consumption Expenditures, miernik inflacji bazowej) raczej sugerują presję na wyższe stopy.

Waller jasno zakomunikował, że FOMC nie będzie dostosowywać polityki pieniężnej po to, by ułatwić obsługę długu publicznego. Przy takim stanowisku Fed i stanowczych wypowiedziach Warsha rynki akcji mogą spodziewać się mniej stabilnych lat, mimo dotychczasowych wzrostów napędzanych zyskami korporacyjnymi i innowacjami.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.