Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Gdybyś 10 lat temu zainwestował 10 000 USD w Nvidię, miałbyś dziś około 1,6 mln USD

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 16:15

Dziesięć lat temu Nvidia była przede wszystkim znana z kart graficznych dla graczy. Skorygowana o późniejsze podziały akcji, cena jednej akcji wynosiła latem 2016 r. około 1,28 USD.

Dziś kurs oscyluje wokół 204 USD. Inwestując wtedy 10 000 USD kupiłbyś około 7 800 akcji, które są dziś warte około 1,6 mln USD. To prawie 160-krotny wzrost z jednej spółki produkującej układy scalone.

Kluczowe było to, że układy graficzne zaprojektowane do renderowania gier okazały się idealne do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji (AI). Gdy nadeszła fala inwestycji w AI, równoległa moc obliczeniowa układów Nvidii stała się standardem do trenowania modeli. Popyt eksplodował, a Nvidia miała wieloletnią przewagę w oprogramowaniu i infrastrukturze sieciowej otaczającej te układy.

Dodatkowo oprogramowanie Nvidii zwiększyło przywiązanie klientów. Deweloperzy przez lata budowali systemy AI na jej narzędziach programistycznych, co podnosi koszty zmiany dostawcy. Nvidia nie jest już tylko producentem chipów — sprzedaje też kompletne systemy łączące procesory, sieć i oprogramowanie, umacniając swoją pozycję w centrach danych. Dzięki temu utrzymuje zarówno udział rynkowy, jak i ceny, mimo napływu konkurencji.

Dominacja firmy widać w wynikach finansowych. W fiskalnym pierwszym kwartale 2027 (okres zakończony 26 kwietnia 2026) Nvidia osiągnęła rekordowe przychody w wysokości 81,6 mld USD, czyli wzrost o 85% rok do roku. Sam segment centrów danych przyniósł 75,2 mld USD, wzrost o 92%.

Wzrost zysków był równie imponujący. Zysk rósł tak szybko, że wzrost kursu — prawie 160-krotny — w dużej mierze nadążał za rozwojem działalności, a nie odbiegał od jej fundamentów. Na dziś wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi około 31, a kurs jest też bliższy około 20 razy prognozowanych zysków na najbliższe 12 miesięcy (prognozowany P/E).

Czy coś podobnego może się powtórzyć? Z matematycznego punktu widzenia — bardzo wątpliwe. Nvidia jest dziś warta około 4,9 bln USD. Aby osiągnąć kolejny 160-krotny wzrost, wartość rynkowa musiałaby sięgnąć setek bilionów USD, czyli więcej niż łączne kapitalizacje wszystkich giełd na świecie. To mało realne.

Uczciwa oczekiwana stopa zwrotu będzie więc w dużej mierze odzwierciedlać tempo wzrostu samego biznesu, a nie powtórkę wyjątkowego, jednorazowego przeszacowania. Dobre wieści są takie, że działalność nadal ma silny impet. Przychody z centrów danych rosną szybko, zarząd prognozuje przychody około 91 mld USD w bieżącym kwartale, główni klienci z chmury zwiększają budżety na AI, a nowe układy Blackwell są w fazie wdrożeń.

Istnieją jednak realne ryzyka. Budowa infrastruktury AI może zwolnić. Najwięksi klienci pracują nad własnymi układami. Branża jest cykliczna i rzadko rośnie liniowo. Po tak dużym wzroście kursu wiele oczekiwań jest już uwzględnionych w cenie akcji.

W praktyce najważniejsza lekcja z tej historii to wartość cierpliwości połączonej ze zmianą technologiczną. Ktoś, kto z 10 000 USD zrobił prawdziwy majątek, trzymał akcje firmy, która zmieniła swoje przeznaczenie i stała się fundamentem dla nowej fali technologii. Nvidia nadal może być wartościową inwestycją, ale kto szuka kolejnego 160-baggera, powinien patrzeć na mniejsze, wcześniejsze i mniej znane spółki.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.